Nie patrzę na seiko przez pryzmat GS a ,mam też arcturę kinetica ,którą lubię.Tej linii zresztą nie wiedzieć czemu nie produkują.Seiko chcąc dotrzeć do każdego klienta musi produkować tam gdzie jest tania siła robocza ,aby być atrakcyjnym cenowo.Zresztą chińska produkcja nie jest zła,jakościowo nie ma tragedii,a zegarki w tej strefie cenowej nie mają wielu konkurentów(jest citek). Gorzej gdyby taki GS był produkowany w Chinach,wtedy to byłby dowód,że firma kieruje się tylko rachunkiem ekonomicznym.