Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

As82

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez As82

  1. 22mm, pełne szycie. Podpasował do starego orienta.
  2. U mnie dla odmiany coś z lat 90. Dugena chrono-alarm do zadań specjalnych;), zegarek niezniszczalny. Tytanowa koperta, wodoszczelność do 50m, wraz z urokliwym budzikiem. Nie mogę już się doczekać letnich wypadów pod namiot;). Koperta w dopuszczlnych rozmiarach 42mm ,większych nietoleruję. Mechanizm to Myiota OS80. A oto ona
  3. No ,zegarek fajny a do tego serduszko ma piękne. Ty to pewnie wiesz ale tak dla informacji dla innych,to cal.Forster 222 który był pod koniec lat 60 najlepszym niemieckim automatem na rynku. Mechanizm występował chyba w dwóch wersjach zwykłej o grubości 4,5mm często wykorzystywanej w cieniutkich zegarkach pod mankiet,oraz nieco masywniejszej z oznaczeniem VS na rotorze. Ciekawe którą wersję mechanizmów montowano w dugenach. Obstawiałbym tą masywniejszą. Super zakup gratuluję.
  4. As82

    Nasze nowe nabytki vintage

    Svalan sportsman w stali, a w środku piękny AS1130.
  5. Odświeżony Dieselek dla kolegi
  6. Na Ranft można znaleźć mechanizm który w opisie widnieje jako dugena 1162 lecz na fotce zaprezentowany jest mechanizm z sygnaturą dugena 1159 oparty na otero cal.40. Moostek w twoim przypadku jest ewidentnie od Otero 44. Być może numer 1162 oznacza późniejszą modyfikację. Otero 40 powstał w latach 50 a otero 44 w latach 60. Można by pomyśleć że zagarek pochodzi z lat 60, ale chyba nie da się tego jednoznacznie stwierdzić. Być może modyfikacja mostka dla Dugeny stała się później standardem dla otero 44.
  7. Kolejny prawdziwy germaniec. Chociaż mechanizm dość nietypowy, bazą na pewno był niemiecki Otero cal.40 ale w tym przypadku po pewnych modyfikacjach może specjalnie dla Dugeny. To były piękne czasy dla niemieckich fabryk.
  8. Stary skórzany portfel też się przyda;)
  9. Strasznie masywny mechanizm,pewnie chodzi elegancko.
  10. No ładny klasyk, pokaż jego serduszko
  11. Witam ponownie Ostatnio jeden z klubowiczów zapytał mnie w jaki sposób można naprostować krzywe uszy w kopercie. Postanowiłem podzielić się swoimi doświadczeniami w tym temacie. Przygotowując się do takiej operacji musimy dobrze sprawę przemyśleć i dokonać oceny w jakim stanie jest materiał samych uszu. Chodzi o to czy czasem podczas skrzywienia ucha nie doszło do jakiś spękań na powierzchni, wiadome jest że jeśli takie spękania są widoczne to prostowanie ich jest bardzo ryzykowne. Generalnie materiał z którego były wykonywane koperty czyli mosiadz lub ZnAl są dosyć plastyczne a najsłabszym punktem jest miejsce łączenia się ucha z kopertą. Mimo że koperty są wykonane zwykle z jednego kawałka to spotkałem się z kopertami z lat 30,40 gdzie to uszy były dołączane do koperty. Spotkałem się z tym w omedze z lat 40 duża linia i o ile pamiętam dotyczyło to chyba też zaprezentowanego tu roamera. Wydaje mi się że w przypadku dużych lini mogłyby być wykorzystywane koperty od niektórych modeli kieszonek, ale to takie moje podejrzenia lecz nie o tym tu mowa;). Jeśli podjęliśmy już decyzję o prostowaniu uszu musimy dysponować odpowiednimi narzędziami aby nie uszkodzić powierzchni koperty bo nie zawsze konieczne jest chromowanie takiej koperty. Ja używałem do tego trzech rodzajów szczypiec : -Szczypce rozbierzne tzw. do pierścieni segera z zakrzywioną pod kątem prostym końcówką.Ja swoje lekko zmodyfikowałem poprzez lekkie zeszlifowanie ogrągłych końcówek aby powierzchnia styku z kopertą nie była aż tak mocno zaoblona bo po prostu mogłaby się odcisnać. Ten typ szczypiec głównie używałem do ustawiania odpowiedniej odkegłości pomiędzy wyprostowanymi już uszami. - szczypce jubilerskie zbieżne z jednym ramieniem płaskim a drugim półokrągłym. Tych szczypiec używałem głównie do prostowania krzywizn uszu. Poprzez jedno półokrągłe ramię podczas ściskania można było dobrze dopasować je do przeważnie łukowych kształtów uszu. - szczypce standardowe tzw.płaskie, które służyły do prostych kształtów uszu. Dodatkowo w miejscach w których miał nastąpić mocny docisk starałem się zabezpieczyć podkładką w postaci kawałka skórki. Na koniec jeszcze jedna rada, gdy na końcowym etapie ustawiania odległosci pomiedzy uszami używając rozbieżnych szczypiec segera naciskając ustawiajmy je lekko pod ukosem w stosunku do lini prostej uszu, aby siła nacisku nie działała tylko w poprzek uszu i nigdy nie rozginajmy uszu na ich końcach. Starajmy się to robić możliwie blisko podstawy styku uszu z kopertą. No i to tyle zachęcam do dzielenia się swoimi dokonaniami lub leprzymi pomysłami.
  12. Tak się prezentują z bliska
  13. Tak z topnikiem masz rację, ja akurat pracowałem w zakładzie gdzie głównie lutowało się elementy srebrne więc prubowałem korzystać z tego co miałem ale jak pisałem wcześniej nie do końca to się sprawdzało w przypadku mosiądzu. Po kilku doświadczeniach, gdy podejmowałem decyzję o renowacji koprty wybierałem takie które mają pewne ubytki w chromie ale nie w mosiądzu. Po zdjęciu chromu pozostawało wyrównanie powierzchni,poler i ponowne chromowanie. Najlepszym przykładem jest zaprezentowany wcześniej Luxor. Myślę że tylko w takich przypadkach jest sensowne odnawianie kperty. Chiciaż nawet i przy takich przypadkach podczas szlifowania może wszystko się zdarzyć.
  14. Kurcze szczerze mówiąc może i masz rację, ja akurat w niektórych przypadkach ewentualne większe ubytki dziurki uzupełniałem srebrem bo miałem do tego dostęp ,chociaż też nie jest to proste bo przy rozgrzanym mosiądzu lut srebrny po prostu tańczy po powierzchni. Ale kto wie może twój punkt widzenia by się sprawdził. Ja jak pisałem już zrezygnowałem z odnawiania kopert. Ale po to założyłem temat aby z wymiany różnych doświadczeń może komuś udało się zebrać je do kupy i zrobić z tego dobry użytek;)
  15. Tak masz rację ubytki można uzupełnić miedzią jeśli masz na myśli małe dziurki ale jak chciałbyś uzupełnić w niektórych przypadkach całe łuki zwłaszcza od spodu koperty. Pewnie w wielu przypadkach powstawały by z tego zupełnie nowe twory. Wiem można zrobić wszystko tylko raz wymagało by to bardzo dużo pracy a podczas polerowania można by cały uzyskany efekt utracić. Pamiętajmy że są to małe elementy o dużej miękkości materiału z jakiego są wykonane.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.