Milan Kundera "Nieznośna lekkość bytu". Książka wspaniała, wielopoziomowa. Jest tam ogrom miłości, namiętności, pornografii (czasem na granicy dobrego smaku), Muzyki (zwłaszcza późnych kwartetów smyczkowych Beethovena) i obrzydliwego komunizmu. Polecam wszystkim, którzy jeszcze nie znają.
Prawda jest taka, że nie mam tej książki. Kupuję płyty kompaktowe. Książki wypożyczam z Biblioteki Publicznej na Woli, ale może tę konkretną jednak nabędę. Dla zasady bo przecież Kundera już się nie wzbogaci.