Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BellaUrsa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    538
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez BellaUrsa

  1. BellaUrsa

    Roamer

  2. Z albumu: Roamer

    Numer na deklu: 770994
  3. BellaUrsa

    Perfumy

    Okazało się, że Kourosa w Douglasie nie ma już od 2-3 lat - żadnego. Również body. Od razu mówię, że w ciemno zamówiłem dzięki swoim kanałom dystrybucji wersję białą dostępną w strefie bezcłowej - ryzyk-fizyk, ale wierzę w YSL, więc zaryzykowałem bez testowania - c'est la vie. Dodam dla informacji chętnych, że dla mnie bardzo zblizonymi zapachami okazały się Chanel Antaeous oraz Givenchy Gentleman (ale nie Gentlemen only, czy inne wariacje). Zapachy robią wrażenie, i sprawdzając je na razie na papierkach przypominały mi to co mnie tak urzekło w Kourosie. Również ciekawostka przyrodnicza, że w Sephorze tester Givenchy dawał po nosie mocną nutą wosku pszczelego (moje porównanie), czego nie czułem sprawdzając ten zapach wcześniej w Douglasie. Właśnie ten wosk mi nie dawał spokoju, stąd Kouros w ciemno ze strefy bezcłowej. Mam nadzieję, że się nie rozczaruję, testując inne zapachy YSL nie zauważyłem dziwnych zapachów ordynarnej chemii, więc może będzie dobrze, podobnież obecny zapach jest bardziej uwspółcześniony, lecz motyw pozostał bez zmian. Jeśli nie podejdzie, to zawsze zostanie to, co się dla mnie nie zmieniło: Kenzo Pour Homme, Armani Code albo Aqua di Gio, które do tej pory kojarzyło mi się z miłośnikami ortalionowych garniturów z trzema paskami, ale jednak jest to kolejny rozpoznawalny i niebanalny zapach na który w końcu się skuszę mimo swoich uprzedzeń.
  4. BellaUrsa

    Perfumy

    MHAEM - Zihr Ikon właśnie konczę, użyłem nawet dzisiaj. Ciężki, ale dla mnie bez "tego czegoś". Skusiłem się, bo po prostu w sieciówce była promocja, i Ikon 100ml czy 120ml kosztował 90pln zamiast 190pln. Nie znałem tego wcześniej, dopiero na TYM forum doczytałem, że jednak nie jest to samo co kiedyś. Z resztą, dłuższy czas szukałem najzwyczajniejszego, najbardziej tradycyjnego Jaguara (to chyba zielony flakon), bo pamiętam jak bardzo mi się podobał te 12-15 lat temu. W sieciówkach widywałem różne wersje "kolorystyczne", a tego, który zapamiętałem sprawdzając zapach perfum, które kupił dawno temu kolega w ogóle nie widywałem. Dopiero ostatnio w jednej z sieciówek* był dostępny, był ten tester, i niestety była też wielka kupa, bo z korzenno-kadzidlowego zapachu (o ile dobrze to określam) nie zostało nic z tego co zapamiętałem i mi się podobało. Zupełnie inne perfumy, jadące tanią chemią. Z resztą mam dziwne wrażenie, że niemal wszystkie zapachy w sieciowkach, nawet znanych marek, które to potem są cyklicznie przeceniane o 50% są na jedno kopyto bez polotu, zupełnie jakby wyposzczali specjalną wersję dla drogerii. Dlatego tez nie daje mi spokoju ten Kouros, bo zapach naprawdę jest niebanalny. Nie chcę się też wygłupiać z poszukiwaniem tej jednej, jedynej pozostałej NOSowej partii po necie. Może latwiej bedzie znależź coś podobnego co podpasuje, no chyba, że tego Kourosa aż tak bardzo nie skaleczyli (podobno jest mniej cywetu), niemniej zapach się różni. Może uda mi się jednak dopaść gdzieś nową wersję i spróbować na sobie. *sieciówki, w domyśle tanie sieciówki, mam na myśli Ross... Superph... i podobne, a nie Doul... szy Seph... (nie kończę, żeby nie było reklamy)
  5. BellaUrsa

    Perfumy

    Panowie, Po kilku chudych latach, gdzie resztki wypłaty były przeznaczane na dom i dzieci, w końcu mogę powrócić do wydania od czasu do czasu kilku złotych na perfumy. Nie polecę co prawda od razu do perfumerii, żeby wydać kilka setek na coś czego nie znam, ale chciałem w końcu kupić zapach, który znam i ubóstwiałem od dawna - YSL Kouros. Dla mnie jest numerem 1 od wielu lat, pierwszym zapachem, który nie dał mi spokoju od momentu pierwszego węchu, dopóki nie kupiłem całych 100ml. Pamiętam pierwsze spotkanie z tym zapachem, bo najpierw wydawało mi się, że przez nos wciągam coś o gestości syropu z puszki brzoskwiń a później poczułem się rzucony o podłogę, niemniej zapach jest dla mnie synonimem francuskich perfum, elegancji, świata mody ... Białego Kourosa z chromowanymi wstawkami używałem od 2001 roku przez kilka lat, żeby teraz dowiedzieć sie, ze przeszedł reformulację. Noż, nie mogę uwierzyć, że najwieksze ikony są dopasowywane do współczesnej mody, jak ferrari z turbosprężarką lub porsche z dieslem. Moje pytanie kieruję do tych osób, które używały starej wersji i znają nowa, której nie wąchałem, bo nie mogę jej znaleźć nawet w najwiekszych perfumeriach. Przeczytalem mnóstwo sprzecznych opinii, i obawiam sie, że mój faworyt, który miał charakter, podobał mi sie (mimo ochydnych czasami skojarzeń) i utrzymywał na skórze do 18 godzin (!!!) został sprowadzony do poziomu tanich, "cały czas w promocji" pachnideł z sieciówek drogeryjnych, które po godzinie - wszystkie - pachną proszkiem do prania. Ew. co możecie polecić z zapachów cięższych? Do tej pory, zapachy do których powróciłbym w ciemno (pod warunkiem, że się nie zmieniły formuły) to: Kenzo Pour Homme Dior Fahrenheit (podobno równiez zmieniony) Shiseido Basala Boss In Motion mam nadzieje, ze powyższe zapachy rzucaja troche swiatła na moje preferencje.
  6. W outletach bywają rabaty nawet do 70%, w drugim tygodniu stycznia byłem przez przypadek w TT, gdzie o 70 %, czyli za chyba 324PLN (oryginalnie ponad 1000PLN) był piękny prostokątny Atlantic z białą tarczą, na czarnym pasku, z datownikiem - bardzo prosty i gustowny. Gdybym potrzebował zegarka na już, brałbym bez zastanowienia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.