-
Liczba zawartości
128 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez herbee
-
Z CEKE wróciłem z małym Zuchem od Cichego a zarzekałem się, że nic nie kupię [emoji23] Po macankach na wystawie przekonałem się do Shamana i PM2 w wersjach LW, bardzo pozytywnie zaskoczył mnie ZT-0545, no jest parę nożyków na celowniku i jeszcze[mention=43500]mariaczi[/mention] kusi [emoji6] Z Civivi się żegnam więc i fota na koniec.
-
Dzięki za info, wydaje się, że mam dobrego lekarza, ale konsultacji nigdy za mało. Na razie zasugeruję dalsze badania, czyli to o czym pisałeś, i się zobaczy. Zdrówka!
-
Robiłem TK kości skroniowej i obszaru ucha, na szczęście wszystko w normie, z krążeniem i kwestią zgryzu też ok. Trochę pomieszałem ze słyszeniem, sprawdziłem ostatni audiogram i 18 khz mam na zdrowym uchu, na lewym spadek do 15 kHz. Wiem, że w moim wieku to przyzwoity wynik i nie narzekam, dużo gorsze są szumy uszne często nie dając zasnąć w cichym pomieszczeniu. Z kolei nadwrażliwość słuchowa powoduje, że niektóre głośniejsze dźwięki stają się nieprzyjemne, czasem wręcz bolesne, np. trąbka Milesa, wyższe dźwięki wibrafonu i fortepianu, ale nie wyobrażam sobie przestać słuchać muzyki z tego powodu, za to mniej już interesują mnie kwestie sprzętowe [emoji6]
-
[mention=114250]McIntosh[/mention] , współczuję i życzę jak największej poprawy po skutecznym leczeniu. Od pewnego czasu stale towarzyszą mi szumy,dzwonienie w lewym uchu oraz nadwrażliwość słuchowa tego ucha, co przy jednoczesnym odcięciu wysokich na poziomie 18 kHz daje spory dyskomfort. Jak dotąd, żadne leki nie przyniosły poprawy i już przyzwyczaiłem się do życia z tym, najważniejsze to nie zniechęcić się do sluchania muzyki.
-
@radek3545, dobry kierunek z WiiM Ultra w stronę Elaców, gdybyś chciał trochę zaoszczędzić na głośnikach, ale bez oszczędzania na jakości, to mam do zaoferowania poprzednika czyli Debut Reference DBR62, spod ręki Andrew Jonesa
-
Czy obecne Chesky Records to jest ta sama jakość jak w latach 90-tych?
-
Nożyk świetnie wygląda i materiały fajne, nawet jako gentleman’s edc go widzę. Co do klingi, to zgadzam się z@mariaczi, do biura nic lepszego nie potrzeba. Nie wiem tylko jak z wysokością klingi, bo mój RSK słabo spisuje się przy smarowaniu kromki [emoji6] Do otf jeszcze nie dorosłem, ale podobają mi się niektóre Microtechy
-
Ciekawie wygląda rękojeść w tym Kershaw, jak kawałek ociosanego czarnego dębu, surowo. Do mnie jeszcze dzisiaj dotarł taki jeden więc szybki wieczorny unboxing - Tessera, zestawienie z 940 nawet trafione. Edit: nie wiem dlaczego akurat to zdjęcie wkleja się z jakąś jasną krechą na dole, ale nawet po kolejnej przeklejce Benchmade nadal jakby trochę w cieniu [emoji6]
-
To właśnie chcę sprawdzić, obawiam się, że przy cięższych pracach może być łatwo o skaleczenie. Jak nie ten, to może coś od Chaveza z serii Blue Line, sie zobaczy.
-
Wstawię ceramiczną jak tylko zdobędę, a póki co, czekam na CEKE, bo chcę obmacać i pomyśleć nad Bodaciousem.
-
Swoją „piątkę” poddałem czyszczeniu i zmieniłem portki na cieplejsze, a przy okazji chcąc poprawić luźny detent wywaliłem całkiem tę kulkę, jakaś lipna była, później i tak mi gdzieś całkiem przepadła. Sage to fajny nożyk, ale luźny detent to jakaś jego przypadłość (@przemekspce też tak masz?), może dlatego królem lata został u mnie Shark Cub Slicer? Od lipca siedziałem cicho i tylko używałem, teraz już mogę szczerze polecić. Miał być też dłuższy odwyk, ale jakieś nowości u Chińczyków więc coś już nadciąga do pomacania [emoji6]
-
Lubię takie odkrycia, a to jest podwójne. Zajrzałem z moją Panią do sklepiku z japońskimi różnościami z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Pani ogląda oksy, ja santoku i inne noże do mięska, potem przeglądamy już razem winyle i miły pan mówi, że odkrył tę płytę wśród sprowadzonego na sprzedaż szpeju i spodobało mu się to granie. Puścił na sklepowym SL-5 i od razu mi siadło, mocna i dość jasna trąbka w spotkaniu z innymi. Nagrano pierwotnie pod koniec 1973, pierwszy press w 1974, a do mnie trafiło wznowienie z 1977 i to wraz z obi. Przesłuchana z kawą przelaną w Hario V60 [emoji6] To ciekawy album Terumasa Hino – Journey Into My Mind, wydany przez CBS/Sony, to płyta z pogranicza post-bopu i bardziej eksperymentalnego jazzu, jeden z kilku albumów braci Hino.
-
Czas pokazał, że w nowym lokum nie ma miejsca na dwa zestawy głośnikowe więc postanowiłem sprzedać te mniejsze ze zdjęcia, czyli Elac Debut Reference DBR62. Gdyby ktoś był zainteresowany, to znajdzie je na OLX (celowo nie daję linka), dogadamy się na PW.
-
Chat GPT mówi np. Modyfikacja Marantz CD63SE (oraz pokrewnych wersji i wariantów takich jak CD63 / CD67) oparta na koncepcjach znanych inżynierów i twórców diyAudio – w tym minimalistycznych i bezkompromisowych podejściach przypisywanych w kręgach audiofilskich m.in. Peterowi Danielowi (znanemu z projektów typu Gainclone czy modyfikacji DAC) oraz pakietów typu ATR (Acoustica / Audio Tuning / lub lokalne modyfikacje cyfrowe) – skupia się na radykalnej poprawie zasilania, eliminacji jittera i optymalizacji stopnia wyjściowego.Główne cele i zakres modyfikacjiZasilanie (Power Supply): Wymiana fabrycznych kondensatorów filtrujących na wysokiej klasy elementy (np. Panasonic FC lub Black Gate w kluczowych miejscach cyfrowych i analogowych), dodanie niezależnych stabilizatorów napięcia (np. o niskim szumie dla sekcji zegara i układów dekodujących) oraz odseparowanie szyn zasilających.Zegar (Clock Upgrade): Zastąpienie fabrycznego, prostego generatora kwarcowego zewnętrznym, ultra-niskoszumowym zegarem (Low Jitter Clock) z niezależnym, dedykowanym zasilaczem w celu znacznej poprawy precyzji taktowania przetwornika DAC.Wzmacniacze operacyjne (Op-Amps): Wymiana standardowych kości w sekcji analogowej/wyjściowej na lepsze jakościowo aplikacje (np. Burr-Brown OPA627, AD825 na adapterach) lub optymalizacja dyskretnych modułów HDAM fabrycznie montowanych w wersji SE.Kondensatory sprzegające i odsprzęganie (Decoupling): Aplikacja kondensatorów bocznikujących (np. małych polipropylenowych lub ceramiki w bezpośrednim sąsiedztwie nóżek scalaków) i usunięcie zbędnych elementów ograniczających dynamikę w torze sygnałowym (np. wygaszanie mutingu tranzystorowego).Efekty dźwiękoweZnacznie wyższa rozdzielczość w zakresie średnich i wysokich tonów.Poprawa kontroli i głębi basu oraz precyzji lokalizacji pozornej w scenie muzycznej (poprawa tzw. PRaT – Pace, Rhythm and Timing).Utrzymanie organicznej muzykalności, z której słynie napęd Philipsa/Marantza, przy jednoczesnym pozbyciu się fabrycznej mgłki i zaokrąglenia wyższych rejestrów.
-
Nie tak dawno temu obiecałem te zdjęcia więc zajrzałem dziś do środka żeby go przeczyścić i właściwie zostało tylko zdjęcia zrobić, bo w środku czyściutko. Z tego co pamiętam, modyfikacja opiera się na projekcie Petera Daniela, coś tam na pewno znajdzie się w necie, a dotyczy głównie zmian w torze analogowym, począwszy od dodania zasilacza toroidalnego tylko dla sekcji analogowej. Pominięto sekcję włącznika zasilania, sekcję sterowania pilotem i wzmacniacz słuchawkowy, wszystko co zbędne i może być źródłem zakłóceń. Układ DAC, jak i inne scalaki, otrzymały ekran z blaszki miedzianej, szkoda, że wzmacniacze operacyjne nie są na podstawkach, byłaby dodatkowa zabawa. Na ściance tylnej widać wymienione gniazda RCA, wyjście coax opatrzono gniazdem BNC, wstawiono gniazdo zasilania sieciowego, górna pokrywa wytłumiona i usztywniona od wewnątrz matą bitumiczną. O dźwięku nie będę się rozpisywał, tego powinien każdy sam posłuchać, natomiast dość powiedzieć, że mam go od 12 lat i ani razu nie miałem chęci na zmianę.
-
Taki sam model. Eh, gdyby to był ten konkretny… [emoji6]
-
DeLonghi zmieniło coś w swoich przepływomierzach albo prędzej w składzie odkamieniacza, bo od jakiegoś czasu jest to problem. Przepływomierze w starszych ekspresach nie blokują się tak często, szczególnie podczas odkamieniania, jak w ostatnim czasie. Na osi wirnika dużo szybciej coś się krystalizuje i odkłada, a kiepska woda temu sprzyja. Stacja to nie jest zła opcja żeby wyciągnąć ile się da z kawy, szczególnie takiej „marketowej” [emoji6]
-
Z dobrych rad, to na pewno nie wsypuj, nawet przez przypadek, ziaren kawy do wsypu na mieloną [emoji854] Wentyluj i osuszaj ekspres, otwórz drzwiczki komory zaparzacza i trochę wysuń tackę. Co jakiś czas wyczyść pędzlem, odkurzaczem i sprężonym powietrzem wnętrze komory, w szczególności okolice zespołu ciśnieniowego i sam zespół, żeby nic nie pleśniało, a konstrukcja DeLonghi nie ułatwia tego użytkownikowi i sprzyja zaleganiu drobin kawy. O regularnym czyszczeniu samego zaparzacza nie powinienem nawet wspominać. Z serwisowych, to sprawdź jaki masz czas mielenia młynka na średnim ustawieniu intensywności kawy i pokrętle młynka ustawionym na 5. Jakie wychodzi espresso, crema nie jest zbyt ciemna? Jesli to nowy ekspres, to bez utraty gwarancji sprawdzisz czy jesteś posiadaczem gratisu, czyli podwójnego sitka w zaparzaczu. Serio, odkręć i zobacz. Przy okazji zobaczysz też jak czyścić nagar z wewnętrznej strony sitka. I tyle, smacznej kawusi [emoji6]
-
Filtr coś tam daje, ale nie przeceniałbym jego funkcji. Sprawdź twardość wody testerem z pudełka i jeśli masz twardą na 4, to możesz trochę częściej odkamieniać niż system podpowie, po prostu. Z głośnością nie poradzisz, tak mają, młynek jest głośny i do tego napęd zaparzacza też trochę hałasuje, jak pechowy egzemplarz to i pompa będzie stukać o obudowę. Jesli pojawią się problemy ze spienianiem mleka, to serio instrukcja obsługi i rozdział pt Głębokie czyszczenie karafki na mleko, czyszczenie rowka [emoji6]
-
Właśnie szukam teraz czegoś na ściany, mam plakat z Milesem, który znalazłem w jednej z jego płyt, w której być go nie powinno i chcę dać go w antyramę
-
No to zmartwiłeś mnie trochę, nowy fornir zatem, są tego warte
-
Karafka w tych ekspresach bywa problematyczna, poza tym przy kiepskiej wodzie po jakimś czasie pojawiają się problemy z przepływomierzem, zespół ciśnieniowy też potrafi puszczać wodę do fusów już po kilkudziesięciu litrach, ale to jak się trafi na pechowy egzemplarz, no i, jak to w przypadku DeLonghi, problem z dokładnym doczyszczeniem wewnętrznych części korpusu z resztek kawy. Poza tym, prosty i całkiem wydajny automat. Aha, może skrzypieć zaparzacz, też taka dość częsta przypadłość.
