Rok temu kupiłem zegarek Omega Seamaster 300M ref. 2220.80. Pierwszy zakup to 2007 r., więc zegarek swoje już przeżył. Pierwsze, co rzucało się w oczy, to porysowany bezel oraz szkiełko, no i oczywiście koperta i bransoleta. 11 lutego wylądował w Swatch Group Polska na pełny serwis plus wymianę szkiełka i całego bezela. 5 marca dotarł do mnie; 19-letni zegarek wygląda prawie jak nowy. Świetna robota, chapeau bas. Kolejne SPA za 20 lat, a do tej pory chcę się cieszyć czasomierzem, nie zapominając o serwisie mechanizmu i testach szczelności. Całość wyszła 5780 zł (serwis podstawowy 3300 zł + szkło 960 zł + cały bezel 1500 zł), ale od 1 marca serwis podstawowy podrożał o 500 zł (3800 zł); czy części podrożały – nie mam pojęcia ;]
Poniżej galeria przed serwisem i po nim.
Zdjęcia przed serwisem:
Zdjęcia po: