Czajkę dostałem od kolegi, bawiła się nią jego mala córka. Brak koronki na zardzewialym wałku, którego nie dało się ruszyć. Nie chodzila. Po nakreceniu zdobycznej koronki, spuściłem sprezynę i ruszyłem w końcu wałek nakręcając zegarek, potem dało się już powoli przestawić w pozycję do ustawiania godziny i kilka obrotów, w końcu udało się wyjąć wałek. Po oczyszczeniu i założeniu działał już bez oporów. Dziś po kilku dniach rozlożlłm jeszcze raz i czyszczenie, tarcza w ciepłej wodzie z mydlem i patyki do uszu, szkiełko i koperta, pasta do zębów i szczoteczka, szkiełko troszkę polerki. Po wyjęciu werku i spuszczeniu i ponownym nakreceniu sprężyny, pobawilem się chwilę balansem nie dając mu się zatrzymać, i zegarek samodzielnie cyka, jednak wymaga smarowania ponieważ się spieszy około 15 minut na dobę.. Wygląd po zakupie: http://zegarkiclub.pl/forum/uploads/monthly_02_2014/post-68064-0-31233800-1392747213.jpg Mam nadzieję że nic nie popsulem. Ed. Druga fotka przedstawia stan przed czyszczeniem.