I te gabaryty ..Zachorowałem na bydlaka breitlinga aeromarine super avengera,coś czuję,że jutro choroba będzie wyleczona...Boje się troszkę tych 48mm,ale chłop ze mnie duży nadgarstek gruby(prawie zawsze muszę ogniwa dokupować..),a zegarek śliczny.
Breitka trzeba pomacać ,założyć obejrzeć,żeby docenić jego urodę i jakość wykonania.Wiem,że jest specyficzny,ale to za co go szanuję to niepowtarzalny design ,który nie poddaje się czasowi.Ostatnio w ofercie firmy pojawiają się modele zupełnie odbiegające od tradycji,sam jestem ciekawy jaki będzie odzew na rynku.
Wczorajszy zakup już "gwiazdkowy"...W rzeczywistości tarcza jest barwy niebieskiej,ale przy sztucznym świetle zmienia kolor.Na żywo ten zegarek wygląda duużo lepiej,Zresztą jak większosć. Uploaded with ImageShack.us
Ten model Breitlinga nie był jakimś moim wymarzonym,kolega go zadatkował w Aparcie jeszcze przed podwyżką cen i właśnie mijał mu termin wykupu..Szkoda było go nie nabyć tymbardziej ,ze jest śliczny..A ty widzę już na dobre połknąłeś bakcyla...
Dziś drugi dzień na ręku..Wiem,że nie wszystkim moze sie podobać,na fotkach wyglada przeciętnie,ale na żywo powala.Niektórzy koledzy narzekają na Apart,ale w Łódzkiej galerii pracuje prawdziwy pasjonata ... Uploaded with ImageShack.us
Praktycznie zegar bezobsługowy,wiadomo punktualny ,czytelny,lekki i ładny.W firmie mimo,że często zakładam droższe zegary uwagę zwrócił właśnie ocek.Jeżeli chodzi o funkcje dodatkowe to korzystam jedynie czasami ze stopera...Krótko mówiąc świetnie wykonany efektowny zegarek.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.