-
Liczba zawartości
538 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez BellaUrsa
-
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
BellaUrsa odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Slava "Nomos" -
Dla mnie w 350 genialne jest to, że timer może być wyświetlany razem z aktualną godziną, no i że strefy czasowe można przewijać w obie strony, i strefy są ładnie opisane, a nie skrótami. Super moduł. Szkoda, że dla mnie jeden G to już wystarczająco dużo, bo obecnego prezentu od żonki na 350kę nie wymienię, a dwa G to już zbytek, niemniej jakby się trafiła okazja, to brałbym takiego złotego negatywa.
-
No nie wiem, może po tym, że każdy element tego zegarka wygląda jak wymęczony młotkiem i scyzorykiem, jest podrapany i w całości wygląda jak wys**ny przez psa? Poza tym na allegro jest pełno zapytań o markowe zegarki za 500+ pln. Jak to jest, że każdy posiadający oryginalny zegarek wpada na ten sam pomysł, żeby go właśne wystawić na allegro za 1/10 czy 1/20 wartości? Ludzie już się nauczyli, że kiełbasa za 9,99pln/kg jest mniej warta od tej po 40,00pln/kg, ale przy autach i zegarkach jakoś to nie działa. Ludzie dodadzą sobie w głowie Rolex/Omega/Breitling/TAG Heuer do niskiej ceny i zamiast podróby widzą MEGA OKAZJĘ, JEDYNY TAKI, ZOBACZ.
-
Właśnie bardzo się zdziwiłem, że wrzucony od niechcenia 20ml pojemnik perfum Zary utrzymuje się u mnie przez min. 9 godz. Nie spodziewałem się również, że sieciówka ubraniowa, która nie cieszy się specjalnie dobrą opinią, może jednocześnie wypuścić ciekawy zapach, który nie trąci chemią odświeżaczy do toalet.
-
Klub Miłośników Zegarków ENICAR
BellaUrsa odpowiedział RTK-WGM → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Tak, chodziło mi dokładnie o tem model, żałuję, że nie spróbowałem szczęścia przez allegro, ale to był początek mojej przygody z zegarkami.- 398 odpowiedzi
-
- Enicar
- Ultrasonic
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Klub Miłośników Zegarków ENICAR
BellaUrsa odpowiedział RTK-WGM → na temat → ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
Zupełnie jak w moim przypadku [emoji4] , też z ciekawością oglądałem pojedyncze egzemplarze w dziale vintage i od czasu do czasu szukam tej marki na alle odkąd pierwszy raz zobaczyłem i zapragnąłem modelu Revelation z niebieskim "ringiem". Wszystkie powyżej też bym z chęcią przygarnął. Interesujący design, sympatyczne logo, wyjątkowe oznaczenie wr i ciekawe pochodzenie nazwy - idealny mechanik do zainteresowywania innych tematyką zegarków [emoji1]- 398 odpowiedzi
-
- Enicar
- Ultrasonic
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
No to póki co mam zupełnie odwrotnie, bo jak muszę nabazgrać coś na szybko długopisem, to jest to bardziej do rozczytania niż nabazgrane na szybko piórem, choc może dlatego, że szybkie pisanie musiałem opanować na studiach (już jakiś czas temu) I weszło mi w krew pisanie długopisem z jego charakterystycznym oporem. Teraz jak kupiłem pióro to nie mam mam za bardzo co pisać, a takie testowe pisanie dla pisania wiadomo że wychodzi inaczej niż właściwe pisanie po coś. Trzeba będzie ćwiczyć, a w kaligrafię też bym sie pobawił, ale jako kolejna zajawka musi poczekać w kolejce. Teraz z lamy safari ef to czasami się bawię w rysowanie line-artów.
-
Poszukiwałem jakiegoś miłego zapachu na codzień, byle nie zrujnował domowego budżetu. Dzisiaj w sieciówce Hebe trafiłem In Motion Bossa za 170 złotych za 90ml (z kartą drogerii), a że najbardziej podobają mi się zapachy jakie już miałem (zupełnie jak z piosenkami, że najbardziej podobają się te, które już się słyszało) to nie zastanawiałem się dłużej. Jes-jes-jes!
-
gripen, po raz kolejny wchodzę, żeby pochwalić wspaniałą pracę z tym, że bardziej zwróciłem uwagę na ten czerwony pasek, bo sam (nie mając do czego szyć grubych, szerokich pasków do "roboczych" zegarków) częściej eksperymentuję i skłaniam się ku paskom zwężanym, bardziej eleganckim. Zastanawia mnie - i mam nadzieję, że podzielisz się szczegółami - wykonanie tego czerwonego paska. Nie wiem czy to jest specyfika skóry z której szyłeś, że przy szwach pięknie się chowa do dołu czy może (o czym pomyślałem teraz, żeby samemu spróbować) to wypełnienie jest wyżłobione grooverem pod szew, że ta skóra zewnętrzna tak ładnie się przy szwie załamuje. Druga rzecz - sam eksperymentuję z malowaniem krawędzi, ale czarna farba do krawędzi oczywiście zawsze będzie czarna - czy ten czerwony pasek był malowany w całości na jeden kolor jakąś specjalną farbą do skóry, czy pod kolor pomalowanej skóry dobierałeś farbę do krawędzi (chyba nie, nie? ) Podejrzewam jakąś farbę do renowacji skór jak np. do foteli samochodowych, gdzie pęknięcia skóry można odpowiednimi środkami zaszpachlować, a później pomalować pod dobrany kolor oryginalnej skóry - takie rzeczy widziałem tylko w necie, tym bardziej nie sprawdzałem samemu, ale np. mój kolega malował sprajem skórę na siedzisku motocykla i wyszło to bardzo dobrze i powinno być trwałe, z tym że nie wiem czy takie techniki nadają się przy paskach. Na koniec tak z ciekawości - czy używasz jeszcze jakiś materiałów z odzysku, czy już tylko kupowana skóra? Pozdrawiam Cię i życzę kolejnych rewelacyjnych pomysłów.
-
A mój znajomy miał Alfę Romeo i mu się w ogóle nie psuła - czy to wystarczający dowód na to, że wszystkie AR to bezawaryjne samochody? Jeśli Ty trafiłeś dobrze z jednym zegarkiem, to możesz się cieszyć, ale nie oznacza to, że opinie przedstawione przez innych forumowiczów są fałszywe, szczególnie, że napisali dokładnie, co było nie tak z zegarkiem, wystarczy przeczytać żeby wiedzieć, że krytyka nie poszła za napis.
-
Zabawy trochę jest, to prawda, bo normalna "smarkatka" dosłownie wypija atrament, więc jak czyszczę, to stalówka do góry, najpierw zaschnięte mazy czyszczę mocno nie zważając na atrament, aż plamy znikną, a później to co ywpływa świeżego, to delikatnie uderzam, bez pocierania po stalówce, jakbym wklepywał atrament - co jakiś czas uda się zrobić bez rozmazania nowej porcji. A poza tym to mam czarną stalówkę, więc tak tego nie widać
-
Fahrenheit 100ml z testowym ubytkiem był ostatnio dostępny w "Ofertach niezegarkowych", może jeszcze się nie sprzedał. Miałem na niego chęć, ale odkąd kupiłem Kourosa, wolę teraz ustalać zapach perfum z żoną, żeby nie było, że nie może wytrzymać ze mną w samochodzie po użyciu 2 psików
-
Na rynek to się nachodziłem, jak szukałem sprężynki do kamienia nakrywkowego do Poljota - i nic. Nawet jakbym miał co tydzień chodzić, to... ...to by mi sie ziemniaki ze strychu już wysypywały. A wracając do tematu. Ruhla zaje... widziałbym ją u siebie obok arbuza jako drugi fun-watch do noszenia dla czystej przyjemności.
-
Mimo wszystko największa radość jest jak samemu coś się znajdzie, szczególnie jak się wraca z tymi ziemniakami. Ja na ten przykład, jak widzę co się w tym wątku wyrabia to się często obrażam, dlatego mało piszę na forum [emoji12]
-
Hej, Co tu dużo pisać - wychodzą rewelacyjnie. VISowe mają swój charakter, te ze strusia wyglądają bardzo delikatnie - z nimi wyobrażam sobie niejednego garniturowca wysokiej klasy, a co do rally - kolory skóry + kolory nici - jest moc, jest fun, jest super.
-
Ja, korzystając z opinii kolegów, kupiłem dzisiaj Safari EF, w limitowanej wersji kolorystycznej na obecny rok i zaszalałem z miętowym kolorem tuszu (w zestawie jest nabój z klasycznym, granatowym tuszem). Kiedys w podstawówce coś tam skrobałem prawdziwym wiecznym piórem znalezionym u dziadka w biurku, bardziej z ciekawości, niż pragnienia nauki kaligrafii. Pierwsze wrażenie - nie wiadomo o co chodzi, ale czuć różnicę, zupełnie jak ze sprawdzaniem godziny na zegarku mechanicznym w porównaniu z odzcytywaniem jej na zegarku kwarcowym, nie wspominając o elektronicznym g-shocku. Jeśli ktoś jest przyzwyczajony do długopisów, wypisywania ich na pęczki na studiach, bazgrołów, etc., to pisanie piórem nagle zaczyna sie inaczej odbierać. No nie wiem o co chodzi, ale po zakupie zapisałem testowo już kilka stron w notatniku, i jakoś tak nie mogę się doczekać, żeby już pisać coś konkretniejszego niż tylko testowe zdania. Co do samego wyglądu pióra - plastik, ale w pewnien sposób przyciągający. Design przypominający mi stare przybory kleślarskie mojego dziadka, których używał pracując w biurze kreślarskim zakładów "Waryńskiego" - starych, poplamionych, ale fascynujących, inżynierskich. Taka mała rzecz, a banan na twarzy.
-
Jaki pasek do mojego "ruska" ?
BellaUrsa odpowiedział rysqut → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
W ramach eksperymentów wrzuciłem Arbuza na jeansowy pasek własnej produkcji. Zyskał charakter "pogodzinny", jedyny motyw jaki muszę zmienić, to chyba brak mosiężnych kółek, które na początku wydawały mi się dobrym dodatkiem do jeansu (pasek miał być do innego zegarka, ale w ogóle nie zagrało kolorystycznie), ale raczej nie pasują do elegantszego charakteru Slavy. Co o tym sądzicie? -
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
BellaUrsa odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Czy mogę prosić o foto tych pasków? To są takie perlony z wąskich tasiemek czy zaplatana żyłka? -
No i chyba takie podejście jest prawidłowe zakładając, że zegarki to Twoje hobby i robisz dla siebie. Ja, dzięki poradom kolegów, poskładałem do kupy swojego poljota 17j i chodzi tak samo dobrze jak przed moją naprawą: - paletę, która była źle obsadzona wcisnąłem rozgrzewając uprzednio szelak - udało się, choć idealnie byłoby gdybym palety zdjął, wyczyścił, dał nowy szelak i ani chwili nie myślał o mocowaniu na lakier do paznokci, chociaż tego akurat nie zastosowałem; - sprężynę od przerzutnika dni tygodnia dosztukowałem ze szczotki drucianej, bo akurat pasowała śrenicą i sprzężystością - jakoś się udało i działa wyśmienicie, choć jak się podda po miesiącu, kwartale czy po roku, to ją znowy dosztukuję, dla siebie; - wskazówki ściągałem scyzorykiem, montowałem za pomocą patyczka do uszu. Ponadto: - kupiłem w Netto "super szkło powiększające w kloszu z podświetleniem". Coś około 25pln, szkło powiększa 4x i ogólnie jest do d... i jak gmeram w mechaniźmie to na żywca i bez lup, ale przynajmniej mi świeci na blat roboczy i nie musiałem kupować lampki biurkowej, bo pewnie i tak by była droższa; - komplet narzędzi kupiłem na allegro, chociaż zarówno wkrętaki, pęseta jak i imak, na których to najbardziej mi zależało, są g*wniane i będę musiał już luzem dokupić z czasem coś lepszego. Gdyby to zobaczyl jakiś zegarmistrz, to by padł na zawał, ale zaznaczam - robię to dla siebie. Nie ogłaszam sie jako specjalista i nie robię tego za pieniądze, tylko dla własnej satysfakcji. Jak przyjdzie czas, to z chęcią rozszerzę swój warsztat o kolejne elementy żeby robić to bardziej profesjonalnie i w większej zgodzie ze sztuką, ale nie wyobrażam sobie też wstrzymywania się z grzebaniem do momentu zebrania ekwipunku za kilka tysięcy, szczególnie, że naprawdę nie zrobiłem prawie nic. Trafią się jakieś kompletne trupki to postaram się je poskładać zgodnie ze sztuką amatorskiego czyszczenia, jak poczuję się pewniej, to zabiorę za 2 rodzinne damki, które tez potrzebują serwisu.
-
WASZE ULUBIONE RUSKI, KTÓRE CZASAMI ZAKŁADACIE
BellaUrsa odpowiedział tomirek → na temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Te multikalendarze rewelacyjne, nie wiem którego chętniej bym widział u siebie. A jak zwykle niezbyt lubię rzymskie indeksy, to te mi się podobają. W ogóle wg. mnie te zegarki o wiele lepiej wyglądają niż Orienty patelnie. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
BellaUrsa odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Dziękuję bardzo, Zaria się zgadza z opisem, nawet wspominają, że mechanizm nie był oznaczany: http://www.christophlorenz.de/watch/movements/z/zaria/zaria_1509.php?l=en Co do Łucza, to nawet nie skojarzyłem, że to może być opis mechanizmu, myślałem, że to inne oznaczenie, ale jednak jest: http://www.ranfft.de/cgi-bin/bidfun-db.cgi?13&ranfft&&2uswk&Zaria_1801 Dziękuję bardzo za wskazówki - w temacie o złotej rakiecie również. Pozdrawiam. -
CO TO ZA ZEGAREK? TU PYTAMY O SWOJE ZNALEZISKA
BellaUrsa odpowiedział temat → ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
Drodzy, Mam od pewnego czasu takie dwie damki, ale nie mam pojęcia co to za werki. Pomoże ktoś z identyfikacją? -
Nie znam się, więc się wypowiem, że najprawdopodobniej to trzeba by szukać dawcy w postaci trupka albo chociaż samej koperty, bo tego się nie dostanie w sklepie ze szkiełkami do pancernika. Może da się to na początek wypolerować? Ed.: Zauważyłem pęknięcie (piszę na telefonie), polerka jednak nie poradzi...
-
Czy to było w jakiejś sieciówce drogeryjnej?
-
No nawet nie wiedziałem, że ich tak dużo tutaj, jak kupowałem swojego rok temu, bo nawet nie mogłem zbytnio potwierdzić czy to poljot kostka czy tv. Mój o tyle podobny, że tarcza jest w pasy pionowe, ale jest brązowa, nie zielona, no i nazwy dni mam 3-literowe. Zastanawiam się tylko jakiem powinienem jednak mieć wskazówki, bo mam chromowane, ale brązowa tarcza, indeksy też jakieś takie "zaszłe" nalotem jakby rdzawym, to złote by bardziej pasowały, choć koperta chromowana, też ni przypiął... Niemniej nie będę się chwalił, sam zepsułem, sam naprawiam, do końca brakuje mi tylko sprężynki kamienia nakrywkowego od balansu - będę szczęśliwy jeśli będzie trzymał czas jak przed rozbiórką. Lodówka zawsze na propsie, arbuz oswoił mnie z cyrylicą, to teraz chętnie bym przytulił i nieeksportową lodówkę, tylko ciężko byłoby się zdecydować czy taka jak pokazana, czy z czarnym ringiem.
