Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BellaUrsa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    538
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez BellaUrsa

  1. Bierz, bransoleta do sejfu, a pasek to sobie kupisz jaki będziesz chciał. Przynajmniej tak mówią w kazdym wątku pt. "Jaki zegarek do xxxx pln" A tak odnośnie tematu, to dyskutować można tylko by poprawić sobie humor, jeśli już ktoś lubi taki rodzaj rozrywki. Handel podróbkami będzie mial się dobrze, póki są ludzie, których największą ambicją jest błyśnięcie po oczach śfagrowi złotym rolnixem przy wigilijnym stole. Jeden i drugi g... wie o wartości takiego zegarka, więc mogą się nakręcać do woli, a handlarzyna podróbkami tylko zaciera ręce. Rozmowa z nim nic nie da, tak samo jak rozmowy z potencjalnym klientem, dla którego zegarek znanej manufaktury za 1/10 czy 1/100 wartości to istna okazja, a to, że jest to podróbka, to "panie, przecież jak stoję w kolejce w hipermarkiecie to nie widać takich szczegółów, ważne, żeby złoty był I na bransolecie..."
  2. "Zegarek pokazuje aktualną godzinę..." - coś jak ta kawa specjalnie do picia z mlekiem.
  3. A ja chciałem pokazać Zarię mojej babci, którą to dała mi do mojej "kolekcji". Rozczula swoim rozmiarem mikrej, pomarańczowej landrynki, i tak samo smakowicie wygląda po spolerowaniu szkiełka (niestety pękniętego na godz. 6.) i koperty z szaloną pozłotą Au10 . Na razie mechanizm stoi od kilkunastu lat, bo babcia przestała używać zegarka jak tylko przeszła na emeryturę. Przy okazji chciałem też zapytać o to, jaki to mechanizm jest w środku i ew. z jakich lat pochodzi. Na deklu nabity jest numer 1648971.
  4. Mili państwo, z tych aukcji, które zapodał kolega bahuone, co to za pasek, na którym jest ten poljot ufo? Mam bardzo podobny pasek z którym odziedziczyłem zegarek przedwojenny, ale nie mam pojęcia z czego on jest zrobiony (żyłka jakaś?) czy jest to do dostania, albo w ogóle jak go szukać (ma jakąś swoją nazwę taka plecionka)? http://allegro.pl/poljot-ufo-mega-na-chodzie-nr-39-i5808245430.html
  5. blackcat, dzięki za info. Właśnie porównując informacje z forum, czy to bazarek czy temat K/S/Z na podforum ruskich, z tymi przykładowymi zegarkami które wymieniłem, zastanawiało mnie czy to były jakieś megaokazje (tylko wtedy byłyby tutaj, w tym wątku) czy też dałem się nabrać na jakieś malowane cuda, jednak skoro piszesz, ze cena była adekwatna, to ponownie muszę zweryfikować stan wiedzy, bo powiem szczerze, że spodziewałem się, że znając realia allegro (z totalnymi trupami z logo atlantica, które idą czasami za ciężkie pieniądze) te zegarki pójdą za 1,5x -2x większą kwotę niż poszły (no oprócz poljota z KupTeraz), więc też nie dawało mi spokoju, czy np. nie widzę ewidentnych baboli, które w Waszych oczach przekreślałyby zainteresowanie tymi konkretnymi zegarkami. Jak już bez lodówki nie bedę w stanie żyć, to chyba raczej będę musiał zapytać o radę na forum. Dzięki wielkie!
  6. Za cytowanie postów ze wszystkimi pięcioma zdjęciami nie spodziewałbym się orderu, a raczej czegoś zupełnie innego.
  7. Witam wszystkich, Ostatnio mocno interesuję się zegarkami radzieckimi i zacząłem śledzić alle (z braku innego źródła), żeby zorientować się w rynku. Wydaje mi się, że żaden z moich typów na alle nie znalazł się tutaj w wątku, więc podejrzewam, że nie były to żadne okazje. Czy któryś z kolegów mógłby ocenić poniższe zegarki post-factum, czy któryś z nich był wart zainteresowania się nim? Ten Poljot wyjątkowo BYŁ przedstawiony jako okazja tutaj na forum jednak nie było większego zainteresowania i walki: http://allegro.pl/poliot-automatyczny-duzy-i5789395162.html Rakieta UFO na chodzie, super stan, ale poszła chyba poszła jakoś nadzwyczaj tanio: http://allegro.pl/radziecki-raketa-ufo-pieny-stan-i5788430970.html Poljot na chodzie za 22PLN - czy to była okazja? http://allegro.pl/zegarek-poljot-automatic-ciekawy-model-2616-2h-i5781645628.html Rakieta multikalendarz, piękna aż strach, ale poszła też po taniości wg. mnie: http://allegro.pl/unikat-rakieta-multikalendarz-bcm-od-1zl-i5787103673.html I lodówka, na którą chorowałem, ale nie udało się wylicytować: http://allegro.pl/radziecki-zegarek-slava-lodowka-i5779270044.html Dziękuję z góry za komentarz do tych aukcji. Może uda mi się wreszcie coś trafić dla siebie. Wiem, że łatwiej i bezpieczniej byłoby kupić przez forum, ale trafienie okazji z zewnątrz bardziej cieszy .
  8. Nie ma dramatu o ile mechanizm jest OK, ale tego nie widać na zdjęciach, ale tarcza, koronka, koperta, wskazówki wyglądają bardzo dobrze, więc mechanizm również powinien być w podobnym stanie. Pasek psuje wygląd i trzeba się do pozbyć, a szkiełko to rzecz nabyta. Pamiątka jak najbardziej będzie mogła cieszyć oko.
  9. Koledzy pozwolą, że zrobię mały off-top, żeby nie zakładać nowego wątku. Pierwotnie zegarek na zdjęciach poniżej byl na jednoczęściowym pasku zrobionym z wyplatanej dwukolorowej "żyłki". Z jednej strony założona jest klamerka, z drugiej zaciśnięta jest blaszka formująca trójkątny języczek paska. Pasek jest w sume dobrym stanie, jednak ta metalowa "skuwka" się przepołowiła a po jednej stronie paska "puściło oczko" i rozplątało się po dlugości kilka węzełków. Pasek wygląda bardzo "rasowo" w sensie vintyżowym, i być może pasowałby do innego zegarka. Jeśli nie udąłoby mi się go naprawić, to czy koledzy się orientują czy tego typu zegarki są w jakimkolwiek stopniu dostępne i czy mają swoją specyficzną nazwę (tak jak swoją mają paski nato, zulu, etc), która ułatwiłaby poszukiwania? Jeśli opis i zdjęcia z fragmentem paska nie są wystarczające, to postaram się wrzucić wieczorem zdjęcie samego paska.
  10. Analityczka, Jeśli radzisz komuś naukę języka polskiego, to może wypadałoby zacząć od siebie i nie pisać "jak byś" oraz "za pewne" rozłącznie. Hipokryzja pierwszej wody w głupim ataku za zwrócenie uwagi. Moderator nie ma obowiązku sprawdzać który temat jest do zamknięcia, a to, że można w nim zabrać głos nie oznacza wcale, że trzeba. Zauważ, że już w poprzednim poście sprzed prawie 2,5 roku użytkownik zauważa, że inni zajęli się starym postem, poza tym użytkownik któremu niby to odpowiadałaś, ostatni raz na forum był prawie 4 LATA TEMU; nikomu w ten sposób nie pomogłaś, robisz bałagan na forum i działasz wbrem netykiecie (to jest polskie słowo), bo nagle wśród aktualnych, "żywych" tematów, pojawiają się dawno zapomniane posty, z których i tak nikt nie korzysta (fakt, 33,5 tysiąca ODSŁON tematu to sporo, ale podejrzewam, że i tak 99% użytkowników marki Bisset nie interesują kwestie techniczne tylko wygląd zegarka, pozostały 1% już wie od samego prezesa, że to nie jest dobra firma. Nic więcej nie trzeba dodawać, a Twoje porównanie zegarków do samochodów samo jest mało merytoryczne, więc pewnie chciałaś się po prostu pochwalić swoim poglądem, który nikogo nie interesuje. Poza tym brak pokory i ogłady, szczególnie w nowym towarzystwie, jest słaby. Do tego Twoje agresywne nastawienie i postawa "MAM KU*RWA RACJĘ" pasuje mi bardziej do forów dwudziestoletnich samochodów prestiżowej marki służących młodzieży do jazdy bokiem, ew. Pudelka czy innego blogu szafiarek, niż do forum zegarków, przez co pozwolisz, że korzystając z dobrodziejstwa forum i Twojej błyskotliwej uwagi, że "jak się nie podoba to nie czytaj" włączę ignorowanie Twoich postów. Jeśli miałabyś więc coś więcej do dodania w swoim wyjątkowym stylu, to proszę o PW, bo ja już więcej Twoich postów na forum nie będę widział (i przez to czytał). Pozdrawiam gorąco.
  11. Analityczka, nie rozumiem po co nabijasz posty odgrzewając stare kotlety, forum to nie Farmville, żeby levelować na pałę, no chyba, że koniecznie chcesz już sprzedawać na bazarku.
  12. Przywieziony z Dubaju, zegarek jest w stanie idealnym. Polecam serdecznie, Stevie Wonder.
  13. Może głupio będzie brzmiało, ale jak widzę takie efekty, to sam miałbym ochotę wziąć się za czyszczenie tarcz, nie ważne ile by to potrwało, charytatywnie, jak leci... żeby zobaczyć czy byłbym w stanie dojść do podobnego efektu. No "nie wytrzymię" - lecę w niedzielę na bazar, może znajdzie się jakiś trup z brudną tarczą, bo przecież swojego zegarka nikt mi nie da, nawet jakbym mial czyścić za darme Pozdrawiam.
  14. Wycieruch wycieruchem, ale wyszło starannie i wg. mnie jak najbardziej zgodnie ze sztuką - ładne szwy, wygnieciony margines, obrobione krawędzie (jak?). Aż żałuję, że nie mam jakiegoś większego zegarka, bo bym sobie sprawił taki porządny pach. Wysłane z mojego LG-E460 przy użyciu Tapatalka
  15. Witam ponownie i ponownie gratuluję. Bardzo dobra robota, a ważne też jest to, że każdy jest inny, a eksperymenty są ważne i ciekawe. Co do pierwszego, to rzeczywiście niebieski za bardzo się rzuca w oczy - może do innego zegarka o takim jasnym kolorze by pasował idealnie, kto wie. Drugi prosty, ale właśnie dla mnie w tym jest jego siła - ascetyczna elegancja, z dodatkowym szyciem w trójkąt - ekstra detal. Trzeci najlepszy, klamra to widać "kawał sprzętu", a pasek też widać z tych co nie klęknie przy robocie. Z chęcią popatrzę na kolejne produkcje, bo też bym z chęcią coś wykonał. P.S. Z jakiego typu skóry wykonałeś nr 2 i nr 3?
  16. @ShoRtie, jakbyś chciał się jednak pozbywać tego swojego GD-350-1B to daj znać, bo trochę nie daje mi spokoju. Gdyby w TT w Factory był właśnie ten, a szaro-zielony, to bym nie dał sobie spokoju, że jednak wybrałem GLX150. Kij z wibrą, ale taka prosta rzecz jak wyświetlanie czasu lokalnego przy prawie każdej funkcji, czy właśnie to odpalanie timera z głównego ekranu - prosta rzecz, a już by mi się kilka razy przydała. Albo to przeszukiwanie stref czasowych w dwie strony, a nie tylko na wschód. A propos samych G. Podkręciłem ze szwagrem temat swojego nowego nabytku, to aż sam w tym tygodniu poleciał na siłownię odkurzyć swojego GD-002-1299. Ma już go z 15-20 lat (jak sam mówi), nie pamięta kiedy wymieniał baterię, a zegarek cały czas działa, lato, zima (nieogrzewana komórka zamieniona na siłownię, więc spada mocno poniżej zera w zimę) i przy robocie nie klęka. Szwagier wziął go pod ciepłą wodę z mydłem, wyszorował, dopasował szlufkę, bo to jako jedyna rzecz nie przetrwała konfrontacji z czasem i dalej cieszy się swoim vintage'owym G, nawet dzwonił specjalnie mi streścić powyższe z radości, bo mimo lat nadal wygląda nieźle i nie ma wstydu.
  17. No to masz delikatką rękę Groover, z tego co czytałem i widziałem, używany jest m.in. do wyżłobienia rowka pod szew, więc teoretycznie ścina lico/mizdrę. U Ciebie wygląda to delikatniej, jakby linia była odciśnięta liniarką, którą tylko znam z nazwy przez Filipa (eye-lipa), ale za ChRL nie jestem pewny jak to wygląda - czy to taki mały, tępy nóż jak do pizzy, który lica nie uszkadza i nie przecina, tylko wyciska swój ślad? Krawędzie, powiem Ci, też super Ci wyszły. Nie mogę się doczekać kolejnych prac.
  18. Chylę czoła. Jako, że sam coś tam próbowałem zrobić, to wiem jak łatwo o pomyłkę albo fałszywy krok, szczególnie, jeśli się nie ma cierpliwości (to ja), niemniej nawet najprostszy pasek wykonany bez druciarstwa i sztukowania wygląda dobrze tylko właśnie trzeba czasu, żeby go odpowiednio wykończyć. Kolego, możesz zdradzić czym robiłeś te linie na szlufce?
  19. ShoRtie, zazdraszczam wersji kolorystycznej. Gdybym trafił w TT na GD-350-1BJF to wybór między nim a GLX150, który ostatecznie wybrałem nie byłby taki oczywisty, ale że mieli GD-350-1JF, to jednak wyszło inaczej, choć właśnie trochę żałuję tych funkcji, jak wibra, timer w skokach co sekundę, podwójne wyświetlanie godziny i timera oraz włączanie timera pojedynczym przyciskiem. No, ale może kiedyś się trafi inny (nowszy) model z analogicznymi funkcjami, bo akurat chyba dobrze wyszło Casio funkcjonalne przygotowanie tego zegarka - czy jest jakiś inny model, który tak podawałby czas/timer?
  20. Filipie, cardholder Ii etui widziałem już wcześniej na blogu, oczywiście nie powiem nic nowego, że wyglądają świetnie, ale na pasek do kompletu już w ogóle nie mam słów biorąc pod uwagę wszystkie jego detale i kolory, i połączone techniki wykonania, jak i samą precyzję z jaką został uszyty. Czy mógłbyś wrzucić zdjęcie liniarki?
  21. Jak to mówią francuzi: "it's not a fuckup, it's a feature", więc to, że w Twoim zegarku po pukaniu w kopertę przesuwa się wskazówka godzinowa nie oznacza wady, ale właśnie cechę, lub też tajemną funkcjonalność (której nie mają słabsze wersje, w których ona się nie przesuwa), która to służy do.... no, do tego, no... no właśnie do niczego. Więc czy to może być wada? Raczej tak, no bo co za wspaniałą funkcję miałaby dawać luźno latająca wskazówka?
  22. Z albumu: G

    Pierwszy G w kolekcji. W roli prezentu urodzinowego zajął miejsce modelu GA-110c 1adr, który mimo, że wyglądał efektownie, był strasznie niepraktyczny, bo wskazówki zlewały się kolorystycznie z resztą elementów na tarczy. GLX w wersji limitowanej Channel Islands jest bardzo stonowanym zegarkiem, jednak nadal bije od niego solidność rodziny G-Shock.
  23. BellaUrsa

    G

  24. A co to, urlopowego zegarka nie można mieć w kolekcji? Ja właśnie zerkałem na rodzinę G ze względu na to, że nie miałem żadnego zegarka, który mógłbym nosić w czasie wolnym, na urlopie, na basen, na kempingu, etc. i nie musieć specjalnie na niego uważać. Naprzeciw wyszła żona, która sprawiła mi pierwszego G na urodziny. Nic wielkiego, bo GLX-150, ale w wersji channel islands. Teraz już żaden kemping nie obejdzie się bez niego.
  25. A u mnie od wczoraj na łapie pierwszy w życiu gshock. Duży (może nawet za duży dla mnie), z bezsensownymi pływami, ale brakowało mi zegarka do wakacyjnych i terenowych aktywności a poza tym to prezent wybrany przez żonkę, więc dodatkowo cieszy. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.