Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

pawelmcstock

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    349
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez pawelmcstock

  1. Witam, wracam z info na temat mojej Delbany, http://zegarkiclub.pl/forum/topic/58714-pokażmy-swoje-delbany/?p=1451205 @Zasadas, miałem plan, o którym rozmawialiśmy, ale w ostatniej chwili odwróciłem go do góry nogami i zaryzykowałem wyprostować ucho. Szansa była fifty-fifty, ale o ile w miłości nie mam szczęścia ;-) to w zegarkach jakoś chyba tak, bo ucho dało się wyprostować idealnie, co więcej nie uszkodzono powłoki chromowanej bardziej niż już była podniszczona, nie porobiły się też żadne dziury w mosiądzu od podgrzewania palnikiem. Jednym słowem, ryzyko się opłaciło, pełen sukces ;-) Teraz już z czystym sumieniem mogłem zostawić zegarek do ostatecznej naprawy. Teraz wiem, że będę go nosił, a takiego z krzywym uchem chyba nigdy bym nie chciał nosić. Odezwę się za jakieś dwa tygodnie, gdy Delbanka będzie już zrobiona, pozdrawiam, Paweł
  2. Zasadas, John Time, bardzo dziekuje za mile slowa. Ostatnio mialem sporo problemow, a co za tym idzie wydatkow, zwiazanych z papudractwem pierwszego zegarmistrza. Szczesliwie odcialem juz pepowine trzymajaca mnie przy nim (jeszcze tylko jedna kieszonka do odbioru, a potem kolejnej naprawy juz gdzie indziej) i wychodze na prosta. Ten Atlantic powyzej rozswietlil mi dzis moje smutne dni... :-) Pozdrawiam, Pawel
  3. Witam ponownie, Po pierwsze zmieniłem zegarmistrza!!! Po drugie, pierwszym zegarkiem który zrobił mi nowo-znaleziony zegarmistrz jest wyżej wspomniany Atlantic 17 jewels. Udało mi się go wyszarpać od starego zegarmistrza zanim zdążył się za niego zabrać... Zegarek nie wymagał wiele pracy. Wykonano następujące prace: konserwacja werku, profesjonalne spolerowanie szkiełka (to co poprzedni zegarmistrz uznał za pęknięcie szkiełka okazało się grubszą rysą) włożenie nowej masy świecącej we wskazówki, odświeżenie wskazówek, odświeżenie tarczy, t.j. głównie umycie jej centralnej części, gdzie jak się zdawało były rysy, a był to głównie brud. Na koniec najważniejsze co się dowiedziałem: koperta jest ze stali :-D Pierwsze zdjęcie: sprzed konserwacji, Drugie zdjęcie: dzisiaj, po konserwacji. (zdjęcia "kładą" mi się na prawy bok...) Pozdrawiam Paweł :-D
  4. Witam, nabyłem dziś Stolicznyje. Zegarek w dobrym stanie zachowania jak na czas pochodzenia (lata 1940/50'te), tzn koperta chromowana ze słabo widocznymi wżerami (widoczne tak naprawdę dopiero w powiększeniu w trybie makro), oryginalne wskazówki, tarcza oryginalna w prawie doskonałym stanie. Koronka raczej wtórna, ale też z epoki (grzybek). Zegarek do konserwacji i przede wszystkim do umocowania werku (brak dwóch śrubek mocujących)
  5. Slava, 21 kamieni, z datownikiem (patrz zdjęcia poniżej) czy to lata 70'te, czy raczej 80'te? dzięki za info, pozdrawiam, Paweł
  6. Od jakichś dwóch miesięcy cieszę się tym małym junghansem w stylu milano, mała linia, koperta 30 mm szerokości (bez koronki), 20 mikronów złota. Zegarek po konserwacji, i nałożeniu nowego lumenu. Niestety, zdjęcie znowu kładzie mi się uporczywie na prawy bok (proszę przechylić głowę ;-p ) pozdrawiam Paweł
  7. He! He! Piękny! i coś mi przypomina! ;-) http://zegarkiclub.pl/forum/topic/21744-nietypowe-zegarki-marki-atlantic/?p=1450765 :-D pozdrawiam! Edit mod : Proszę nie cytować zdjęć. Dziekuję.
  8. @jerzyk, @zasadas, dzięki za podpowiedzi, sugestie. A zatem z uchem nie będę ryzykować, zostawię jak jest. Może wezmę się za tę delbankę w czerwcu, albo w wakacje. Jeśli tak, to jeszcze powrócę i powiem jakie są jej dalsze losy :-) Pozdrawiam Pawel
  9. Witam, nabyłem dziś za 20zł Poljota z giloszowaną w pepitkę tarczą. Zegarek ma jak na na razie dwa istotne mankamenty: 1. skazę na tarczy w okolicach godziny 12;00; mam nadzieję że da się to zmyć, 2. za krótką (choć oryginalną poljotowską bransoletę) mimo, że mam wyjątkowo szczupły nadgarstek, Inny mankament, to szkiełko do profesjonalnej polerki lub wymiany, to akurat małe piwo. Co do bransolety, mam taką samą przy innym Poljocie (tzw budziku), może coś pokombinuję i z tych dwóch wydłużę o oczko czy dwa :-) Wartość dodana: zegarek na dobrym chodzie. pozdrawiam Paweł
  10. Dziękuję Zasadas. Zwykle od razu odpowiadasz na moje pytania. Dziękuję! Moja koncepcja jak na tę chwilę jest taka: 1. uruchomić werk najmniejszym kosztem (zegarmistrz wycenił to na około 100 zl) 2. nie robić nic innego dopóki nie okaże się, że zegarek jest na regularnym chodzie. 3. nie ruszać w ogóle ucha. 4. w dalszej perspektywie przetrzeć wskazówki i indeksy, i nałożyć masę świecąca, 5. w ostatecznej perspektywie, odnowić kopertę (w dalszym ciągu nie ruszając ucha) W moim charakterze leży ratowanie starych zegarków, choćby koszty były irracjonalne, tak jak są ludzie, którzy ratują psy ze schroniska ;-) Co myslisz o moim planie, Zasadas? pozdrawiam Paweł
  11. Witam, parę tygodni temu kupiłem za 50 zł Delbanę do remontu. Do naprawy jest balans i zdaje się sprężyna, choć bez niej podobno zegarek może chodzić (chyba że w ogóle pomyliłem sprężynę z czymś innym) Innym felerem jest wygięte o 1,5 mm względem pozostałych prawe dolne ucho. Chrom jest mocno podrapany. Szkiełko do wymiany, to akurat banał. Przydałoby się też odświeżenie indeksów i wskazówek. Tarcza co najwyżej do przemycia, nie chciałbym jej ruszać. Co jest interesujące w tym modelu, to że jest wyjątkowo stary. Nie posiada systemu Incabloc, co umiejscawia go gdzieś w latach 30/40'tych (zapewne 40'tych). Z tego co pamiętam Delbana zaczęła produkować zegarki tego typu około roku 1932. Proszę o Wasze informacje na temat tego modelu i egzemplarza, i info czy warto go przywrócić do życia, a jeśli tak, to co zrobić z wygiętym uchem (teleskopy i pasek da się założyć, wygięte ucho - kwestia estetyki) pozdrawiam Paweł
  12. Dzięki!!! Na zdjęciach tego właściwie nie widać, ale wskazówki i indeksy mają bardzo charakterystyczny miedziany kolor, a nie typowo złoty. Sekundnik ma identyczny kolor i fakturę koloru jak pozostałe wskazówki i indeksy. :-) pozdrawiam
  13. Witam serdecznie, udało mi się dziś upolować niesamowicie wyglądającego Atlantica 17 jewels z piękną giloszowaną tarczą, której jak na razie nie mogę znaleźć w guglu. Wydaje mi się, że wszystko w tym zegarku jest oryginalne. Ewidentnie był mało noszony. Mam prośbę o identyfikację modelu i ewentualnie ocenę z którego roku (albo chociaż dekady) może pochodzić, plus inne uwagi, spostrzeżenia, ciekawostki, itp ;-) (Jestem ciekaw m.in. czy koronka jest oryginalna?) Na werku jest napisane "Swiss Made", "17 Jewels", oraz jakiś numer pod balansem przy krawędzi koperty. Na deklu: Antimagnetic, Waterproof, Incabloc / Stainless Steel / 5656 / Swiss Made Pozdrawiam Paweł :-D
  14. Jesli pytanie o cene renowacji bylo skierowane do mnie to odpowiadam. Tarcza okolo 200-250zl Odnowienie wskazowek plus masa swiecaca okolo 100zl Koperta (chromowanie) okolo 120-130zl Plus konserwcja mechanizmu, plus ewentualnie nowa koronka, szkielko, polerowanie dekla, itd itp Po weekendzie majowym odbieram ze spa Adriatike Worldchampion po kapitalnym remoncie (wszystko do zrobienia) Zaplace okolo 550-600zl Pozdrawiam
  15. Witam serdecznie, Moja przygoda z zegarkami zaczęła się bodajże 5 stycznia (poniedziałek) 2015 r. od przypadkowego zakupu Atlantica Worldmaster za 35 zł w sklepiku-rupieciarni w centrum Poznania. Ponieważ jestem w miarę dociekliwy, zacząłem szukać informacji o tym zegarku i szybko odkryłem, że mój zegarek ma tzw tarczę warszawską. (w kolejnych tygodniach dowiedziałem się więcej, o składakach, o mechanizmie ETA, itd itp) Dość szybko podjąłem decyzję o zmianie tarczy z "warszawskiej" na "oryginalną". Efekty widać na poniższych zdjęciach. Do tej pory nie mam pojęcia co to za zegarek, i z jakich lat może pochodzić. Zakładam, że nie z lat 1980'tych, gdyż zegarek już wtedy musiał być w marnym stanie, jeśli już wtedy zamieniono w nim tarczę na tzw warszawską. Przypuszczam że oryginalny dawca musi pochodzić z lat 1960'tych. Tarcza jaka jest obecnie jest po malowaniu i (raczej) pochodzi z jakiegoś modelu z lat 80'tych. Nie mam pojęcia co może być oryginalne w tym zegarku. Może werk? Może koperta? Może wskazówki? Może dekiel? Koronka na pewno nie, bo została dołożona teraz, przy okazji wymiany tarczy. Na werku nie ma żadnego wycisku "Atlantic". Ale jest to żółty mechanizm ETA. Podsumowując, składak na całego. Ale i tak jestem dumny, bo zegarek prezentuje się ślicznie i po naprawie i konserwacji mechanizmu jest naprawdę punktualny. Jedna rzecz jakiej w ogóle jeszcze nie zrobiłem to renowacja koperty. Ale na razie odpuszczam. Owszem, jest trochę podrapana, ale to dodaje całości uroku "vintage" ;-) Od tego zegarka wszystko się zaczęło. Teraz mam ich kilkanaście, plus cztery zabytkowe kieszonki, w tym trzy już po pełnej renowacji :-) Pozdrawiam Paweł zdjęcie 1: stan taki jak go kupiłem, z tarczą "warszawską" (ale już po zmianie szkiełka i ohydnej bransolety na pasek skórzany) zdjęcie 2: werk zdjęcie 3: dekiel po delikatnym przepolerowaniu zdjęcie 4: nowa tarcza, zapewne z jakiego modelu z lat 80'tych, odnowione wskazówki, nałożony nowy fluor Renowacji tarczy i konserwacji mechanizmu dokonał zakład zegarmistrzowski w Poznaniu na ul. Wodnej
  16. Priwjet Druzja! Pachwalajuwsja i swaim kirowskijem krabam :-D (karanka niet arginalnaja :-( wot eta szto tam! :-) )
  17. pawelmcstock

    Kama

    moja Kama XII (wot! eto krasawica!!!) z wciskanym deklem :-D (dawcą nowej koronki jest jakiś tam Szwajcar-.. brzydal!)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.