A ja opisze swoja historyjke z zeszlego tygodnia, poszedlem do rolka w galerii mokotow (nie pamietam jak tam soe ten sklep nazywa) z zamiarek poogladania gablotek i byc moze zapisaniem sie na explorera 36 tak oschlego i wrecz chamskiego podejscia ze stroy obslugujacej Pani jeszcze w zyciu nie spotkalem, juz samo dzien dobry odpowiedziala tak jakby byla wkur..iona ze ktos tam wszedl, rozmowa, a raczej jej proba tez wygladala jakby chciala powiedziec na nic sie nie zapiszesz nie zawracaj mi d*py Nie dokonczylem rozmowy, odwrocilem sie i wyszedlem, dla mnie to niepojete ze wchodze do 'ekskluzywnego' sklepu chce zostawic w nim kupe kasy a traktuja mn tam jak intruza, nigdy wiecej juz tam nie wejde i innym tez odradzam Dla porownania w butiku Omegi na pl 3krzyzy czulem sie glupio w druga strone, traktowali mnie jak ksiecia arabskiego, tam nawet ochroniaz drzwi przed Toba otwiera i zamyka Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka