Oczywiście, z długotrwałego procesu projektowania, opracowywania wszystkich technologii, koszty wprowadzenia go na światowy rynek, opłacenie patentów, tworzenie oprogramowania i usług, masa testów, no i marketing, sieci sprzedaży, serwis itd. Zgadzam się, że marża często jest bardzo duża, ale nie można też dodać cen komponentów i mówić, że to prawdziwa cena jaką ponosi producent za urządzenie, a reszta to marża. Oczywiście, że tak, ale przecież jest bardzo dużo tańszych G i innych zegarków. To na pewno będzie lepsze rozwiązanie, niż kupowanie podróby żerującej na sukcesie innej firmy, bez żadnego wsparcia, nie wiadomo skąd. A z zamiennikami tonerów i części samochodowych jest trochę inaczej, bo robią je normalne firmy, i można je kupić nawet w sieciówkach, więc muszą spełniać jakieś standardy i wymogi. O takim np. S-Shocku nic nie wiadomo, nikt ich nie sprawdza i nie spełniają żadnych standardów. Miałem na myśli to, że nie można ufać opisom pod tymi podróbami, sam pisałeś, że raz piszą, raz tak. A krzesiwka nie można porównywać do zegarka. Nie chciałem nikogo urazić czy zdenerwować moim wcześniejszym postem, po prostu takie podróby nie mogą być dobre. I nie wierzę w uczciwość ludzi którzy je sprzedają.