Jezdzilem w weekend nowym volvo xc90 2l diesel 235 PS. Fura bajka, w srodku head up, skory bajery no miazga. Naglosnienie bowers&wilkins, super gralo nawet z radia. Kola 20 cali, troche twardo na miasto, na dziury po zimie trzeba cholernie uwazac. Mialem tylko wrazenie, ze 2 litry to troche malo jak na ten pojazd. Zeby go dynamicznie ruszyc, trzeba mocno deptac pedal gazu. 8 biegowy automat, tez robi robote, ale minimum to 3 litry, 300 ps i 500 Nm.