Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'Glycine'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • AHCI I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • RYNEK
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH

Blogs

  • 2gWatchBlog
  • ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
  • dawpi's blog
  • Zegarki z ZMP BŁONIE (1959 - 1969)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Found 24 results

  1. Zbliżają się Święta. Żona obiecała prezent na gwiazdkę. Są przy tym pewne warunki brzegowe: nówka sztuka, żadnych zakupów przez internet czy na bazarku (ewentualnie zamówienie przez intenet i odbiór w salonie). Budżet ok. 3k. Pojawiły się zatem pewne opcje:Szukam automat EDC (będzie często noszony) do stroju casual, na bransolecie, myślę o niebieskiej/granatowej tarczy (ale to nie jest warunek konieczny), obwód nadgarstka 17,5-18 cm - w zależności od pomiaru. Z dotychczasowych doświadczeń idealny rozmiar to 41 mm (przy niezbyt długich i mało wygiętych uszach), więcej jest dopuszczalne, ale przy krótkich uszach. Rozważam: 1) Roamer searock - mój aktualny faworyt - podoba mi się tarcza i kształt koperty, fajna bransoleta. Pokrycie stopem wolframu powinno wzmocnić odporność na zarysowania. Z tym, że obawiam się rozmiaru (nie przymierzałem na nadgarstku, ale na żywo wydaje się bardzo duży, mimo że ma "tylko" 42 mm). Nie wiem czy nie będzie za bardzo świecący - cała koperta i bransoleta jest polerowana. Tarcza chyba czarna, dostępna jest niebieska, ale nie wiem, czy to już nie byłoby zbytnie rokokoko. 2) Tissot Gentelman Powermatic 80 Silicium - do tej pory nie brałem pod uwagę Tissota (jedyny model, który mi się podobał, to T-Tempo), Jak zobaczyłem zdjęcia nowego Gentelmana, to zmieniłem zdanie. Poza tym to firma z tradycją. Na plus w/w modelu: 80 godzin power reserve, dyskrecja i elegancja. Na minus - zbyt mała wodoszczelność - tylko 50m. Zagadką jest jak będzie sprawował się w dłuższym okresie krzemowy włos. Niezła bransloleta. Obawiam się trochę, że luneta (szeroka i polerowana) oraz środkowe ogniwo bransy będzie się łatwo rysować. Nie wiem też, czy nie będzie za mały jak na EDC (40 mm, ale za to dłuższe uszy), NIe wiem też, na na którą wersję ewentualnie się zdecydować (srebrna, niebieska, czy czarna, bikolor odpada). Na zdjęciach najlepiej wypada srebrna (ale mam już garniturowca z tym kolorem tarczy, więc chyba lepiej sie nie powtarzać), czarny - trochę słabo, ale podejrzewam, że na żywo, to chyba będzie najlepsza wersja. Zostaje jeszcze niebieska (rozważana) - proszę zatem o komentarze Kolegów, którzy mieli do czynienia z omawianym delikwentem na żywo. 3) Glycine Combat 43 mm - fajna niebieska tarcza i luma. To chyba jedyny model Glycine, który wizualnie mi się podoba. Nie wiem, czy tarcza nie będzie za duża, a kopertę wolę, jak uszy są z niej wypuszczone pod mniejszym kątem. Nie miałem doświadczenia z taką bransloetą. 4) Epos Passion (jasna tarcza) - w promocji prawie mieści się w budżecie. Chyba najlepsze wykonanie, ale jest loteria co do mechanizmu (ETA lub Sellita, która - jak piszą Koledzy na forum potrafi być kapryśna i awaryjna).Boazeria na tarczy inspirowana Omega AT (zdecydowanie na plus). 5) z japończyków rozważam Orient Star Modern Skeleton - ładny wizualnie, zwiększona rezera chodu (50h), fajna bransoleta. Co do zasady nie lubię OH, ale zwiększone szkieletowanie zmienia odbiór zegarka. 6) jest jeszcze opcja "atomowa" - dobry kwarc - Bulova Precisionist (np. model 96b252) - płynący sekundnik, dokładność, wodoszczelność 100m i zdecydowanie najniższa cena. Co radzicie???
  2. Witam Wszystkich serdecznie. Mam wielki dylemat. Już od jakiegoś czasu poluje na kolejny mechaniczny zegarek. Mam juz Orisa Flight Timera i Seiko Series 5 SNZE81J1 Nadszedł czas na kolejny, tym razem chcę żeby miał jakąś jeszcze funkcje po za datownikiem, najlepiej GMT, z racji tego że bardzo dużo podróżuje będzie to fajnym ciekawym uzupełnieniem. 4 podstawowe kryteria: WR min 100 m Jasna tarcza Rozmiar 40mm - 42mm Szwajcarski lub Niemiecki Po zapoznaniu się z setkami ofert skłaniam się jak ku marce Glycine i jednym z tych 2 modeli z serii Airman: GL0213 https://www.ashford.com/us/watches/glycine/GL0213.pid?nid=sct_gl0213&so=1 GL0201 https://www.ashford.com/us/watches/glycine/GL0201.pid Bardzo bym prosił o wasze opinie na temat marki, i jakieś informacje na temat gwarancji w europie jeśli zegarek zostanie kupiony w USA i przywieziony specjalnie dla mnie. Bardzo chciałbym znać waszą opinie i doświadczenie z taką tarczą jak w modelu GL0213 (cała podświetlana) oraz jak jest trwała taka czarna powłoka (PVD?). W tym modelu bardzo odpowiada mi nylonowy pasek i to że można spokojnie w nim pływać bez strachu. Jeśli macie drodzy forumowicze dla mnie jeszcze jakieś propozycje zegarka spełniające te 4 podstawowe kryteria to chętnie wysłucham. Cena do 600$ Pozdrawiam Filip
  3. Cześć, byłem posiadaczem citizena CB0010 uznałem, że czas na jakąś zmianę. Teraz szukam czegoś na bransolecie oraz z mechanizmem automatycznym. Zegarek będzie noszony na codzień najczęściej do koszuli i jeansów. Zegarki które wpadły mi w oko to https://dolinski.pl/glycine-combat-6-automatic-3890.18-1/ https://zegarownia.pl/zegarek-meski-orient-star-open-heart-sda02002b0 https://dolinski.pl/certina-ds-1-ref-c006.407.11.051.00/ budżet około 2500-3000PLN. Co sądzicie o powyższych zegarkach- średnio chcę tissot'a - są jakoś zbyt popularne . Jeżeli mielibyście jakieś propozycje w innych markach lub modelach to proszę o wskazanie ich. Głównie zależy mi na jakości wykonania i długowieczności zegarka . Dziękuję!
  4. Witam nie wiem czy założyłem temat w dobrym dziele za co z góry przepraszam ale do rzeczy : Poszukuję porządnej jakości zapięcia motylkowego do zegarka Glycine Combat Classic Moonphase GL0113 1. Jakie marki polecacie 2. Ew. gdzie można kupić orginalne zapięcie Glycine do owego zegarka ? Na stronie oficjalnego dysrybutora nie znalazłem akcesoriów 3. Jestem posiadaczem dwóch zapięć motylkowych Certina i czy nie byłoby obciachem założenie zapięcia np. Certina lub innej marki
  5. Zeno

    20190114 112843

    From the album: Zeno

    Zegarek Glycine Combat 6 Classic Moonphase

    © własne

  6. Zeno

    20190114 112821

    From the album: Zeno

    Zegarek Glycine Combat 6 Classic Moonphase

    © własne

  7. Zeno

    20190114 112556

    From the album: Zeno

    Zegarek Glycine Combat 6 Classic Moonphase

    © własne

  8. Cześć, Czy możecie pomóc w potwierdzeniu autentyczności tego oto zegarka ? : https://allegro.pl/glycine-airman-airfighter-3921-396-tb22-nowy-i7423292681.html Drugie pytanie czy warto ? Wiem pytanie rzeka Z góry dziękuję
  9. Cześć Ujął mnie wyglądem Glycine Combat 6, ale przekracza ustalone limity cenowe na jedną sztukę. Wolę dużo niż drogo. Podpowiedzcie proszę czy jest coś w tym stylu i cenie do 1200PLN? L2L -48-51mm, powyżej 48 przygięte uszy H - do12mm fi - 42-44 jak największa tarcza pasek 20+ minerał lub szafir najlepiej z gardą w stylu Glycine lub inną, ale z gardą dowolny przyzwoity, popularny werk, do ew. serwisowania w PL na prąd też może być bez rzymskich indeksów najchętniej bez daty, ale nie upieram się nie chrono, w ostateczności nie Victorinox (nie cierpię stylistyki ich tarcz i logo) jak najprostsza tarcza, retro look może być nieprestiżowy producent, nawet chińczyk - liczy się wygląd WR umożliwiające "brawurowe mycie rąk" ;-) Już jakiś czas rozglądam się za czymś takim, ale póki co nic nie trafiłem. Z góry dzięki za pomoc.
  10. Pytałem o Glycine Combat Sub Aquarius, Alpine Startimer, Tissota Titanium i Hamiltona ale żadnej normalnej porady nie uzyskałem.
  11. Witam, Poszukuje alternatywy dla oryginalnej bransolety dla mojego Glycine Phantoma. Ceny oryginalnych bransolet sa troszke zaporowe (~1000zl) ja szukam czegos do okolo 500-600zl. Odrzucam bransolety typu mesh. Jezeli moglibyscie cos polecic/zaproponowac, albo chociaz naprowadzic na firmy godne polecenia bede wdzieczny. Z gory dzieki.
  12. Dzień dobry, będę wdzięczny za pomoc w ocenie, czy zakup Glycine z poniższego linka byłby ryzykowny: https://www.ebay.com/itm/Glycine-Combat-Beige-Dial-43mm-Chronograph-Automatic-Mens-Watch-3945-15AT-LB7BH/322983449800?epid=2100699643&hash=item4b335054c8:g:zPkAAOSwgLlaUUVt Wiem, że nie ma real foto, ale pytam bardziej w kontekście ceny i sprzedawcy. Z tego co wyczytałem na forum, raczej nie ma podrób tej marki, ale byłbym wdzięczny jeszcze za opinie.
  13. Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że w mojej skromnej kolekcji zegarków brakuje mi zegarka typu pilot. Dawno temu pozbyłem się Steinharta Nav B-Uhr na Unitasie (bo za duży), Davosy Military w wersji vintage (bo za czarna), a nie tak dawno Alpiny Startimera Pilota (bo za duża). Zbliżał się czas Świąt Bożego Narodzenia, więc pomyślałem o pilocie, ale zależało mi na stosunkowo niedużym rozmiarze (max. 40-41 mm średnicy) oraz jasnej tarczy. Przy okazji szukałem zegarka, który nie będzie tak ascetyczny w formie oraz wyrazie jak klasyczne piloty. Dość szybko trafiłem na bohatera mojej recenzji, to jest Glycine F104 - GL0128, który spełniał moje wszystkie moje oczekiwania. Do rzeczy: Koperta: Stalowa o średnicy 40 mm oraz grubości 9,1 mm. Koperta jest na całej swojej grubości zaoblona i w zasadzie niewiele więcej się tam dzieje. Nie ma dodatkowych krawędzi czy przejść, na których można by śledzić szlifowania i precyzję ich wykonania. Koperta jest w całości polerowana na wysoki połysk. Luneta stosunkowo cienka, stąd wizualnie zegarek wydaje się większy niże owe 40 mm średnicy. Ciekawostką, dzięki której podobno także wersja o średnicy 48 mm dobrze leży także na mniejszych nadgarstkach (oczywiście nie tak wątłych jak mój), jest system mocowania uszu, które zamontowane są na przegubie. Dzięki takiemu właśnie rozwiązaniu zegarek doskonale układa się na ręce. Szkło szafirowe płaskie. Wedle danych z zawieszki, transparentny dekiel także wykonany jest z szafiru, co jest dla mnie sporym plusem. Koronka całkiem spora, karbowana oraz logowana, w typie "onion crown". W mojej ocenie, dzięki całkiem dużej koronce, zegarek zyskuje charakteru. Dekielek został zamontowany na 6 śrubek i ja wiem, że to nie Royal Oak i że przy codziennym noszeniu tych śrubek nie widać i że być może jestem czepialski. Ale czy nie można było tak dokręcić tych śrubek, by zgrywały się one z krzywizną koperty? Ok, czepiam się . Z kronikarskiej przyzwoitości warto wspomnieć o wodoodporności, na porywającym poziomie 3 ATM. Całość jednak zdecydowanie na plus, nie widać żadnych niedoróbek (o śrubkach już nie wspominam), co pewnie jest konsekwencją tego, że nie bardzo było w tym przypadku co zepsuć. To co bardzo mi się podoba, to niewielka grubość tej koperty, dzięki której zegarek będzie doskonałym towarzyszem koszul. Tarcza: Wybrałem wersję w kolorze kremowym/beżowym/ecru/przybrudzona biel (niepotrzebne skreślić). Sama tarcza to dwa ringi, z których zewnętrzny zawiera podziałkę minutową w formie czarnych kresek - co piąta minuta to kropeczka z lumy, przy czym znacznik na godzinie 12/24 to malutki trójkącik. Nad podziałką minutową mamy co piątą minute oznaczoną cyframi/liczbami arabskimi w kolorze czarny. Wewnętrzny ring to cyfry/liczby arabskie od 1 do 12, także w kolorze czarnym. Pod godziną 12 mamy w zasadzie jedyny nakładany element na tarczy, to jest logo GLYCINE, w starej wersji (nie zamierzam przy okazji wywoływać dyskusji na temat tego, które logo jest ładniejsze). Pod nakładanym logo mamy napis GLYCINE. Na tarczy mamy także oznaczenie modelu F 104 w kolorze białym. Datownik na godzinie trzeciej - czarne okienko bez obramowania, z cyframi/liczbami arabskimi w kolorze białym. Wskazówka godzinowa oraz minutowa to wydłużone romby, o czarnych krawędziach. Krawędzie wskazówek precyzyjne, bez niedoróbek. Wskazówki godzinowa oraz minutowa wypełnione superluminową. Wskazówka sekundowa cała czarna, w formie łagodnie zwężającego się grota. Całość to zdecydowanie "klasyka klasyki". Tarcza, jak przystało na zegarek w typie military/pilot zdecydowanie nie przeładowana, gwarantująca łatwy odczyt o każdej porze dnia. Tak, dnia , ponieważ jeśli chodzi o lumę zastosowaną w zegarku, to szału nie ma. Pod tym względem zegarkowi daleko do tego, co prezentuje np. Seiko w swoich diverach. Z mojej perspektywy nie jest to jednak wielki problem i oceniając całość tarczy, to zegarek wypada zdecydowanie na plus. Mechanizm: Sercem Glycine F104 jest mechanizm oznaczony jako GL224 - takie oznaczenie dumnie widnieje na werku, a więc w zasadzie ETA 2824-2. Czy oprócz dodania własnego oznaczenia GLYCINE coś więcej robi z tym mechanizmem? Tego nie wiem i nie zamierzam się wymądrzać. Mechanizm można podziwiać przez transparentny szafirowy dekielek, choć zastanawiam się, czy słowo "podziwiać" jest tu właściwe . Doszukałem się ze dwóch niebieskich śrubek, użytego dwa razy słowa GLYCINE na wachniku i szlifu nałożonego na wachniku. Ot i całe "zdobienie", o którym można przeczytać stronie glycine.pl. Trochę brakuje mi choćby grawerunku samolotu, z jakim mam do czynienie w moim "cygańskim" Airmanie 18 (dzięki Kolego @Krwisty) aka "znicz olimpijski (dzięki Kolego @denver47), dzięki czemu zegarek zyskałby trochę więcej charakteru. Mechanizm to oczywiście znany i ceniony "wół roboczy", którego parametrami technicznymi nie ma co epatować/zanudzać (niepotrzebne skreślić). Jestem już na tym etapie zegarkowego hobby, że nie podniecam się sekundami w lewo czy prawo, a kwestia ta zaczyna mnie nurtować jedynie wówczas, gdy "na pierwszy rzut oka" widzę coś niepokojącego w pracy mechanizmu. Tu nic takiego nie widzę, więc z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mogę zakładać, że odchyłka dobowa mieści się w tym, co jest deklarowane dla tego mechanizmu. Pasek: Jest, a i owszem. Jego szerokość to 20 mm. Jest to pasek skórzany, w kolorze bliżej nieokreślonym - jakiś odcień brązu, stylizowany na vintage, z nabitymi nitami w kolorze miedzianym, "na wzór dawnych pasków w zegarkach lotniczych", jak podają na glycine.pl. Pasek został przeszyty rudą nicią i został zamocowany na tych przegubowych uszach, o których pisałem wyżej. Pasek całkiem miękki, nie wymagający "łamania", dobrze układający się na ręce. Pasek troszkę jednak błyszczy i sprawia wrażenie "plastikowości", ale liczę na no, że z czasem się przybrudzi, spatynuje czy co tam jeszcze i będzie ok. Od wewnętrznej strony paska mamy logo producenta, napis GLYCINE, a także napis "cuir veritable". To ostatnie daje nadzieję na to, że pasek jest ze skóry naturalnej. Mimo pewnej "plastikowości", całość sprawa całkiem dobre wrażenie i na razie nie myślę brać się za wymianę paska. Konkluzja: Ciekawy i spójny projekt. Zegarek w typie military/pilot, zaprawiony ...nutką elegancji, co jest przede wszystkim zasługą wykonanej na wysoki połysk koperty, która nie jest przykładem ascetycznej w formie oraz wyrazie koperty typowej dla zegarka typu military/pilot. Do tego zachowana podstawowa cecha zegarka military/pilot, a więc duża czytelność. Zegarek na pewno nie do garnituru, ale do koszuli, do ubioru typu "smart casual", zdecydowanie tak! Mogę z dużym prawdopodobieństwem założyć, że skoro firma jest silnie kojarzona z lotnictwem, to w przypadku tego konkretnego modelu, stworzonego "w konwencji przyrządów lotniczych" - za glycine.pl, inspiracją (jakąś tam) mógł być Lockhead F-104 Starfighter. Samolot ten wszedł do służby w Armii USA w 1958 roku, jednak został wycofany ze służby już w 1967 roku, a więc bardzo szybko. Zmodyfikowane wersje F-104, służące n. in. w armii niemieckiej, zyskały złą reputację jako samoloty niebezpieczne i trudne w pilotażu. Duża liczba wypadków była powodem, dla których samolot ten zyskał w Luftwaffe przezwiska Witwenmacher (owdawiacz), a także, z powodu częstego wbijania się w ziemię, Erdnagel (śledź do namiotu) - za wikipedia.pl. W konfrontacji ze swoim lotniczym pierwowzorem, Glycine F104 błyszczy i tylko zastanawiam się, dlaczego ten zegarek jest tak rzadko spotykany na naszym Forum? W całej tej beczce miodu jest jednak "łyżka dziegciu". Jest nią ...cena w oficjalnych kanałach dystrybucji. Za ceneo.pl, bohatera mojej recenzji można kupić w kwocie od 3960 zł i w mojej ocenie, jest to jednak nieco za dużo biorąc pod uwagę to, co dostajemy w zamian. Na naszym bazarku Kolega @piotrkrakow oferuje ten zegarek za kwotę 2500 zł, co już można uznać za cenę adekwatną do tego, co otrzymujemy w zamian. Oczywiście zawsze można się posiłkować importem. Mój zegarek był prezentem od św. Mikołaja, więc poprzestanę tylko na stwierdzeniu, że "kosztował" św. Mikołaja nieco ponad 2000 zł, więc jest ok. Gdybym musiał jednak wydać na ten zegarek ok. 4000 zł, to ...rozejrzałbym się za Stową Flieger . Zapraszam do lektury i komentowania! Zdjęcia jakie są, każdy widzi. Póki co, musi mi wystarczyć aparat w telefonie komórkowym.
  14. zegarek_watch

    SST12 1

    From the album: SST12

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.