Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Grigoris1

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1817
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Grigoris1

  1. @RAF7 - DZIĘKI za słowa otuchy Koperta jest śliczna i ma niewielkie ślady użytkowania - a i śladów po mocowaniu innego mechanizmu brak - wierze więc mocno w Twoje słowa i zegarek uznaje kompletnym ... tylko mechanizm tak szlifowany muszę oglądać w ciemnych okularach bo strasznie świeci w oczy
  2. Przy okazji - cytowany powyżej SB dotarł do mnie w pięknej kopercie - Keystone J Boss 25 Years z grawerunkiem na deklu i na ramce czyli klasa wysoka... ale od Howarda, Boston - to 16s i jeśli ktoś poszukuje takiej, to mogę odstąpić.
  3. Zgodnie z obietnicą pochwalę się South Bendem - to pierwszy mój zegarek tej marki i szybko zrozumiałem wszystkie swoje zaniedbania z nią związane
  4. @Paweł - świetne miejsce na taki materiał - super @Sławek - piękne obydwa - gratulacje
  5. ... to ja dodam,że nie była to najtańsza marka GFJ, bo Diogene są i cylindry, ale też bardzo dobrej klasy zegarki "pełnokamieniowo-ankrowe" - mam i będę go bronił
  6. Rynek to wywrócił świat sowiecki z ciągłym brakiem wszystkiego Widziałem kilka produktów GFJ z okresu końcowego czyli pocz. XX w. i tam były stosowane kalibry już bardziej "zenitowskie" i coś z nich było tutaj w oryginale. ...i przy okazji mała zagadka - czy komuś coś mówi takie oznaczenie na GFJ?
  7. Z argumentem "rosyjskim" trudno polemizować - pewnie jednak ktoś złożył ten zegarek z dwóch innych - w GFJ zdarzały sie mechanizmy niesygnowane, zgoda, ale nie sygnowane inną marką.
  8. Zegarki Diogene sygnowane były na mechanizmie i kopertach, a i na tarczy się zdarzało - w omawianym przypadku i mechanizm i koperta są mniej-więcej z tego samego okresu i nawet z tej samej "fabryki", co nie daje jednak spójnej całości.
  9. Stan, jak stan, ale widzę tutaj ciut większy problem - wg mnie mechanizm nie jest od tego zegarka - Diogene to ten sam producent, ale marka już zupełnie inna - Mamy więc do czynienia z rodzajem pasówki.
  10. Dzięki - liczyłem na Twój właśnie wpis, jako prezesa klubu S Bend
  11. ... najlepiej szukać jeszcze w wątku dla Kieszonkowców - tam wrzuć tę Minervę
  12. Po tym Veritasie jest mi ciężko na duszy Pochwalę się South Bendem 291 - niestety jeszcze w drodze do mnie:
  13. W znanym nam wszystkim źródle, przy GF napisane jest: "Grosjean Freres, Uhrwerke, Gehäuse; La Chaux-de-Fonds, Schweiz; auch Longines-Vertreter - odpowiedź jest w "Longines-Vertreter"
  14. Dla uwiecznienia tego pięknego zegarka umieszczam go tutaj - niestety po uwiecznieniu idzie pod młotek... Longines "private label" Charlesa Grottendieck z Brukseli dla dworu królewskiego.
  15. Grigoris1

    Wasze zegarki ZENITH

    Piotr oczywiście ma rację - ale biorąc pod uwagę nawet 10-letnią tolerancję wychodzi nam 1924 r. Zwrócić uwagę należy na tarczę, która wg mnie jest dorabiana (Paweł też to podejrzewa) - nie jest to fabryczny produkt Zenitha. Ktoś wpasował do koperty Zenitha (oryginalnej, ale młodszej) starszy mechanizm, dorobił tarczę i wyszedł całkiem zgrabny zegarek - jest takich na rynku trochę. Może to przykre, ale wielce prawdopodobne.
  16. Grigoris1

    Wasze zegarki ZENITH

    Według numeracji to mechanizm z 1914 r. - patrząc na styl koperty musi być to pasówka - w tamtych czasach koperty miały kształt zegarka kieszonkowego bez "kominka" z dodanymi uszkami na pasek, bo z "kieszonek" były przerabiane. No i emaliowane tarcze. Dorzuć zdjęcie tarczy i wtedy będziemy wiedzieć więcej. Kaliber jest dość stary więc być może lepiej znajdź dobrego zegarmistrza, który wałek dorobi/dopasuje, bo na zatoce łatwiej znaleźć wałki do kalibrów młodszych - tak wg mnie.
  17. ...ach te leżące samotne sztuki... dobrze,że docierają do Polski! Nie jestem fachowcem od zegarków z XIX w., ale na pewno zegarek z duplex-wychwytem i centralnym sekundnikiem pospolity nie jest. Dla mnie to produkt lepszy od produktów L. Brandta z końca XIX w. - na pewno ciekawsze rozwiązanie i pięknie zdobiony werk, który nabierze blasku po czyszczeniu. Pytałem o kamień, bo to element nie tylko funkcjonalny ale też upiększający ten mechanizm - a duże rubiny na balansie były często stosowane w takich zegarkach. Jak tylko dotrze i nabierze blasku to koniecznie pochwal się efektem!
  18. Duplex we własnej osobie W Chinach takie lubili w XIX w., choć nie tylko tam oczywiście - śliczność. Czy kamień jest na balansie?
  19. A tam od razu cyka... Póki co jest "wisiorkowy"... i czeka w kolejce na balans.
  20. Uwielbiam takie pamiątki historyczne - rewelacyjna rzecz Mój też już gdzieś pokazywałem, ale tutaj jest specjalne miejsce - cylinder z Janem Amorem Tarnowskim - niestety nic więcej o nim nie wiem:
  21. Trafione w dziesiątkę, dzięki Umieściłem go jednak aby pokazać wiele uszlachetniajacych modyfikacji: regulacji, bimetalicznego balansu, złotych kół, szatonów, dodatkowych kamieni, niklu, szlifu etc., etc....
  22. Dodam, tak dla utrzymania tematu goliathowego... "mały" ma 52mm...
  23. @janekp - OGROMNE dzięki za udostępnienie tego materiału! Kilka fotek... ... czyli tak jak w Łańcucie, tylko zegarków więcej Zbiór bardzo efektowny - zastanawiam się tylko jakim kluczem posługiwał się autor wystawy - trochę tutaj zamieszania...
  24. Gigantyczne wrażenie - mam podobny, tyle że z rzymskimi cyframi - piękny mechanizm! ...z innej beczki: ... wrzucę kolejny zagadkowy mechanizm manufaktury Montoz:
  25. ... i dodam zagadkowy czasomierz-składak: - tarcza Speciosa - werk Pawła Bure - koperta ze stali, prawdopodobnie robiona na zamówienie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.