@Burns, jestem nim trochę rozczarowany, wygląda całkiem ładnie, ale tu kończą się jego zalety, jak dla mnie. Jako miejski EDC do kieszeni jest trochę za duży, więc odpadł już z tego powodu. Rzeczą, która najbardziej mnie irytuje, to taka jakby „puszkowatość” rękojeści. Stukanie palcem, klipsem czy nawet samo przesuwanie palców po rękojeści generuje odgłosy jakbym miał w ręku puszkę napoju właśnie. Rękojeść sprawia wrażenie jakby była wykonana z grubszej blachy albo dmuchanego aluminium. Sama mechanika noża bez zastrzeżeń, przyjemnie się klika już prosto z pudełka, a ostrość krawędzi tnącej jest wręcz niebezpieczna. Jeśli MT do kieszeni, to będę szukał Bravo Mini, a do oglądania i zabawy to już raczej Elite w tanto i merlocie.