Słaba ta historia , kilka ogólników ..jak to w Wikipedii
"Obecnie w Iżewsku produkowana jest wersja komercyjna pistoletu PSM i sprzedawana z powodzeniem na rynkach zachodnich, gdzie cieszy się sporym zainteresowaniem, ale wydaje mi się, że bardziej jako broń kolekcjonerska niż użytkowa. Dla potrzeb rosyjskiego rynku wewnętrznego, produkowane są wersje PSM na naboje gazowe 9 mm PA oraz na naboje z pociskiem gumowym 9 mm PA Rubber"
cyt za alfacharlie
nie rozumiem , czemu dałeś taką buźkę na końcu ..
Lepiej niż psioczyć jest dać rozwiązania , którego chętnie posłuchamy i się zastosujemy
Zmienialiśmy hosting najpierw na home.pl pożniej na dhosting
W trakcie trwania 3 krotnie zwiększaliśmy parametry serwera , za każdym razem na większe , lepsze i dróższe
Mnie dziś działa bez problemu , ale baaardzo chętnie przyjmę pomoc ( poradę ) co zrobić aby było jak najlepiej dla Was
Fundusze mamy
Mam np sig 210 dla armii szwajcarskiej i ładnie cieszy oko
Ale czuję ,że predzej kupię Pinnacle od CW niż dorwę PSM..
Mausera c96 w idealnym stanie ze słusznego 1917 roku już wyczaiłem ( nawet z numeryczną kolbokaburą ) a PSMa nie ma..
Jeśli kolega Zdun ma tego generała zlokalizowanego to chętnie poproszę o namiar na zdobycie PSMa
HK P7 M8- racja
Teraz buduję kolekcję , kolekcjonersko czyli do "mania "
Mam już odłożoną TT w stanie magazynowym , ani razu nie strzelana ( z wyjątkiem zwyczajowych 3 ) , Beretta 92FS Centurion, Browning HP wojenny, Colt 1911 Milspec A1 , CZ82 , MAG95
a poluje na HK Mark23 mod zero, PSM , Wilson Combat , STI ..
to samo co z zegarkami tylko koncesjonowane
Amo daleko , aby się nie pomylić ( składając , załadując , przypomnieć sobie coś jeszcze i ...) ostatnio coś sie zdarzyło ( głupi błąd tego typu ) co widziałem , na szczęście bez ŻADNYCH konsekwencji , ale nastroiło mnie to do większej ostrożności ..
a co powiecie na takie cudo?
Jest jeszcze wiele innych rodzajów pozwoleń ( kolekcjonerskie , rekonstrukcyjne etc)
Procedura minimum to 6-9 miesięcy
Napisz do mnie @ jakby co
AlbiNOS - po co kusisz los tzn czyscisz i masz amo obok...?
O widzę starą szkołę strzelania ...na tzw "czajniczek"
z jakiej odległości ? bo jak na jedną rękę to świetne wyniki !
Co do broni - Zupełnie się nie zgodzę !! że niby muzealia !
Colt 1911 ( jak widzę chyba milspec A1) należy do kultowej i najlepszej broni stulecia ( do dziś produkuje się miliony kopii różnego rodzaju od chińskiego Norinco za 1600 pln do np Wilson Combata za ponad 40 000 pln )
Browning HP ( używany również m.in. przez wydział 5 ABW na początku ) też kultowy
1911 mam w wersji series E firmy Smith&Wesson
na HP jeszcze poluję
Dla mnie ostatnie dzieła jak np manufakturowe garniturowce są naprawdę doskonałym połączeniem designu ,jakości i ceny.
Chyba sobie takiego sprawię ..FC moim zdaniem mocno pogonił np Maurice Lacroix
Jak się szuka bezawaryjności ( odporność na wstrząsy etc) oraz dokładności lepiej kupić porzadnego kwarca i spokój
Zegarek mechaniczny to dość delikatne dzieło mikromechaniki i dziś raczej kupowane ze względu na wygląd, prestiż czy lubienie niż na dokładne wskazywanie czasu i odporność
więc tak - na wyjścia do opery lepiej mechaniczny
To co my robimy , nie jest szkoleniem wojskowym , więc nie ma "pola walki" w rozumieniu wojska
jest to CQC czyli , close quarters combat , a firma realizująca te szkoleni szkolenia jest wyspecjalizowana z z zakresu taktyki kontrterrorystycznej oraz szeroko pojętego zwalczania zagrożeń terrorystycznych, jak również zaawansowane szkolenia z zakresu bezpieczeństwa osobistego.
W trakcie szkoleń prowadzonych przez nich kładziemy olbrzymi nacisk na perfekcyjne posługiwanie się bronią, umiejętność przewidywania zagrożenia, ocenę sytuacji oraz trafność w podejmowaniu decyzji.
Chodzi głównie o wyrobienie właściwych instynktów, jest to nauka umiejętności zachowania w sytuacji walki bezpośredniej oraz wyrobienie nawyków w posługiwaniu się bronią, które zapewnią przetrwanie w kontakcie z przeciwnikiem.
Najbardziej realistyczne jest szkolenie z bronią FX ,więc dochodzi do trafień bezpośrednich ale niepenetrujących
ot fotki mnie się nic nie stanie
a nawyk wolę mieć , zresztą cała ta zabawa to pamięć mięśniowa czyli tysiące i dziesiątki tysięcy powtórzeń,aby robić to automatycznie ...
Tak jestem szkolony , więc się nie mądrzę nad profesjonalistów, poza tym mnie to przekonuje
Wolna wola, więc jak ktoś chce sobie trzymać na spuście to niech trzyma..znane są przypadki ostatnich selfie tak robionych i się komuś nie ten paluch co miał zacisnął tzn zamiast na migawce na spuście
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.