Trochę temat odgrzebany przeze mnie ale parę lat temu kiedy kupiłem Glycine SST12 miałem podobną historię ze spieszącym zegarkiem. Przez kilka godzin zrobił dodatkowo jedną godzinę do przodu. To był zegarek z prywatnego importu. Skontaktowałem się ze sprzedawcą i nawet ten zaproponował zwrot. Prawdę mówiąc nie za bardzo chciałem się rozstawać z tym zegarkiem. Nakręcony został w pudełku. Okazało się że po kilkunastu godzinach/dobie mechanizm się ustabilizował i od tamtej pory jest ok.
Co do Zegarowni - właśnie odebrałem 2 dni temu zegarek który był prezentem dla żony. Po zamówieniu okazało się że jedyny w magazynie egz jest porysowany /dostałem zdjęcia/. Zaproponowano mi inne model ale chciałem model LIP-a z konkretnej serii w konkretnym kolorze. Został finalnie sprowadzony bliźniaczy model z magazynu producenta (różnił się paskiem, ale był dostępny we francuskim magazynie) - dość szybko i już cieszy właścicielkę. Więc moje doświadczenia są raczej pozytywne... Tylko lipa z dostępnością LIP-a w Polsce bo na tą serię (Mach 2000 mini) polowałem od grudnia i zawsze był problem z dostępnością.