No chłopaki! Musimy kiedyś zrobić spotkanie warsztatowe z przywracania blasku styranym zegarkom. Z takimi umiejętnościami jakie prezentujecie, można by nawet szkołę założyć, z Wami w loży profesorskiej GRATULUJĘ!! A co do fiacika... Nie wiem dlaczego, Staszku piszesz, że pomysł był nieprzemyślany... może z powodów finansowych... Ale będę kibicował z całych sił za powodzenie przedsięwzięcia. Ja również miałem w posiadaniu to autko, tylko rocznik '79 Do dziś żałuje, że sprzedałem... [emoji18] Widzę w Was po raz kolejny bratnią duszę. Ja od dawna choruje na Warszawę M20. Robiłem swego czasu wstępny rekonesans i wyliczenia. I niestety bez 50 tyś, jeśli się myśli o ekstra remoncie na oryginałach, to nie ma co startować. A do tego dochodzi jeszcze zakup auta od kilkunastu tyś za ruinę wzwyż. [emoji20] Narazie nie podołam. A im dłużej czekam, tym te koszty bedą wyższe. Zamknięte koło... [emoji20]