Może to, że jest niebiurowa... Chyba, że ktoś jest informatykiem w kraciastej koszuli i pamięta lata 80 Przepraszam wszystkich, którzy to czytają i pasują do powyższego opisu, ale tak mi się kojarzy.
Ważne by: 1. nie zgubić tulejek 2. założyć je z właściwej strony 3. docisnąć je trochę, by pewnie trzymały piny Nie jest to trudne, ale wymaga uwagi. Specjalistyczne narzędzia nie są wcale potrzebne.
Tylko zwróć uwagę na różnicę w cenach pomiędzy Romanem Brzydkim II a wymienionymi przez Ciebie modelami, a zwłaszcza tymi poniżej 1000 Za kilkaset złotych mogę wybaczyć, ale nie za kilka tysięcy
Ja już bym wolał oryginalne srebrne nosić, ale co kto lubi. Srebrne można też spróbować barwić nad ogniem, jak to jeden kolega z forum czynił z całkiem fajnym efektem.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.