Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

As82

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez As82

  1. Tak dokładnie z tego co wyczytałem to jest miyota 9015 więcej można zobaczyć w linku poniżej https://www.citizen.co.jp/miyota_mvt/9015/photo.html
  2. Dzięki. Oczywiście to co piszę w tym temacie nie ma na celu kogokolwiek zniechęcać do odnawiania swoich gratków. Jeśli ktoś chce od czasu do czasu ubrać swojego złomka to na pewno będzie się lepiej prezentował będąc odrestaurowany niż wyglądać jak obdrapaniec. No ale to kwestia naszego gustu a mówią że o tym się nie dyskutuje;) I jeszcze jedno bo zapomniałem wspomnieć że pod chromowanie lepiej wybierać koperty wykonane z mosiądzu te wykonane z ZnAl słabo przyjmują chrom i może się zdarzyć że zacznie odchodzić całymi płatami.
  3. Cześć Co do enicara to spolerowanie takich ubytków nigdy nie wchodzi w grę bo nic by z tego nie zostało to wszystko trzeba ręcznie obrobić. Prawda o odnawianiu kopert chromowanych jest taka że nigdy nie uzyskamy efektu jak z fabryki. Jak mówiłem choć by nie wiem jak ostre były krawędzie to położony chrom zawsze je zaokrągli. Im cieńsza warstwa chromu efekt będzie lepszy ale po kilku tygodniach już może zacząć się ścierać. Dam jeszcze jedną radę jeśli decydujemy się na chromowanie koperty najlepiej żeby jej spód jak najmniej stykał się ze skórą. Najlepszym przykładem jest prezentowana tu Doxa której spód w całości wypełnia stalowy dekielek i skóra nie ma kontaktu z kopertą poza końcami uszu ale to bardzo mała powierzchnia. Ludzki pot ma ogromny wpływ na chrom. Co do malowania tarcz to rzeczywiście bardzo trudny temat. Ostatnio gdzieś w necie wpadł mi filmik kolesia chyb z Anglii który odrestaurowuje całościowo zegarki ale raczej koperty stalowe to o wiele prostszy temat . Ale również zajmuje się malowaniem tarcz i robi to genialnie. No ale jest jedno ale, trzeba mieć ogromną wiedzę w tym temacie (odpowiednie przygotowanie powierzchni,dobór farby) i do tego bardzo dużo różnego rodzaju matryc. No o ile ktoś w ogóle robi to metodą tamponową a nie jak często bywa sitodrukiem. W sumie to nie wiem czy do końca jest to legalne jeśli ktoś posługuje się matrycami które idealnie odwzorowują loga znanych firm. Pamiętajmy że decydując się na taki krok raczej zawsze będziemy lekko rozczarowani powstałym efektem. Dla przykładu fotka mojej niegdyś rakietki którą sprzedałem i bardzo tego żałuję;( Całkowicie oryginalny chrom, niestety jedyne fotki które mi się zachowały.
  4. Dzięki . Oczywiście jeśli ktoś chce zaprezentować własną renowację lub podzielić się związanymi z nimi doświadczeniami. Zapraszam do wzięcia udziału w tym temacie.
  5. 6. Doxa tu akurat było też malowanie tarczy akurat w tym przypadku myślę że dość udane. Niestety nie mam fotek z przed renowacji ale nie było fajnie;) Tak niektóre tarcze były delikatnie czyszczone i wskazówki delikatnie nabłyszczane 7. Enicar jeden z najtrudniejszych projektów 8. Tissot też wymagający projekt głównie ze względu na bardzo krzywe i delikatne uszy, ale się udało:) 9.Luxor w tym przypadku zachowały mi się zdjęcia z obróbki ręcznej koperty po zdjęciu chromu za to mam tylko jedną fotkę z efektu po na której niestety nie za dużo widać 10.Glashutte projekt dosyć udany najtrudniejsza do wyprowadzenia była duża płaska powierzchnia widziana od przodu z góry 11. Były też i porażki;) Pallas, koperta wyszła jak wyszła nie była w ciekawym stanie ale to co mi fachowiec zrobił z tarczą pozostawię bez komentarza 12. Lanco koperta udana natomiast tarcza to samo co w przypadku pallasa po tym projekcie już nigdy nie dawałem tarcz do malowania;) wolałem lekko oczyścić tarczę lub po prostu znaleźć inną w ciekawszym stanie. 13. Sława biegacz a tu przykład samego umycia i wyczyszczenia zegarka.Wkradła się mała pomyłka ostatnia fotka od spodu nie jest od tej sławy;) No i to chyba tyle na teraz chyba że uda mi się gdzieś znaleźć jakieś fotki mich renowacji. Większość zaprezentowanych zegarków nie jest już moją własnością, mam nadzieję że ich obecni właściciele nie będą mieli mi za złe że pozwoliłem sobie je tu przedstawić.
  6. Cześć Witam wszystkich którzy chcieliby się zmierzyć z renowacją starej obdrapanej koperty. Koperty zegarkowe można podzielić na dwie grupy pod względem materiału jakim została pokryta powierzchnia koperty jak i materiału z jakiego sama koperta została wykonana. Powłokami galwanicznymi którymi zwykle są pokryte koperty to chrom lub złoto. Co do materiału z jakiego takie powlekane kopert są wykonane to zwykle był to mosiądz barwy żółtej (złotej) lub tzw. znal czyli stop cynku i aluminium (kolor srebrny). Głównie chodziło o to aby materiał był prosty do obróbki bez potrzeby posiadania bardzo drogich maszyn . Nieliczne firmy wytwarzały w tym czasie koperty ze stali. Dzisiaj wiem że są przeciwnicy i zwolennicy odnawiania starych zegarków. Jedni lubią zatrzymać na zawsze stary wygląd zegarka bo taka jest jego natura inni lubią obcować ze starymi zegarkami ale w nieco odświeżonej wersji. Wiadomo że każdemu marzy się zegarek w stanie nos;) ale dobrze wiemy jak trudno jest ustrzelić takie perełki . Na obecnym etapie mojego hobby raczej jestem bliższy tym którzy są zwolennikami nie odnawiania starych zegarków no ale myślę że do wszystkiego trzeba dojrzeć, to trochę jak z słuchaniem jazzu;). Zdjęcia i renowacje które zaprezentuję w tym temacie pochodzą z początków moich zainteresowań zegarkami więc z przed kilku lat. Jedne z projektów uważam za udane inne nie do końca. Zwłaszcza jeśli zlecałem odnowienie tarczy, często wykonanie takiej usługi zupełnie odbiegało od wyglądu oryginału. Proces przygotowania koperty do wykonania renowacji wygląda następująco: - wymontujemy z koperty mechanizm oraz szkiełko - kopertę trzeba na początku wytrawić aby pozbyć się starego chromu lub złota ( tą czynność zlecałem profesjonalnej firmie galwanicznej) - po pozbyciu się starej powłoki przystępowałem do pozbycia się ewentualnych ubytków , zwykle polegało to na obróbce ręcznej pilnikiem i wykończeniu papierkiem ściernym o różnej gradacji - ostatnim i zarazem najtrudniejszym etapem obróbki jest wypolerowanie koperty na połysk. Najtrudniejszym dlatego że zarówno mosiądz jak i znal z którego takie koperty były wykonywane są bardzo miękkie i bez względu na to jak ostre krawędzie udało nam się uzyskać podczas szlifowania , polerując szybko możemy zniweczyć nasz cały wysiłek. W tamtym okresie wykonywałem zawód jubilera więc miałem dostęp do porządnych maszyn dzięki którym można było dość łatwo biorąc pod uwagę doświadczenie , uzyskać pożądany efekt. - po wypolerowaniu koperta ponownie wracała do firmy galwanicznej gdzie następowało końcowe pokrycie chromem. - składamy zegarek do kupy , jeśli jest potrzeba możemy jeszcze wypolerować szkiełko lub wymienić na nowe I gotowe;) Poniżej zaprezentuje kilka moich renowacji których fotki udało mi się zachować na starym komputerze;) Prace możecie ocenić sami ale zaznaczę tylko że w rzeczywistości koperty wyglądały znacznie lepiej bo na zdjęciach przy takim odblasku ciężko było uchwycić krawędzie. No i jeszcze dochodzi do tego bardzo duże zbliżenie które też wyolbrzymia niektóre niedoskonałości.Przy niektórych pracach niestety nie zachowały mi się zdjęcia podczas etapu obróbki lub jak wyglądały zegarki pierwotnie więc zaprezentuję tylko efekt końcowy. 1.Na początek duża radziecka Rakieta niestety zachowało mi się tylko jedno zdjęcie od spodu z przed renowacji. 2.Poniżej kolejna rakieta jeden z modeli który lubiłem odnawiać ze względu na kształt koperty. Uzyskiwało się całkiem fajny efekt . Trzeba pamiętać że nie każda koperta nadaję się do renowacji , zwłaszcza koperty o wielu powierzchniach i zawiłych kształtach. Decydując się musimy brać pod uwagę że nie wszystko da się zrobić aby efekt był pożądany. 3. Kolejna rakieta ,moja ulubiona z czarną tarczą. 4. I jeszcze jedna złota rakieta 5. Szwajcarska Adriatica tu wchodziło jeszcze prostowanie uszu
  7. Cześć Witamy w klubie;) A co tam zamontowali do środka?
  8. No to jak to już ostatni to teraz temat padnie;)
  9. No właśnie o tym automaciku mowiłem jest super dokładny i trwały. Kurcze patrzę na twoją kolekcyjkę i trochę żałuję że pare lat temu sprzedałem dugene tropica w sumie za marne grosze. Złocona NOS piękny stan szkoda że mi się żadna fotka nie zachowała. A ja dzisiaj znowu śmigałem ze swoją
  10. O i widzę że puw też zagoscił w dugenie jak dla mnie to mechanizmy puw są nie do zdarcia. Mam też puwa akurat w automacie ale w innej niemieckiej marce i mimo swoich lat sprawuje się znakomicie.
  11. Fajny klasyk z mechanizmem od Bifory, która była chyba pierwszą niemiecką fabryką produkującą własne mechanizmy.A więc całkowitej produkcji made in Germany;)
  12. Paweł Adamowicz został pożegnany piosenką The sound of silence wykonaną w nowej wersji przez zespół Disturbed ,zresztą jeden z moich ulubionych utworów. Paul Simon twórca pierwowzoru powiedział o „The Sound of Silence”: „(...) są ludzie niezdolni do kontaktu z innymi, do tego aby kochać innych. To piosenka o braku zdolności do porozumienia”. Piękne słowa zastanówmy się nad tym wszyscy
  13. Nie wiem jakiej farbki użyli Niemcy w moim diverku ,ale po blisko pięćdziesięciu latach tak świeci jak wejdę w ciemne pomieszczenie bez specjalnego naświetlania;)
  14. Jakiś czas temu w moje ręce wpadł chronograf marki Dugena. Marka z korzeniami szwajcarskimi początkowo działała pod szyldem Alpiny a w latach powojennych już na stałe zagościła jako Dugena. Długo wcześniej zaplanowany projkt budowy niemieckiej marki zaczął szybko zyskiwać klientów. W latach 60-70 dzięki dobrze rozwiniętej sieci sklepów i reklamie staje się najpopularniejszą rodzimą marką . Dziś większości Niemców marka Dugena kojarzy się z zegarkiem po dziadku. Przeglądając fotki w necie można się natknąć na niezliczoną ilość różnego rodzaju typów kopert które oferowała marka dugena, od klasyków poprzez chronografy na diverach kończąc. To samo dotyczy mechanizmów które napędzały te nietuzinkowe projekty. Zegarki napędzane były mechanizmami rodzimej produkcji Bifora, PUW a także szwajcarskimi Eta czy valjoux. W 2017 roku firma Dugena obchodziła 100 lecie swojej działalności. Obecnie oferuje zegarki qwarcowe jak i automatyczne. Dotychczas nie miałem okazji spotkać się na żywo z nowymi produktami ale na licznych fotkach jak i filmikach wygladają na bardzo solidne produkty. Celem tego tematu nie jest przybliżenie samej historii marki bo to każdy może zrobić we własnym zakresie wpisując nazwę marki w przeglądarce internetowej.Jednak gdyby ktoś chciał się podzielić jakąś historią posiadanego zegarka marki Dugena lub jakimiś nietypowymi materiałami dotyczącymi marki typu katalogi, stare zdjęcia itp. jak i również nowymi modelami jest tu bardzo mile widziany. Zapraszam No to na pierwszy rzut mój egzemplarz. Co do jakiejś nazwy modelu czy numeru nic nie wiem bo chyba firma nie miała w zwyczaju indywidualnego nazewnictwa może poza kilkoma modelami takimi jak Monza,tropica,festa. Niestety nie posiadam też żadnych dokumentów. W przypadku tego modelu nawet zdjęć w necie jest jak na lekarstwo. Wydaje mi się że zegarek pochodzi z lat 70, jednak z braku informacji w necie ciężko to określić. Napędza go szwajcarski mechanizm cal. Valjoux 7734 na 17 kamykach. Co do stanu technicznego zegarek sprawuje się znakomicie wraz ze wszystkimi funkcjami chronografu co cieszy;) oto on
  15. I jeszcze jeden tym razem 20/16mm
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.