Kiedyś miałem i sprzedałem, później żałowałem ale dorwałem ponownie. Co ciekawe to był jeden z pierwszych moich "rusków" choć nie przypominam sobie żebym go spotkał pod nazwą Poljot.
Widziałem kiedyś taki mechanizm w zimowej Pobiedzie i z tego co pamiętam nigdzie nie udało mi się znaleźć jakichkolwiek informacji także również chętnie się dowiem co to za modyfikacja.
No ze szkielkiem i wysyłką rzeczywiście mógłby być problem. Ja akurat mam taki plus że jestem na miejscu choć i tak nie licytowałem. Trochę przegapiłem a trochę olałem, bo myślałem że pójdzie za wysoką sumę. Jednak mam 55g w tej tarczy także nie żałuję jakoś bardzo.
To samo myślałem ale osoba sprzedająca taki zegarek mnie o tym zapewniała a także na jakimś zagranicznym forum znalazłem o tym wzmiankę ale to wciąż niepotwierdzone źródła.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.