To ulubiony rusek, którego czasem nie zakładam, ale nie dłużej niż na godz. (poza snem). Darowany w Nowy Rok przez Misia Uszatka przybył koło połowy stycznia. Opasiłem, nakręciłem, ustawiłem i zacząłem nosić. Ustawiony był na -10sek i w zasadzie do dziś niewiele się zmieniło. Od prawie miesiąca sikor stale wskazuje ustawiony pierwotnie czas +/-5sek. Już nawet nie sprawdzam rano czy coś się zmieniło. Zakładam jak jakiego quartza i w drogę.