No to ja zaktualizuję tu moje ostatnie zbiory Głównie to miałam Certinowy zawrót głowy, bo w krótkim czasie przyszło mi kupić kilka fajnych zegarków tej firmy. Mam do nich duży sentyment, bo mój pierwszy mechaniczny zegarek to była właśnie Certina No to tak. Wpadła stara DSka z 1969 roku: Ma żółwika na dekielku Zegarki Certina DS charakteryzowały się autorskim pomysłem wrzucenia mechanizmu w kapsułę otoczoną gumowym amortyzatorem, która "unosi się" wewnątrz koperty. Tym sposobem uzyskano wyższą wytrzymałość na wstrząsy, według reklam zegarki Certina DS miały wytrzymywać upadek z 6 metrów. Dodatkowo zastosowano pogrubiony zakręcany dekiel o budowie przedziwdziałajacej wgniotkom, solidną uszczelkę pod deklem, dwie uszczelki na koronce, dwuczęściowy wałek (w sumie nie wiem dlaczego), a także specjalny pierścień rozporowy pod szkiełkiem aby ciągle utrzymywała się szczelność między szkłem a kopertą. Gdy dowiedziałam się, że oprócz męskich wersji były również damskie, to natychmiast zapragnęłam zdobyć taki zegarek. Szczęśliwe zrządzenie losu sprawiło, że właśnie coś takiego pojawiło się na sprzedaż, więc jako wierna fanka marki zakupiłam ten egzemplarz. Jestem bardzo zadowolona - zegarek chodzi dokładnie, charakteryzuje się ciekawymi rozwiązaniami technicznymi, no i jest damką Następna Certinka to współczesny, kwarcowy wypust. Nazwa modelu według producenta to Certina DS Action Lady, ale ja najczęściej mówię na nią "Gwiezdny Monster" Oprócz tego wpadła również okazja na zakup malutkiej złotej Certiny. Próba 9k. Fajnym smaczkiem było oryginalne pudełeczko z adresem sklepu w którym był kupiony Jeszcze doszła taka podobna w stali ze złoconą lunetą: No i (prawie) cała gromadka razem: Poza Certinami doszedl do mnie taki bliźniak do kwarcowego Tisoka: A także Le Locle, do którego zrobiłam własnoręcznie pasek. Zdjęcie mam razem z Omegą do której również zrobiłam pasek Innym fajnym trafem było też kupno złotej Doxy z 1935 roku za 86 zł Dwa stalowe zegarki na bransoletkach. Citizen "zboczony" zrobił na mnie bardzo duże wrażenie - ma krzywą kopertę, dopasowaną do jej kształtu bransoletkę, tarcza ma szlif słoneczny o środku na indeksie 9, a same indeksy są pochylone w bok. Jest super Parę dni temu doszedł taki mały Enicar I podobny do Enicara złocony Pallas, którego sprezentowałam koleżance na urodziny koleżanka ma niecałe 13 cm w nadgarstku więc taki maluszek fajnie się u niej komponuje. Chyba wszystkie najciekawsze zegarki wymieniłam