Li Ning albo Anta. Już dawno przegonili Nike, które robi ostatnimi laty więcej badziewia niż porządnych butów (choć są wyjątki).
Polecam dać szansę Way of Wade od Li Ning właśnie
Te auta nie zniknęły bez przyczyny, widać rynek zrewidował plany i przyszłość motoryzacji. Czy to "ekologia", księgowi, potrzeby klientów, a może naturalny postep, pozostaje kwestią do dyskusji. Ceny, no cóż, tanio niestety nie jest (choć dzięki chińczykom, kilku producentów zaczęło obniżać swoje ceny).
Ja też chciałbym np. iPhone'a, który trzyma na baterii 2 tygodnie jak Nokia 6310. Ale jest jak jest... był czas przywyknąć
A ja się cieszę, że technologia poszła do przodu. Nikt nie broni kupować W123/124 czy innych E30 (o starych Ferrari, Lambo, Porsche nie wspominam). Można też nosić cegłe od Centertela zamiast iPhone'a, a w domu postawić Rubina zamiast oleda. Naprawdę można, nie trzeba tego wcale usprawiedliwiać.
Widziałem futrzaka, fajowy.
A co do vege, życie jest zbyt krótkie żeby "jechać" na tym szajsie 😛 No chyba, że raz w mcu, dla urozmaicenia, wtedy smacznego.
Ten nowy GLC EV to dramat, mocno "przebili" chińską motoryzację, wieś tańczy i śpiewa w cenie razy 3. Nowe iX3 dużo przyjemniejsze (choć BMW niespecjalnie lubię). Zeekr 7x nadal "fajniejszy i lepszy"... tylko trzeba targać z Holandii albo Skandynawii i potem kombinować z serwisem. Co prawda przeglądy co 40.000km, no ale zawsze...
Niby ma powstać salon w Berlinie. Wtedy można na serwis jeździć spokojnie.
Miałem w firmie lekko 10-15 aut demo i nie różniły się niczym od tych "dziewiczych". Jak mają być problemy, to będą i tyle. Zamknąłem budę na 2 tygodnie, z 10 corolli odpaliły 3, nie będę wieszał psów na Toyocie, dostały nowe bateryjki i poszły jak wściekłe.
Tyle, że w starym B5 było ten start/stop "czuć". W nowych nie ma rozrusznika przecież i gdyby nie kontrolka na zegarach, nie wiedziałbym nawet czy silnik już pracuje, czy jeszcze jednak nie
Bardzo zacięty i ciekawy mecz. Szkoda (a może to i lepiej), że Sochan i Milicic wymyślili kontuzje żeby uniknąć gry w kadrze.
Gdybyśmy mieli lepszą "deskę", ten mecz zakończyłby się zwycięstwem +25 punktami.
A jaką wersję tego NX'a rozważasz (wyposażenie)? Bo może lepiej wziąć 350h z kilkoma "bajerami"?
Sam myślę o RX Prestige z pakietem Technology... tylko po co zmieniać 🤭
(do tego w liczonym na szybko ubezpieczeniu wychodzi kafla więcej niż XC90 i 2k więcej niż XC60).
Mieszkam w obu miastach (w Gdyni, 100m od "Górki"), rozumiem derby, a mimo to, boli mnie wydawanie kasy na kopaną, tyle. Myślę, że normalni mieszkańcy Warszawy, Poznania czy innej Łodzi, również są w stanie wskazać pilniejsze finansowe potrzeby, aniżeli sponsorowanie prywatnych klubów piłkarskich. No ale jest jak jest, wlaczymy o "miszcza" 🤣
Wymęczone zwycięstwo nad beniaminkiem... a feta po meczu jakby co najmniej mistrza zdobyli 🤭
Jak pomyślę, że oba miasta dokładają grube miliony dla tych podrzędnych kopaczy...
Wszyscy pewnie nie przetrwają, Geely powinno sobie jednak poradzić. Jak zawita benzyniak i phev, odbierze na pewno trochę klientów takiemu MG na przykład, które robi zaskakująco dobre wyniki.
Ciekawe kiedy pojawi się u nas Geely Starship L7... pewnie i tak szybciej niż Zeekr 7x (notabene również z koncernu Geely)? Te 2 i Xiaomi Yu7 to moi chińscy, elektryczni faworyci na ten moment (plus może jeszcze coś od Xpeng).
Nie zauważyłem pikania i szarpania kierownicą (ale ja chwilkę po mieście pojeździłem... przy okazji zakupów w Galerii Bałtyckiej 🤭). Jeżeli nie da się tego faktycznie wyłączyć (choć zakładam aktualizację), to faktycznie lipa i kiepsko to widzę. Poza tym, nie miałbym się do czego przyczepić. Wersja Max serio zrobiła na mnie wrażenie. Gdybym słuchał recenzji i bazował na nich swoje opinie, jeździłbym Foresterem z 2015 albo innym Camry
A co do odwagi, nie wiem, jest gwarancja, powinien być spokój. Mamy tu S3 zalewane wodą i serwis Audi, który ma delikatnie mówiąc "wy***ane". Dużo gorzej raczej z Geely być nie powinno
Geely EX5... ale zaj***ste auto😎
(czarny z jasnym wnętrzem wygląda świetnie, szary z ciemnym "gorzej"... ale dużo praktyczniej
Narazie tylko elektryk z w sumie małą baterią (ale i tak bym chyba takiego brał zamiast czekać na PHEV'a czy benzynę). Mały bagażnik ale miejsca w środku więcej niż w XC60 (choć jest krótszy o 10cm).
Wykończenie wnętrza... elektryczne Volvo może pomarzyć, do tego wszystkie bajery świata.
Cena promocyjna 187k, do tego wallbox i 3 lata serwisu za free.
Coś mi się wydaje, że chińska motoryzacja zagości u mnie szybciej niż zakładałem.
Fejk, fejkiem... ale nie poskładają tego już tak jak fabryka 🤪
Tam coś zatrzeszczy, tam zastuka, no chyba że mam za mało wiary w rodzimych magików?
Tak czy siak, nie dałbym do rozbebeszenia nowiutkiego, ultra-luksusowego auta.
Ja bym pojeździł Lexem 450 i 350 jeden po drugim. Plug-in wcale nie jest wiele szybszy w realu, spalanie mniejsze ale to i tak zajmie długie lata i wiele, wiele km żeby się zwróciło.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.