Spoko, u mnie prawie też na miejscu, tylko sprzedająca wraca dopiero za tydzień. Do tego czasu będzie niepewność gościła u mnie. Optymistyczna wersja jest taka, że zegarek ma włączoną funkcję PS i się "usypia" a Pani nie ogarnia i myśli, że raz działa, a raz nie. Gorzej jak zajechała akumulator, bo za tą cenę, to nie uśmiecha mi się otwierać zegar i ponosić dodatkowe koszty. Wtedy raczej odstąpię od umowy Zobaczymy, ale mam złe przeczucia, ponieważ imo celowo zrobiła zdjęcia tak, aby nie było widać wyświetlacza. Pożyjemy - Zobaczymy.