Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

BellaUrsa

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    538
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez BellaUrsa

  1. A ja niejako przymusowo zajmę się rozkładaniem i składaniem mechanizmu. Chciałem polepszyć i przedobrzyłem. Ze swojego Poljota na 17 kamieniowym 2628H chciałem wyjąć mechanizm, żeby przeczyścić kopertę, zwolniłem wałek naciągowy ale "przycisk" zwalniający już nie odskoczył na miejsce przez co mechanizm pozostał w pozycji odciągniętej koronki. Zakupiłem zestaw amatorskich narzędzi na alle, no i po dwóch wieczorach dłubania z doskoku zegarek mam już w częściach i mam nadzieję, że nadal kompletny. Przeraziłem się rozmiarami co poniektórych blaszek i drucików sprężynujących a także tym, że mogę mieć problem z osadzeniem mostków na 3 osie kół zębatych naraz. Korzystając z porad w tym wątku oraz nagrań z youtube postaram się najpierw złożyć mechanizm od strony balansu, a później zajmę się nieszczęsnym "przyciskiem zwalniającym". Z tego co zauważyłem eksperymentalnie, po naciśnięciu przycisku, wodzik opierający się na beczułce zeskakuje pomiędzy beczułkę i zębnik naciągowy. Proszę wybaczyć braki merytoryczne, ale właśnie teraz jestem zmotywowany do nadrobienia braków wiedzy. Tekst skanowanych podręczników jest dla mnie martwy i kompletnie nie trafia do mnie, książki traktującej o mechanizmach nie udało mi się jeszcze nabyć, ale teraz już zmuszony do działania na otwartym organizmie mam nadzieję praktycznie zaznajomić się z mechanizmem. Pacjent może wyżyje, a jeśli (odpukać) nie uda się, to wtedy zakupię trupka do ewentualnych transplantacji. Pozdrawiam.
  2. Wcześniej koledzy wspominali o zegarmistrzu w podziemiach przy Dworcu Centralnym - naprzeciwko McDonald'sa. Ja nie korzystałem, ale wpadłem zobaczyć co się dzieje - akurat mistrz dobijał targu z jakimś oryginalnym jegomościem odnośnie używanego szwajcara - właściciel nie sprawił wrażenia osoby, która miałaby jakieś fochy. Można spróbować.
  3. Ten do VISa - super pomysł i wykonanie, idealnie idzie w parze z surowością zegarka, a każde jaśniejsze przetarcie daje dodatkowo +10 do charakteru.
  4. U mnie od czasu do czasu pojawia się komunikat na przeglądarce w pracy, po 5 sek znika i jest po problemie. W domu nie zauważyłem problemu. Tapatalk - trudno powiedzieć - korzystam podczas dojazdów, więc problem z połączeniem może być spowodowany czymkolwiek. Ale w sumie nie o tym chciałem, tylko o podejściu niektórych tutaj piszących - jako, że sam pracuję w IT, to niektóre zachowania mnie irytują. Ludzie kochani, administrator serwisu nie ma magicznego przełącznika, którym włącza i wyłącza "problemy" na forum. Mniejsza, jeśli byłyby to techniczne problemy wewnętrzne forum, choć rozwiązanie problemów z konfiguracją czy sprzętem tez może czasami potrwać, ale tu chodzi o ataki z zewnątrz - ktoś złośliwie stara się spier*lić dzień właścicielom i administratorom forum, a niektórzy kupiąc obcasikiem narzekają na to, że to długo trwa, bo przecież nie mogą przeglądać forum na swoim telefonie. Jeszcze brakuje, żeby wparował tu pewien osobnik z dolnośląskiego z żądaniem odszkodowania za niedostępność USŁUGI za którą nie płaci. Jak nie widzicie większych problemów w swoim życiu, to lećcie po lupę 30x, a administrator niech ma spokój do pracy.
  5. Tak, ostatni jest bardzo bardzo. Ale i reszta jest super, bo każdy inny, tylko pozostaje mieć zegarki, żeby je ubrać w te paski. Pasek jeansowy też super sprawa, spróbowałbym uszyć podobny, ale nie mam do czego go wpiąć. W tym ostatnim, w środku rozumiem też skóra? Jak to się klei wewnątrz? Musi być gruba dwoina mechata po obu stronach czy jakakolwiek da radę?
  6. BellaUrsa

    Twoja kolekcja!

    Głośniki wyłączone,ale mają w środku stały magnes.
  7. No, koniecznie do prawnika,szczególnie, że jak na razie to klient prowadzi swoją wojnę z serwisem na forum, o której to wojnie sam serwis nic nie wie, bo rozumiem, że serwis nie dostał jeszcze zdjęć tego co sam sknocił, żądań naprawy, a tym bardziej nie miał jak się do tych żądań ustosunkować odmownie.
  8. U mnie już trzeci dzień - odliczała ostatnie godziny ciąży mojej żony a później pierwsze minuty życia mojej trzeciej córki. Nawet zaliczyła małe stuknięcie w szpitalnych kazamatach, ale już wypolerowane. [emoji12]
  9. Ale ta chorągiewka ma chromowaną kopertę? Tyle się naczytałem w wątku o CC, że w końcu machnąłem na nie ręką, choć z chęcią bym spróbował oświeżyć choć trochę chromowane koperty w zegarkach które posiadam. Gratuluję efektu.
  10. BellaUrsa

    Perfumy

    Panowie, czy Wy macie starszą serię czy tą bez srebrnych rantów na flakonie? Macie jakieś właśne porównanie z poprzednimi wersjami? Teraz mam wersję w białym flakonie i o ile na początku myślałem, że reformulacja nie miała istotnego wpływu to teraz, wydaje mi się, że poprzednia seria jakiej używałem (ok. 2001-2002 roku) była bardziej zmienna, tj. za każdym razek jak wąchałem rozpylony zapach na nadgarstku, pojawiały się nowe nuty, nowe skojarzenia. Obecny Kouros nadal pachnie Kourosem, ale już nie ma takich niuansów zapachowych, jest bardziej jednostajny. Kolega wcześniej pisał, że obecny Kouros jest bardziej szorstki, a poprzedni był miodowy - właśnie mam zupełnie inne odczucia, bo wg. mnie poprzedni czasami bardziej zaskakiwał zapachem "szaletu i skóry" jak to niektórzy określają. Przy obecnym nie mam takich skojarzeń. Miodowy to jest dla mnie Givenchy Gentelman - tam od początku w nos wwierca się zapach pszczelego wosku, może nawet za mocno, niemniej jeśli Kouros będzie dla mnie nieosiągalny, to alternatywą będzie Givenchy. Kolejna rzeczy to trwałość - niby na skórze sam jestem w stanie wyczuć zapach po 16 godzinach od aplikacji (mimo tego, że nos powinien być już dawno obojętny na to doznanie), ale np. w starym flakonie zapach przy wylocie atomizera utrzymywał się o wiele dłużej, licząc niemal w tygodnie, podczas gdy nowy ulatnia się do jakiegoś purdowego zapaszku po kilku godzinach. Z innej beczki, od Bożego Narodzenia używam Euphorii C.Kleina - zapach przyjemny, choć niespecjalnie wyszukany, choćby w porównaniu do Kenzo pour homme, ale zadziwił mnie trwałością - również po 10-12 godz. wyraźnie wyczuwalny na skórze. Perfumy CK odkąd zauważyłem je w sieciówkach drogeryjnych typu Rossmann nie kojarzyły mi się jakoś szczególnie dobrze pod względem kompozycji i trwałości - sprawdzałem kilkukrotnie różne linie i wszystkie były jakoś tak "sieciówkowo" płaskie i chemiczne. Euphoria zakupiona z polecenia była jednak dobrym zakupem, choć ponownie szukam kolejnego ciekawego zapachu.
  11. Kolego, czy kopertę robiłeś sam czy dawałeś do warsztatu? Możesz zdradzić czym czyściłeś tarczę? Dopytuję, bo mam identyczną od dziadka, ostatnio ją reanimowałem i mistrza który zrobił generalne czyszczenie, oliwienie i wymienił szkiełko. Tarcza jest trochę pożółkła, ma mikroskopijne kropki przy indeksach, obdrapane uszka, no i mimo wszystko cały czas jestem rozdarty czy jednak robić generalną renowację, czy zostawiać jak jest. Jak tarcza będzie za czysta, to nie będzie pasowała do koperty, z kolei jak pochromuję kopertę, to nijak nie bedzie pasowała koronka, więc albo wszystko albo nic. Vintage jest fajne, ale fajnie też jak wyglądają lepiej...
  12. BellaUrsa

    Zagadka

    Jeśli czas wskazuje dłuższe ramię to jest ok. godziny 3:25 lub 7:25 lub 11:25 lub odpowiednio 15, 19, 23. Właściwą porę ustala się organoleptycznie obserwując co się dzieje za oknem :-) Wskazówka jest jedna, tylko ta przeciwwaga jakaś taka długa. Przez godzinę wskazówka pokonuje 1/4 obwodu tarczy, a godziny są pogrupowane co 4, czyli na 12 jest tez 4 i 8. 1, 5, 9 jest tam gdzie normalnie jest 3cia.
  13. BellaUrsa

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Postaram się o lepsze zdjęcie z aparatu, w dziennym świetle, a nie w świetle sztucznym z komórki - w rzeczywistości tarcza nie ma żadnych rys ani przetarć, po prostu takie dziwne cienie pojawiły się przy sztucznym oświetleniu, choć z drugiej strony, patrząc pod większym kątem, tarcza usiana jest mikroskopijnymi ciemniejszymi kropkami. Z odległości 30 centymetrów są niezauważalne, ale jednak z bliska widać, że są gęściej ułożone przy krawędzi tarczy pomiędzy indeksami, pojedyncze kropy w połowie odległości od środka tarczy i końcem napisu incabloc, jakieś przyczernienie przy indeksie na godzinie 9. Po wymianie szkiełka tarcza wiele zystała na wyglądzie, ale teraz im łużej się jej przyglądam, tym więcej rzeczy znajduję. Ponieważ jest to zegarek pamiątkowy nie będę ryzykował własnych eksperymentów a zegarmistrz raczej nie widział potrzeby dotykania tarczy. Nie wiem czy mimo wszystko muszę zareagować zanim zaczne bezpowrotnie pleśnieć (czy cokolwiek oznaczają te kropki).
  14. BellaUrsa

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    Teraz było czyszczenie, smarowanie i wymiana szkiełka, wskazówki były trochę czarne więc mistrz je oczyścił i zabezpieczył oliwą a koronkę naostrzył, żeby lepiej się nakręcało mechanizm. Chciałem jeszcze uzupełnić lumę, ale teraz nie dało się wykonać tej operacji.
  15. BellaUrsa

    Czy nosimy swoje "starocie"?

    U mnie dzisiaj nowo przywrócona do życia pamiątka rodzinna, choć jeszcze nie do końca odnowiona:
  16. BellaUrsa

    Moje Ruhle

    Gazomierz również jest na mojej liście życzeń. Mało poważany, ale ma klimat.
  17. No właśnie oglądałem te perlony już wcześniej i one mi wyglądają jak plecionki ze sznurków, które same są jeszcze dodatkowo zaplatane - takie jakby wąskie, płaskie sznurówki Poniżej mój pasek. To jest normalnie jakaś żyłka jak skur.... z kuriera wycięta: Żyłka dwukolorowa, tak że pasek ma i wzór kolorystyczny, a "kolumny też są tak zaplatane, że są wyżej i niżej te pętelki.
  18. Ten poljot jest na plecionym pasku z takiej jakby żyłki? Jak się taki epaski nazywają (o ile mają jakąś specyficzną nazwę)? Zostawiłem sobie taki pasek z żyłki od jednego z vintydży, podreperowałem i czeka na godny zegarek. To była jakaś polska inwencja paskorówstwa dla kiosków czy jak?
  19. Święta, święta i po... a tu taki temat przegapiłem. Kolego MasterMind, o "Zakazanym" wymienialiśmy PW - dobra robota i spostrzeżenia. Tutaj też wielkie brawa za zebranie wszystkiego do kupy i udzielenie rad. Może będę kiedyś "na kupnie" automata, (pewnie raczej do 1000pln, żeby zobaczyć jaka z tego jest radość, niż naprawdę ogromne udogosnienie, które co poniektórzy dostrzegają), więc ten temat przewertuję jeszcze raz, dokładnie, ze zrozumieniem i napawaniem się przy oglądaniu każdej fotografii z linków. Jedyne co, to taki poradnik powinien być jak najbardziej ogólny i zawierać prawdy ogólne dla naprawdę zielonych użytkowników, w stylu "szafir tak, mineralne niekoniecznie" czy też wymieniać pewne linie modelowe jak to robisz. Wrzucanie przez innych podpowiedzi, że model SDA025285287462893695826589JHGYVG989868964 jest w budżecie, bo przed świętami sklep www.wypadniete_z_tira.pl zrobił 30% obniżkę nijak się ma do uniwersalności poradnika, bo później i tak nie da się tego zni znaleźć, ani kupić. Nie wiem dlaczego niektórzy, szukając zegarka, katują się przeglądaniem całego Internetu po to, żeby właśnie znaleźć po numerze jakiś tam model, który nie jest już może produkowany, jest wyprzedany i raczej nie uda się go kupić. No ale może to i dobrze, że mnie nie dopadnie taka nędza, żeby szukać takiego jednorożca, skoro przy takiej mnogości stylów i wariantów łatwiej będzie się zakochać w innej marce i modelu przy okazji wyjścia do galerii handlowej.
  20. BellaUrsa

    Policzmy SUMO

    Dlatego Włosi nigdy nie wybili się w zegarmistrzostwie [emoji12]
  21. A jeśli dla kolegi tommly ważniejsza jest jest oryginalność jego przegubu? Tak jak ma? Z włosami? [emoji14] Zmiana paska to najszybszy i bardzo efektowny sposób na zmianę jego charakteru, i jeden zegarek może na nowo cieszyć z innym paskiem. Poza tym wywalenie bransolety i wstawienie paska, to nie to co przemalowanie tarczy, więc mu nic nie szkodzi, z drugiej strony chyba nikt też nie chciałby być aż takim ortodoksem, żeby upierać się przy pozostawieniu oryginalnego skórzanego zegarka (używanego, czyjegoś). Blee... Mój poljot też poszedł od razu na pasek, ale jakbym chciał włożyć skórzaną kurtkę i pod peweksem zacząć handlować walutą błyskając przy okazji plecionym mokasynem, to tym prędzej założę bransę. [emoji38] EDYTA: Za radą starszyzny, poljot trafił na ciemnobrązowy pasek z jaśniejszym przeszyciem. Pasek ma matowe wykończenie,delikatną fakturę. Zostaje na stałe.
  22. Czarny pasek będzie pasował do czarnej tarczy i stalowej koperty, jeśli chodzi o przeszycia, to w sumie jeszcze wskazówki są czerwone i indeksy białe - sporo się dzieje na tej tarczy. Żeby nawiązać do kolorów na tarczy, to trzeba by w miarę dobrze przycelować z kolorem nitki zarówno w przypadku zielonego jak i niebieskiego koloru, co może być trudne do realizacji (szczególnie przez Internet). Ja bym proponował białe przeszycie. Czarne nitki sprawiłyby, że pasek będzie wyglądał biednie w porównaniu do kolorowej tarczy, a z białymi powinno być OK.
  23. Na św. Eligiusza dotarł do mnie mój pierwszy rusek, którego od razu wrzuciłem na pasek - bransoleta poszła do sejfu, a chrom bardzo wg. mnie konweniuje z czarnym paskuem. Dopóki myślałem, że ten poljot ma czarną tarczę, miałem w planie dać jeszcze czarny, prosty pasek silikonowy, żeby bardziej podkreślić jego awangardowy styl [emoji2] ale niestety tarcza okazała się być brązowa. Jaki pasek polecilibyście do tego egzemplarza, który chyba nieprędko opuści nadgarstek [emoji7] P.S. Przepraszam za jakość zdjęcia - zrobione kostka toaletową z zainstalowanym Tapatalk. Poprawię wieczorem.
  24. Jak patrzę na te zdjęcia, to mi się normalnie wyć chce, że zegarki zafascynowały mnie tak z 10-15 lat za późno, bo pozbierałbym po rodzinie wszystkie cacka, których i tak nikt nie chciał, bo się kurzyły, zamiast pozwolić je wywalić na śmietnik. Okrągłą małą Sławę na kremowej podstawce, podobną do tej na zdjęciu Karolusa miał dziadek, babcia miała Słavę kwarcową (?) na baterię R20 - z jakiegoś tombaku czy coś, bo strasznie się świeciła kolorem różowego złota Ciotka miała pięknego kryształowego Majaka, a i wujek (pułkownik dywizji zmechanizowanej im. Tadeusza Kościuszki) miał zegarek czołgowy umocowany w szkanej podstawce jako zegarek biurkowy. Wszystko poszło w niebyt, co gorsze, niektórzy właściciele tych zegarków również.
  25. Hamstwu w życiu należy się przeciwstawiać siłom i godnościom osobistom.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.