Witam, tydzień temu zakupiłem Orienta Kamasu, udałem się do zegarmistrza, aby skrócić bransoletę i przy okazji ustawił on prawidłową datę i godzinę.Nie narzekał, aby coś działo się z koronką.Jako, że zegarek przyspieszył dwie minuty do przodu postanowiłem dziś ustawić prawidłowy czas.Wszystko szło ok, do momentu, aż chciałem docisnąć koronkę do końca...nie da się tego zrobić ( później wyczytałem, że trzeba dokręcać ją do zegarka zgodnie z ruchem wskazówek zegara).Jedak to nic nie daje, koronka odskakuje.Czy robię coś źle, a może zegarek jest uszkodzony i oddać na gwarancję ?
Zapraszam do dyskusji.