Ja miałem ostatnio ciekawą "przygodę" z zegarmistrzem z Wrocławia któremu oddałem kirowskiego. Według niego zegarek był złomem z zepsutym balansem i chce za naprawę 100zł . Zegarek odzyskałem po miesiącu albo dwóch. Oczywiście nie zrobiony. Pełen złości oddałem go do mojego miejscowego zegarmistrza z namysłowa, który stwierdził krzywy włos i czyszczenie. Zrobił mi go przy okazji wymieniając koronkę i teleskopy za... 45zł. Teraz zegarek aż pięknie cyka :-) Dzisiaj może też odbiorę slave kwadratową i zobaczę czy dał radę zrobić by data przeskakiwała.