Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Olciakk

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    351
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Olciakk

  1. Urodzinowy prezent od pewnego przystojnego młodego mężczyzny
  2. Jeszcze dodam moją miss piękności Ubóstwiam jej mikro sekundę! Jest taka maciupka Niedawno wskoczyła na paseczek z udawanej jaszczurki Żeby nosić trzeba zrobić serwis. A ja biedna studentka jestem stać mnie za to na wyczyszczenie koperty i bransoletki. A nie ukrywam, była baaaaaardzo zasyfiona. Musiał pójść w ruch bardziej agresywny środek czyszczący od płynu do garów - Meglio. Na szczęście koperta jak i bransoletka jest stalowa, więc byłam spokojna że nic się nie stanie. Szkoda tylko że nie mam myjki ultradźwiękowej, bo takie czyszczenie zajmuje kilka ładnych godzin.
  3. Właśnie trafiłam na ten wątek. Miło mi Mój niedawny nabytek. Umyta, ogarnięta, może trafić do bezpiecznej szufladki
  4. Z ciekawości weszłam na stronę internetową Marloe pooglądać ile kosztuje i jaka jest specyfikacja - fotki są faktycznie z katalogu [emoji14] a przynajmniej dwie z tych wstawionych na forum pojawiły się na stronie. Zegarek śliczny
  5. Obawiam się, że z tym nastawieniem to my z tej biedy nigdy nie wyjdziemy [emoji14] a jeśli za te X lat kolekcja będzie fajna to na pewno się pochwalę
  6. Wszystko się zaczęło od takiego jednego zabójczo przystojnego młodego mężczyzny... Pokazał mi swoje ruskie złomy i od razu zaiskrzyło Wcale nie piszę tak tylko dlatego że on to czyta... W skrócie - sprezentował mi Certine na czarnym pasku (tę UFO), zabrał na targ staroci, na którym zakupiłam sobie kilka ruskich złomów, następnie pokazał jak się szuka zegarków na Allegro. No i tak jakoś dalej samo poszło... Mamy ambitny plan aby się kiedyś amatorsko nauczyć serwisować mechanizmy bo my biedni studenci, a inflacja rośnie - a wraz z nią ceny za usługi wśród zegarmistrzów. A zegarków jakoś nie chce ubywać [emoji14]
  7. Zostały nam kraje skośnookie. Najpierw japońszczyzna. Seiko SKX013, znany i lubiany, na mnie trochę duży, ale jeszcze ujdzie. Na górnej poduszce stare automaty Seiko i Citizen - oba zegarki hi-beat, czyli z wysoką częstotliwością chodu. Powinno być 28800 bph, jednak w Citizenie jest sklejony włos i chodzi dwa razy za szybko, co daje dość konkurencyjny wynik w wyścigu szybkich mechanizmów Poduszka po prawej przedstawia dwa Citki z manualnym naciągiem, po lewej koperta jest ze stali a po prawej ze srebra. Na dole używany Seiko 5, który kosztował mnie bagatela 32,50 zł. Niestety zatrzymuje się, muszę go zabrać do doktora. Mimo to uważam, że okazja była dobra obok Seiko 5 leży sobie Orient i czeka na pasek. Jest podobny do niebieskiego Citka. No i na koniec Chińczyk - Starking. Ma chiński mechanizm, ponoć "in-house", również hi-beat 28800 bph, szafirowe szkiełko, jest cały ze stali i ma pełne ogniwa w bransolecie. 32mm średnicy. Kupiłam go na AliExpress za 32 dolary. Jedyne co w nim nie jest super to datownik - potrafi lekko opaść w dół, ale wystarczy potrząsnąć ręką i wraca do poprawnej pozycji. Szczerze to ani razu mi to nie przeszkadzało, a noszę go najczęściej ze wszystkich zegarków. Polecam. Na pewno nie będzie to mój jedyny Chińczyk
  8. Tu moja słis kłalita i zegarki niemieckie. Glycine to elektromechanik - jedyny damski elektromechanik jaki znalazłam gdziekolwiek. Kilka Certinek. Zdjęcie rozbierane należy do tej z mikrosekundą. W przypadku zegarków tej wielkości to ta mikrosekunda jest naprawdę maciupka Pallas Stowa nie chodzi. Ale jest śmieszny [emoji14] jest kolorowy, ma dziwny kształt i na bezelu ma narysowany samochodzik. Jedna Zentra ma tarcze perłową - niestety ku mojemu wielkiemu ubolewaniu, podczas wysyłki do mnie pocztą, tarcza pękła kawałek odpadł i lata pod szkiełkiem. Szkoda mi jej bardzo bo jest śliczna
  9. Witajcie. Mam na imię Ola i mam 13 cm w nadgarstku. Chciałabym się pochwalić moją dotychczasową kolekcją Jestem biedną studentką więc wyszło na to że stać mnie głównie na ruskie dziadostwo choć jest też parę zegarków innego pochodzenia. Musiałam troszkę pogrupować zegarki, bo na jednym zdjęciu nie byłoby widać nic. Zacznijmy od radzieckich. Prezentuję moje Zarie, Łucze, Sławy i Czajki. Lubię nietypowe zegarki, dlatego mam pewne umiłowanie do wisiorków i pierścionków, lubię też śmieszne kolorki tarcz czy kształty kopert. Lubię szukać par i różnych rodzajów jednego modelu. Widać to po ilości podobnych Zarii czy Łuczów Dodaję również moją Moskwę i Wostoka. Są pojedynczymi przedstawicielami swojej marki Zielona Zaria jest złota. Kupiłam ją po cenie złomu. Bardzo mi się podoba Pozostałe zegarki dodam w kolejnym poście.
  10. Cześć, kupię sprawny mechanizm Łucz 1800 (może być w zegarku w słabym stanie), zależy mi przede wszystkim na sprawnej osi balansowej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.