Ja zamówiłem pare tanioszek. Jeden nożyk z firmy znanej i lubianej przeze mnie. Inne z firmhy nieznanej u mnie - do testowania, oceny i zj.... nia przez znawców i fanów klikania🤣🤣🤣🤣
Nie mordowalem😁. Ale trochę bawiłem się, oczywiście treningowym, Cold Steelem. Karambit lepiej się trzyma i prowadzi cięcia dzięki dziurze na palec na końcu rękojeści. Wszystkie cięcia miejsc wrażliwych łatwiej się wykonuje dzięki większej krzywiźnie głowni. A zęby na ostrzu to taki bajer do szokowania gawiedzi.
Nóż do mania. Fajny i marka zacna. Ale tak jak pisał Burns ostrzenie zębów wrukwia strasznie. Do walki jeśli ktoś lubi walkę nożem😁 to lepiej, podobny w założeniu, karambit. Albo w ostateczności Yo jumbo trzymany odwrotnie. Ostrzenie łatwiejsze.
No dobra. Trzy chińczyki w mikarcie:drogi, średni i taniocha. To powiedzcie mi marudy gdzie tu widać dramatyczną różnicę. W mechanice zdecydowana, ale czy w wyglądzie?
No właśnie nie. Na żywo wygląda bardzo przyzwoicie. Może fotki liche. Poza tym cena nieco ponad 200 PLN jest żadna. I tak jak napisałem - nóż do orania a nie brandzlowania się😁. A ładne chińczyki też nam😁😁
Nóż zapakowany na głucho w folię, więc ryzyko dostania go ze zwrotu jest małe. Duża klinga z klasyki czyli D2. Dobrze leży w ręce, okładki z ładnie utkanej mikarty. Mechanika przyzwoita, ładnie klika. Może trochę za bardzo kłujący, ale to mały szczegół, czepiam się😁.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.