Mam zgryz. Czas najwyższy zmienić wysłużoną astrę i ostatecznie zdecydowałem, że nowe auto będzie nowe - w sensie z salonu. Budżet - ok. 80.000 PLN, klasa C. I co? No i to, że za dużo tego. Odwiedziłem już Mazdę, VW, Opla, Hyundaia i Kia. Mazda 3 mnie urzekła wyglądem, do tego ma świetny silnik. Kia Cee'd - dają 7 lat gwarancji i jest najtańsza. Hyundai - słaba obsługa, nie mieli nowego i30 do jazdy próbnej ani nawet do obejrzenia. Golf - bardzo poprawnie i porządnie wykonany, nie sposób ani niczego zarzucić ale i niczym się zachwycić. Astra - fajny silnik 150KM, fajny kokpit i fotele. Wkurzający jest brak schowków tam gdzie bym się ich spodziewał oraz brak CD. A jeszcze zostaje do odwiedzenia Ford, Skoda, Renault, Toyota... Zwariować można. Może więc koledzy coś doradzą albo odradzą? Szukam auta w klasie C, dość dobrze wyposażonego. Must - dobre światła - biksenony lub LED-y, automatyczna klima, alufelgi, silnik benzynowy, oszczędny, od 120KM w górę. Ważne są wygodne fotele, schowki, dużo miejsca z tyłu, bagażnik. Długa gwarancja i tani serwis są również sporym atutem, jako że robię ok. 40.000 km rocznie. No i cena...