Wiesz , w trakcie wojny raczej nie było czasu na prowadzenie statystyk ile razy ktoś przez przypadek dostał od swoich
A dziś , podczas ćwiczeń w kilkuosobowych zespołach brak nawyku kładzenia palca na spuście przed strzałem może oznaczać dziurę w nodze , ręce czy plecach.
Nie chciałbym Cię mieć z tylu z AR np jak się przemieszczamy a Ty sobie trzymasz palec na spuście bo "W czasie wojen, czy choćby w okresie powszechnego poboru u nas, kiedy wydawano broń dyletanckiej "cywil bandzie" nikt o takich pierdołach nie słyszał. I co? I nic. Masowych wypadków nie było" Koniec cytatu
Zapraszam na szkolenie a ja pójdę za Tobą jako drugi mając Skorpiona z 30 nabojowym magazynkiem , nabój w komorze , odbezpieczony i ...zobaczymy Przecież na wojnie nie było masowych wypadków
Stąd MUSISZ mieć nawyk a nie rozróżniać sytuacja " a teraz to mogę bo nienaładowany" a ...o teeraz nie mogę...
Lepiej mieć nawyk
Mam nadzieję ,że udało mi się to w przystępny sposób wyjaśnić