Może godzinowa zachacza o jakiś indeks na tarczy. Jeśli nie to trzeba rozebrać zegarek zdjąć tarczę i obejrzeć przekładnie wskazań. Co do datownika to może jest uszkodzona sama tarczka tj. od tarczki oddzielilo się koło pozycjonujące lub trzeba ponownie ułożyć u tarczę na mechanizmie i dać mała mosięzną podkladke którą zwykle jest pomiędzy tarczka datownika z tarczą.
Według mnie to nie jest trudny mechanizm Już większą trudność sprawiło mi skladanie damskiego seiko z mechanizmem 1,5 cm średnicy, automat z możliwością dokręcenia przez koronkę, podwójny datownik i możliwość szybkiej zmiany obydwu dat...
Naprawiając slawe automat znaną z częstych uszkodzeń automatu pomyślałem że skoro w poljocie czy rakiecie koła sprzężone z automatem da się łatwo rozebrać to czemu nie rozebrać ich w sławie Oto one Uderzenie nabijakiem I oto rezultaty Jak widać ciekawe☺. Na pierwszy rzut oka widać konstrukcję tego elementu w mosiężny kole są rowki w których pracują kamienie. Jeżeli nakrecamy mechanizm przez koronkę to kamienie przesuwają się tam gdzie jest więcej miejsca i pozwalają kręcić się samej stalowej części, jeśli zaś nakręca wahnik blokują się. Wadą konstrukcyją jest materiał z jakiego jest zrobione to mosiężne koło jako że mosiądz jest miękki to uw rowki pod wpływem dużych sił ścierają sie. Z innej beczki technicznie rzecz biorąc są dwa koła z pięcioma kamieniami każde więc po dodaniu sława ma naprawdę 37 kamieni.☺
Ostatni naprawiałem taki stoper niestety zapomniałem zrobić zdjęć z rozbiórki ;-( Lecz taka informacja dla kogoś kto by robił tak włos tak musi wyglądać
Ja kupowałem u znajomego majstra A on kupuję od jakiegoś Ukrainca. Tylko jakość tych teraźniejszych osi nie powala i czasem trzeba je samemu nieco obrobić.
Dzisiejsza reanimacja może nie jest bardzo spektakularna gdyż kiedyś jako mniej doświadczony naprawiałem ten stoper. A teraz chce dokonać bardziej profesjonalnego czyszczenia Mowa o takim Agacie I mechanizm Rozbieranie zaczynam od tarczy Jak widać wskazówki nie oddzielałem od mocowań gdyż te mocowania często pękają i bez odpowiedniego ściągacza do tego rodzaju wskazówek lepiej ich nie ściągać a pozatym są one fabrycznie i równo nabite więc po co się potem mordować z powrotnym nabijaniem. Następnie dla bezpieczeństwa demontuje balans Jak widać duży i ciezki wieniec a cienkie czopy dodać do tego stałe łożyska równa się brak jakiejkolwiek odporności na wstrząsy. Nadmienię że oś była wymieniana na nową, gdyż jak w większości były uwalone obydwa czopy, więc nie ma mowy o jakimś wytarciu czy zużyciu I rozebrany od strony mechanizmu I ta ciekawsza strona I jeszcze ciekawsza część resetująca stoper W sumie nie tak dużo części Część zatrzymująca balans Oraz koło które steruję położeniem wszystkich dźwigni układu stopera To teraz składanie Dla bezpieczeństwa balansu a raczej jego czopów wkładam mechanizm w koperte I finito z zakładaniem tarczy jest udogodnienie że nie trzeba wyjmować mechanizmu z koperty aby ja założyć.
Przesuwką regulacyjną włos jest wydłużony czyli zegarek musiał puźnić. Najpierw trzeba by było sprawdźić sprężynę napędową czy jest należycie wyczyszczona i nasmarowana i czy nie jest po prostu zużyta i wymaga wymiany. Jeżeli jest w pożądku to sprawdzić kotwicę czy mocno i zdecydowanie przeżuca. A jeśli to wyżej wymienione jest sprawne to odciążyć balans. Ale skoro mechanizm będzie zakryty deklem to po co ważne by dokładnie chodził.
Tak u Ciebie po prawej stronie zwoje mają wieksze odstępy niż po lewej. Jeśli chodzi o prostowanie to dużo osób nie lubi tego robić bo jest to poprostu, dla mało wprawionych, trudne i łatwo to spaprać gorzej niż było. Z prostowaniem trzeba dojść samemu to wprawy. U Ciebie jak widać trzeba prostować od klocka do momentu gdzie jest zamek. Najlepiej popatrz na moje zdjecie bo tam jest poprawnie ułożony i staraj się tak ułożyć Swój.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.