Tak, tylko moim zdaniem albo przeszedł akceptację, albo pojawił się ze względu na określone umowy sponsorskie, o których widz wiedzieć nie musi. Tzn nie jest tak, że aktor zakłada coś, czego nie konsultuje. Uważam tak z dwóch powodów - po pierwsze w zwykłej tv prezenterzy na wizji muszą ściśle konsultowac swój ubiór i biżuterię. Dziennikarzom czasami dobiera się małe elementy biżuterii pod kątem informacji, które przekazują - żeby u odbiorcy nie wywoływać nieprzyjemnych skojarzeń itp. I to info mam od osoby biorącej udział w produkcji jednego z głównych programów publicystycznych w kraju. Po drugie w filmach bardzo uważnie analizuje się to, co widać w tle - np etykiety butelek szamponów stojących w łazience mogą być widoczne - jeżeli zawarto umowę product placement, albo będą odwrócone. Jeżeli przy produkcjach związanych ze szklanym ekranem pod uwagę bierze się takie szczegóły, to regułą będzie moim zdaniem dokładna analiza wszelkich rekwizytów, a ubiór aktora ma tutaj duże znaczenie. Musi być spójny z postacią i nie może naruszać kontraktów, co w dzisiejszym świecie dużych koncernów nie bywa proste. Więc co do zasady przypadkowosci tutaj moim zdaniem nie ma. Ale w filmach nie gram (chociaż może Spielberg jeszcze zadzwoni ), więc to oczywiście tylko moje osobiste wnioski. A film, który polecasz chętnie obejrzę