Słońce zaświeciło więc są lepsze zdjęcia. Co do rozmiaru to faktycznie trochę za mały dla mnie. Ma 30 bez koronki. Ale nie szkodzi, zasilił kolekcję, a kiedyś będzie dla córki. Na deklu jest dedykacja z 17 sierpnia 1969 r. Ale zegarek raczej z 1968 r. bo w tym roku montowali te mechanizmy. Przy okazji zaskoczył mnie swoją dokładnością. W ciągu doby spóźnił 40 sekund.
Przedstawiam mój nowy nabytek. Bulova z roku 1968 z kopertą pozłacaną 10 k złotem. Zegarek w ładnym stanie nie licząc dwóch śladów na tarczy. Może to stary złuszczony lakier.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.