Syn mojego kolegi pojechał do mechaniora żeby mu pospawał przy nadkolu bo dziura się zrobiła a przegląd bliski - no to ten pospawał na podnośniku zapomniał tylko o tapicerce wewnątrz bagażnika.Spaliły się plastiki, instalacja, lampa tylna, manele w bagażniku, półka, trochę tapicerki, tył fotela itp.... o sadzy wszędzie nie wspomnę tam gaśnicę widać ona była czerwona jak to gaśnice Teraz kumpel (mechanik) doprowadza to do stanu używalności Spłonęła nawet skrzynka z narzędziami