miałem Ci napisać abyś nie pytał o cenę ale widzę że spóźniłem się - a chciałem ci dać za niego: 2 gęsi garbonose, 2 kauckie białe oraz gęś ekologiczna - jedna (1) bo jakbym dał dwie to bym przepłacił !!!
Wszytko jest naprawialne - tylko zależny od kosztów klej jakiś dwuskładnikowy albo coś ala kropelka co stopi trochę ten plastyk i stworzy jedną niebyt estetyczną całość- chodź przy elementach przenoszących obciążenie to nie za bardzo klejenia ale teraz dobre kleje robią. Jak Ty tak załatwiłeś Rangeman-a ? Toż to ma być pancerny zegarek Napisz do Casio i wyślij zdjęcia to możne im wstyd się zrobi i przyślą Ci drugi A to Fragment koperty się ułamał czy bezela bo jak bezel to nowy kupić jakieś 40-50zł - możne być taniej niż dobry klej
i to jest właśnie problem droższych zegarków - szkoda go rozwalić bo jak porysujesz to już po wartości a szczególnie casio - a ja bym kupił używkę jakąś G-Shocka (wedle gustu) już porysowaną i nie miałbym problemu jeśli nowego szkoda- do tego są projektowane - zbieracz/fan nie możne sobie na to pozwolić aby nowe porysować bo ogólnie po jakimś czasie i tak go sprzeda/zamieni z małą stratą aby kupić nowy - Alpinist - szkoda go no chyba że zegarek jest traktowany jak rzecz użytkową a właścicielowi nie szkoda go porysować co skutkuje pozostawieniem go na długo lub sprzedażą ze stratą
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.