Jakoś trzy lata temu miałem ROSE na próbę, muszę przyznać że pod względem osprzętu bił konkurencję na głowę. Jakość wykonania też była na przyzwoitym poziomie. To był niestety czas Covidu i trzeba było czekać kilka miesięcy, a Domane było od ręki. Nie to żebym narzekał na Domane, jest super wygodny. Jednak początkowo miał być gravel, ale wyszła szosa. Teraz raczej nie wrócę do koncepcji gravelowej. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk