Jestem z Wami od jakiegoś półtora roku, chciałbym tak w skrócie pokazać jak wyglądało i jak wygląda to u mnie teraz. Tak się zaczęło. Wykorzystałem córki piankę do pływania:) Jeszcze więcej pianki, ale wylądowały w szufladzie. A tak to wygląda obecnie. Za zgodą małżonki wykorzystałem wnękę w salonie, i zrobiłem małą galeryjkę. Muszę jeszcze opracować oświetlenie. Tymczasem światło pada z witryny stojącej na przeciwko. Nie potrafiłem odwrócić tego zdjęcia