Tak sobie myślę, że te 250 sztuk sprzedane na Md razy 3-4 rzuty - nie pamiętam ile dokładnie było dropów na Glycine, no niech będzie 1000 sztuk na świat, to tak jakby jeden zegarek na punkt sprzedaży detalicznej - będzie ich pewnie z 1000 na świecie. Czy to dużo? Czy to rzeczywiście dewastuje rynek? Przy czym dużo w tej łącznej liczbie poszło kwarców, w kolorze, umówmy się, atrakcyjnym jedynie dla wąskiego grona odbiorców. W zwykłym sklepie też są wyprzedaże i jakoś marki z tego powodu nie cierpią.