Mam już jednego ( czarnucha),ale że był w fajnej kolorystyce i na Knife Stock był czarny piątek to pyknąłem. Taki trochę odmieniec jeśli chodzi o WE Knife gdzie królują różne tytanowe łożyskowane, często cudaki. Niemniej bardzo wysokiej jakości. Tu mamy porządny, niemały, prosty użytkowy nóż. We Knife Big Banter. Idzie do kieszeni.
Problem z podeszwą z protektorem jest taki, że nie należy wierzyć odpisom producentów. Jak nie sprawdzisz nie będziesz wiedział. Tak jest np z Löwa Zephyr, napisane ,że no slip a w rzeczywistości jest tak sobie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.