Nie wyszło ale mając 2:2 i wiedząc że tylko wygrana nas ratuje, w 90+ minucie tracić dwa razy piłkę pod własną bramka to tylko nasza Reprezentacja.
Szkoda mi tylko Lewego, widać że chłop chce, dwo i troi, strzela bramki z tylnej części ciała ale reszta chyba nie dorosła.
Ja już na tyle polubiłem się z rozmiarem Kinga, że jak ubieram GBD-800 to wydaje mi się jakiś taki mały a ma przecież 46mm średnicy więc mikrusem nie jest.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.