W Motorze opisują bmw 330e, silnik elektryczny z możliwością doładowywania z gniazdka + benzyna 184KM ( ten sam z 320i), razem 252KM, cena w podstawie 175 tys zł. Do 30 km można zrobić na baterii, koszt około 9 zł, potem przełącza się na benzynę. Podają, że to dobra oferta dla kogoś kto jeździ niewiele, gdyż może w domu doładować auto. Im więcej się jeździ, tym oszczędności mniejsze. Dla porównania sprawdzam w cenniku. 320i - 144 tys zł, 320d 155 tys zł. Również ceny w podstawie jako punkt odniesienia. Nasuwa się pytanie o sens zakupu 330e dla niewielkich przebiegów, skoro właśnie trzeba jeździć, żeby ta różnica w cenie się zwróciła.