Owi marudni klienci robią wszystko żeby tylko wyprowadzić Sprzedawcę z równowagi co im się systematycznie udaje: "Rozważania jak przed zakupem zegarka za 30tys na całe życie ;-) a może nawet dłużej. Ryzyko niewielkie, ale jak ktoś nie jest przekonany to zdecydowanie odradzam. Lepiej oszczędzić mi pracy z rezygnacjami." "...ktoś chce bransoletę to jest taka albo żadna, jak ktoś nie chce to tym lepiej dla mnie, mniej zachodu, ja wolę paski." Czyli lepiej nie zadawać pytań i brać takie jakie jest bo jeszcze można urazić sprzedawcę....