Bzika w malym stopniu pewnie tak. Juz pare ladnych lat temu wymyslilem sobie idealnego dla mnie G a byla nim wlasnie metalowa kostka. No i sie spelnilo. A na wszelki wypadek ma juz braciszka, poki co na ZN-ie czyli zapasie nienaruszalnym. Kto byl w armii ten wie. Samochody z woda w baku z popodmienianymi czesciami itd.... Temu jednak nic nie zostanie podmienione.
Ja mam niestrzeleckie Uvexy z Tajwanu. Ich jedyna (lecz nie wyjatkowa) zaleta w porownaniu do setek podobnych jest to, ze sa fotochromowe a glownym zadaniem odbijanie much itp.
Nie ustawilem, jaka porazka. Tez na nia czekam. Zapisalem sie w Casio na Soho do powiadomienia, kiedy sie pokaze. Bedzie kosztowac u nich £499. Ta mala kropka pod kalendarzem.
Przymierzylem i sie przekonalem. Jednak na zywo to zupelnie inna bajka. Szkoda, ze mieli tylko ten jeden egzemplarz bo czarna (jak dla mnie) wyglada lepiej.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.