Ale on nie pójdzie na sprzedaz przynajmniej do końca wakacji a może i dłużej, uff jest zdecydowanie wygodniejszym przyjemniejszym dla mnie ładniejszym i lepiej o dziwo lepiej wykonanym zegarkiem niż PO a musiałem sie o tym przekonać wiec wyszło jak wyszło. A teraz odwyk i cieszenie sie BB. Czemu BB a nie PO? Bo lepsza luma, wygodniejszy, ładniejszy bezel i przyjemniejszy dla ucha w trakcie obrotu, ładniejsza tarcza i indeksy, wygodniejsza koronka, bardziej wizualnie dopasowana bransoleta wielkościowo do rozmiaru koperty, lepsza regulacja długości bransy, a ze werk ponoć gorszy? Mam Pieskiewicza na miejscu a nie czekanie po miesiąc czasu na zegarek z serwisu SGP I przyznam ze to był błąd którego juz nie popełnię ze sprzedałem tamte.