Triptical - jest cała masa "męskich" zegarków. Dodają pewności siebie, zwiększają sprawność (tu i tam) i przyciągają kobiety jak magnes. Nikt ci nie każe nosić małego, uniseksualnego i odpustowego Alpinista To nie jest złośliwość
Wygoda zależy od sposobu noszenia. Ja się zapinam luźno, bo nie lubię jak mnie ciśnie i zegarek noszę wyżej, a nie przy samym nadgarstku. Nic mi się nigdy nie wpijało, nie odgniatało, ani w Romku, ani w wielkim GPW.
Nie wiem, bo nie mam zamiaru użerać się z paniami w Zibi i potem czekać pół roku na cztery miniśrubeczki, które właściwie są atrapą. Może są tańsze i kosztują 15, ale czy dla kilku złotych warto się tak wystawiać na nerwy i dłużące się miesiące? Piję mało to mnie było stać
Noszony pod swetrem / polarem / kurtką zegarek już po chwili się nagrzeje i nie będziesz czuł. Jak masz problem z porannym założeniem, to daj go pod kran do ciepłej wody, w końcu to nurek
Pewnie, że tak. Ubrania nie są bardzo drogie (oprócz karbonowych pasków i czarnych śrubek-atrap) i jak poświęcisz trochę kasy to masz nowy zegarek. Do tego wymiana jest prosta.
Bo to taki dziwny zegarek. Trzeba się nieco oswoić z paskami i bransoletami do niego. Kilka postów wyżej kolega wkamil pokazał go na pasku w stylu pilot/militarny. Zdawało mi się, że nie bardzo pasuje, ale, że jestem dobrze wychowany to siedziałem cicho. Po kilku dniach było już znośnie, a dziś mi się podoba! wkamil - co to za pasek?
Spodziewałem się czegoś spektakularnego, ale i tak nie byłem przygotowany na to co ujrzałem Ciechu, wybacz, że mogę dać tylko jedną łapkę, bo to zasługuje na znacznie więcej. Wstaję i biję brawo na stojąco!
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.