Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
Tajtek

Stojaczki /ekspozytory, akcesoria hand made

Recommended Posts

Ten stojaczek to nie jest moje dzieło, ale myślę, że doszedłeś do prawidłowych wniosków.  Prawdopodobnie zastosowano tam niezbyt silną sprężynę, której zadaniem jest rozwieranie szczęk w zależności od potrzeb ;)

Bo mi ten stojak...nie daje spać :D

Im więcej nad nim się zastanawiam tym coraz bardziej wydaje mi się, że to jest trochę taki "majstersztyk" rękodzieła :> Chodzi o  zastosowane drobne szczególiki, patenciki, które powodują, że dla mnie to jest jak..."perpetum mobile" ;)

 

Np. jeżeli to jest sprężyna, te szczęki są ruchome to wydaje się, że ruchoma jest górna szczęka i obniża się w kierunku dolnej szczęki. Ale musi się poruszać z jakimś "trzpieniem", który porusza się w dół wewnątrz tej sprężyny gdy jest kompresowana, ale również musi się poruszać w górę gdy sprężyna jest "rozluźniana".

Na górnej szczęce nie ma otworu wylotowego, więc musi być tam jakoś ten trzpień przymocowany na stałe (ale jak — to też jest dla mnie zagadką — na "wcisk", na klej ?).

Co z kolei implikuje, że trzpień przemieszcza się wewnątrz dolnej szczęki, ale wtedy...jakim sposobem ta dolna szczęka utrzymuje się na stałej wysokości ??

I jeśli trzpień się porusza w dół...to dlaczego nie wychodzi dołem z podstawki ?

 

Przychodzi mi do głowy pomysł z jakąś "tuleją" między dolną szczęką, a podstawką i ten trzpień porusza się wewnątrz tej tulei. I to ta tuleja utrzymuje dolną szczękę na stałej wysokości.

To teraz kolejna ciekawostka — czy coś utrzymuje/blokuje ten trzpień przed wysunięciem go całkowicie w górę, tzn. jak nie ma tam żadnego zegarka i złapiemy za górną szczękę to uniesie nam się cały stojak czy tylko górna szczęka z trzpieniem powodując, że całość się "rozleci".

Jeśli jest zablokowany — to jak ? :)

 

No naprawdę ten stojak daje mi "rozrywkę" niczym interpretacja filmu psychologicznego ;)

Ze względu na te liczne "zagadkowe rozwiązania" (dla mnie) i wiedzę techniczną jakiej trzeba, żeby wymyślić i zastosować te wszystkie "patenciki" — daję temu stojakowi moją osobistą nominację na najbardziej zaawansowany technicznie stojak jaki widziałem na tym portalu :)

 

A jeszcze zastanawia mnie czy to się nie powinno wyginać na tę stronę po której nie ma tego trzpienia. Jeżeli jest siła ściskająca, a podpora jest tylko z jednej strony to czy to nie powinno zakłócić równoległego ułożenia szczęk względem siebie ?

 

PS

W jaki sposób dać pogląd innym o czym mówię, jeśli nie można "cytować" obrazków ? Można tylko dać odnośnik do wpisu, który zawiera w sobie ten obrazek ?

 

Teraz trochę z innej beczki, ale odnośnie kształtu "szczęk" w stojakach.

Czy taka poduszka, szczęki itd. nie powinny mieć wielkości i kształtu zbliżonego do nadgarstka właściciela ? Pewnie na bransolety to nie ma takiego wpływu, ale zastanawia mnie w przypadku pasków skórzanych i silikonowych | gumowych.

Jeśli ja, zapinam pasek, powiedzmy symbolicznie, na piątą dziurkę, a na stojaku on jest zapięty szerzej albo węziej to czy to po dłuższym czasie go nie zdeformuje ? Nie zdeformuje w sensie nie sprawi, że nie będzie tak dobrze przylegał | pasował do mojego nadgarstka (będzie wygięty, zaokrąglony w innych miejscach niż sugeruje to kształt mojego nadgarstka )?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo mi ten stojak...nie daje spać :D

Im więcej nad nim się zastanawiam tym coraz bardziej wydaje mi się, że to jest trochę taki "majstersztyk" rękodzieła :> Chodzi o  zastosowane drobne szczególiki, patenciki, które powodują, że dla mnie to jest jak..."perpetum mobile" ;)

 

Np. jeżeli to jest sprężyna, te szczęki są ruchome to wydaje się, że ruchoma jest górna szczęka i obniża się w kierunku dolnej szczęki. Ale musi się poruszać z jakimś "trzpieniem", który porusza się w dół wewnątrz tej sprężyny gdy jest kompresowana, ale również musi się poruszać w górę gdy sprężyna jest "rozluźniana".

Na górnej szczęce nie ma otworu wylotowego, więc musi być tam jakoś ten trzpień przymocowany na stałe (ale jak — to też jest dla mnie zagadką — na "wcisk", na klej ?).

Co z kolei implikuje, że trzpień przemieszcza się wewnątrz dolnej szczęki, ale wtedy...jakim sposobem ta dolna szczęka utrzymuje się na stałej wysokości ??

I jeśli trzpień się porusza w dół...to dlaczego nie wychodzi dołem z podstawki ?

 

Przychodzi mi do głowy pomysł z jakąś "tuleją" między dolną szczęką, a podstawką i ten trzpień porusza się wewnątrz tej tulei. I to ta tuleja utrzymuje dolną szczękę na stałej wysokości.

To teraz kolejna ciekawostka — czy coś utrzymuje/blokuje ten trzpień przed wysunięciem go całkowicie w górę, tzn. jak nie ma tam żadnego zegarka i złapiemy za górną szczękę to uniesie nam się cały stojak czy tylko górna szczęka z trzpieniem powodując, że całość się "rozleci".

Jeśli jest zablokowany — to jak ?

 

No naprawdę ten stojak daje mi "rozrywkę" niczym interpretacja filmu psychologicznego

Ze względu na te liczne "zagadkowe rozwiązania" (dla mnie) i wiedzę techniczną jakiej trzeba, żeby wymyślić i zastosować te wszystkie "patenciki" — daję temu stojakowi moją osobistą nominację na najbardziej zaawansowany technicznie stojak jaki widziałem na tym portalu

 

A jeszcze zastanawia mnie czy to się nie powinno wyginać na tę stronę po której nie ma tego trzpienia. Jeżeli jest siła ściskająca, a podpora jest tylko z jednej strony to czy to nie powinno zakłócić równoległego ułożenia szczęk względem siebie ?

 

PS

W jaki sposób dać pogląd innym o czym mówię, jeśli nie można "cytować" obrazków ? Można tylko dać odnośnik do wpisu, który zawiera w sobie ten obrazek ?

 

Teraz trochę z innej beczki, ale odnośnie kształtu "szczęk" w stojakach.

Czy taka poduszka, szczęki itd. nie powinny mieć wielkości i kształtu zbliżonego do nadgarstka właściciela ? Pewnie na bransolety to nie ma takiego wpływu, ale zastanawia mnie w przypadku pasków skórzanych i silikonowych | gumowych.

Jeśli ja, zapinam pasek, powiedzmy symbolicznie, na piątą dziurkę, a na stojaku on jest zapięty szerzej albo węziej to czy to po dłuższym czasie go nie zdeformuje ? Nie zdeformuje w sensie nie sprawi, że nie będzie tak dobrze przylegał | pasował do mojego nadgarstka (będzie wygięty, zaokrąglony w innych miejscach niż sugeruje to kształt mojego nadgarstka )?

 

Najprostsze rozwiązanie Twojej zagadki to wiadomość do właściciela tego stojaczka o informację co i jak ;)

 

Ponieważ poniekąd wywołałeś mnie do tablicy to okiem laika stwierdzam, że najprostsze  rozwiązania tej zagadki są najlepsze ;)

Ze zdjęć widać, że stojaczek ten posiada 3 elementy drewniane, niezbyt mocną sprężynę działającą na ściskanie i prowadnicę metalową w formie trzpienia.

Dwa elementy drewniane dolny i górny są najprawdopodobniej połączone ze sobą metalowym trzpieniem na stałe np. wkręcone w gniazda z których jedno widać w dolnym elemencie.

Element środkowy jest osadzony na tym samym trzpieniu i może swobodnie poruszać się góra - dół. Jego ruch ograniczony jest możliwościami sprężyny, która swobodnie zamontowana jest na trzpieniu. 

Sam trzpień prawdopodobnie ma dolną część nieco grubszą tak żeby stanowiła ograniczenie ruchu dla środkowej "klepki"  lub może na nim w dolnej części być założona np. cienka tulejka  robiąca za ogranicznik.

Podsumowując - środkowa szczęka - lata jak chce góra - dół i na boki w zakresie ograniczonym górną szczęką, ogranicznikiem na dole i możliwościami sprężyny, która zapewne dobrana jest tak aby bez obciążenia dawała pełne rozwarcie szczęk. 

Po założeniu zegarka na stojak dolna ruchoma szczęka stabilizuje pasek czy bransoletę ;)

 

Tyle o cudzych wynalazkach :D

 

Co do moich stojaczków to robiłem już stojaczki ze szczękami na sprężynie, robiłem też z "główkami" z miękką wyściółką, ale i ja i paru kolegów, którzy prosili o moje drewniaki mieliśmy szersze potrzeby do uniwersalnego wykorzystania stojaka np. do wygodnego robienia zdjęć zegarkom bez pasków.

 

Każdy z moich stojaczków był i pewnie będzie od czasu do czasu  robiony na indywidualne potrzeby konkretnego nadgarstka :D

 

Kształt większości "główek" moich stojaczków jest w przekroju zbliżony do przekroju nadgarstka z obwodem "główki" zgodnym z obwodem właściciela przedmiotowego nadgarstka :D dla potrzeb, którego stojak został wykonany i takie rozwiązanie raczej nie ma wpływu na deformacje paska.

"Główki" zaopatrzone w wyżłobienia na jednej powierzchni mają obwód j/w i wyżłobienie spełnia dwie funkcje:

- ułatwia zapięcie paska czy bransolety;

- jest nieoceniony przy robieniu fotek zegarkom bez paska.

 

Cóż to chyba tyle moich wypocin ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najprostsze rozwiązanie Twojej zagadki to wiadomość do właściciela tego stojaczka o informację co i jak ;)

Mam odczucie, że to było by zbyt "bezczelne" ;), tzn. on się natrudził, nawymyślał, a tu nagle jakiś "truteń", który chciałby od razu wszystko wyłożone jak na talerzu ;)

No i gdzie wtedy była by rozrywka intelektualna, to jak oglądać kryminał i od razu pytać się "Kto zabił?" ;)

 

Sam trzpień prawdopodobnie [..] może na nim w dolnej części być założona np. cienka tulejka  robiąca za ogranicznik.

Nie wiem czy nie wpływało by to negatywnie na estetykę, tzn. po ściśnięciu szczęk na dole pozostawała by "odstająca" tulejka, ucinająca się nagle i pozostający goły fragment trzpienia.

Hmmm, jak teraz o tym pomyślałem to w sumie nie mam pomysłu na jakikolwiek ogranicznik, który nie pozostawał by nazbyt 'samotny' po tym jak szczęki zostają ściśnięte ?

 

Tak czy siak, z twojego opisu wychodzi, że kluczowym elementem, który mógłby kilka kwestii ujednoznacznić, było by zdjęcie — od dołu — tak, żeby zobaczyć jak to wychodzi z dolnej szczęki :) 

 

Ja na uchwyt/stojak lubię zakładać i zdejmować zegarek z zapiętym paskiem. Zapiętym dokładnie na tę dziurkę na którą mam go zapiętego na nadgarstku. I stąd, nad kwestią: rozmiar nadgarstka, a rozmiar stojaka, zacząłem się zastanawiać po tym jak kupiłem dwa stojaki z pleksi i okazało się, że nie dość iż każdy ma inny rozmiar, to jeszcze żaden pasujący do mojego nadgarstka :|

I tylko fabryczny stojak CASIO (dołączany do zegarka) okazał się pasować pod mój nadgarstek — ale i tak — nie z każdym zegarkiem. I dzięki temu, że ten plastyk się minimalnie wygina, mogę na nim zmieścić każdy z moich zegarków.

Stąd w ogóle nie interesowałem się takimi litymi, twardymi stojakami (np. z drewna) bo co będzie jak będzie w paru przypadkach za duży o milimetr czy 2, nie ścisnę go.

I nagle zobaczyłem ten ze sprężyną i się...ożywiłem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz problem z doborem stojaczka to wystarczy zrobić "pomysłowego Dobromira" potem użyć " zaczarowanego ołówka" i problem z głowy :D

Jak nie masz żadnego innego pomysłu czy też czasu i sposobności na jego realizację to trzeba zlecić rozwiązanie tego problemu komuś innemu, ale to już nie ta sama frajda :D

 


Stąd w ogóle nie interesowałem się takimi litymi, twardymi stojakami (np. z drewna) bo co będzie jak będzie w paru przypadkach za duży o milimetr czy 2, nie ścisnę go.

 

 

Jak pewnie zauważyłeś przeglądając mój temat, zrobiłem kilka prostych stojaczków rozwiązujących twój "milimetrowy " ;) problem, np.

post-46446-0-90597600-1483732483_thumb.jpgpost-46446-0-69690800-1483732509.jpgpost-46446-0-75560900-1483732518_thumb.jpg

 

Jak dopadnie mnie jakaś chandra to pomimo braku warunków na "zimowisku" w mieście :wacko: , coś tam sobie  wystrugam. Może to będzie rozwiązanie Twoich trosk :D

Życzę Ci wiele radości przy rozwiązywaniu dylematu na czym wieszać zegareczek ;)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 


Ja właśnie w temacie ekspozytora. Chciałem coś kupić dziadkowi na dzień dziadka. Jego stara waliza w której wozi zegarki do kolegów wygląda strasznie i czasem potrafi wyrządzić niezłe szkody (ostre aluminiowe kanty). Chciałem mu coś kupić porządnego i znalazłem coś takiego:


http://allegro.pl/pu...6167758312.html


 


Czy ktoś z Was ma doświadczenie z taką walizką? Czy tą gąbkę jest łatwo wyciąć? Kwota nie jest mała więc poważnie się zastanawiam.


 


Pozdrawiam,


Leszek


Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Cześć, 

Ja właśnie w temacie ekspozytora. Chciałem coś kupić dziadkowi na dzień dziadka. Jego stara waliza w której wozi zegarki do kolegów wygląda strasznie i czasem potrafi wyrządzić niezłe szkody (ostre aluminiowe kanty). Chciałem mu coś kupić porządnego i znalazłem coś takiego:

http://allegro.pl/pu...6167758312.html

 

Czy ktoś z Was ma doświadczenie z taką walizką? Czy tą gąbkę jest łatwo wyciąć? Kwota nie jest mała więc poważnie się zastanawiam.

 

Pozdrawiam,

Leszek

 

 

Łola Boga Panie, czyś Pan na głowę upadł :blink:  To jest straszna kupa kasy i jeszcze sam byś musiał robić otwory w piance - to po prostu chore ;)

Jeśli chcesz  podarować dziadkowi coś z przeznaczeniem na bezpieczne przewożenie zegarków to po prostu kup na forumowym bazarku od naszego kolegi teczkę na zegarki. Koszt to bez mała 1/10 tego czegoś z linku.

 

http://zegarkiclub.pl/forum/topic/138071-teczki-na-zegarki-2040-wysoka-jako%C5%9B%C4%87-wykonania/

 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jeszcze tak, a propos uniwersalnych, regulowanych jeśli chodzi o rozmiar paska jak i samą pozycję zegarka, stojaczków na zegarki — czy ktoś widział gdzieś w Polsce do kupienia taki ekspozytor: 

https://www.alibaba.com/product-detail/motorized-rotaryadjustable-size-acrylic-watch-display_60112219562.html

?

Nie widziałem takiego na naszym rynku, ale może też i zbyt dokładnie nie szukałem. Podejrzewam, że z zakupem takowego musisz uderzyć do "alibaby" z linku :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem takiego na naszym rynku, ale może też i zbyt dokładnie nie szukałem. Podejrzewam, że z zakupem takowego musisz uderzyć do "alibaby" z linku :rolleyes:

Ten Alibaba to zdaje się miejsce na transakcje pomiędzy 'hurtownikami' czy dystrybutorami, a nie dla detalistów (?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten Alibaba to zdaje się miejsce na transakcje pomiędzy 'hurtownikami' czy dystrybutorami, a nie dla detalistów (?)

Szukaj, może coś znajdziesz dla siebie. Jak ci się znudzi to pozostanie tradycyjna szuflada, wiaderko, może też być KANGUREK :D  kolegi Blunio ;)

Możesz też sam coś sobie wystrugać, a satysfakcja będzie bezcenna :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukaj, może coś znajdziesz dla siebie. Jak ci się znudzi to pozostanie tradycyjna szuflada, wiaderko, może też być KANGUREK :D  kolegi Blunio ;)

Możesz też sam coś sobie wystrugać, a satysfakcja będzie bezcenna :D

 

 

3bb9661bc1226ded.jpg

 

O tak  to  rozwiązanie jest już w kanonie popkultury.

Nie dość że jest na czym zawiesić oko, a nie tylko zegarek, to także technicznie jest perfekcyjnie pomyślane,

w przeciwieństwie do dominujących na rynku nieprzemyślanych wyspecjalizowanych urządzeń.

Nie ma takiej możliwości żeby siły wynikające z zapinania paska na wadliwej poduszce lub stojaczku spowodowały szkodliwe naprężenia,

a w efekcie deformacje paska i dziurki na języczek.

Oczywiście nie trzeba traktować tego co napisałem dosłownie, 

... można wykorzystywać posiadane bibeloty.

 

;)

 

1010005.jpg?1484481568

Edited by Ciech

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

O tak  to  rozwiązanie jest już w kanonie popkultury.

Nie dość że jest na czym zawiesić oko, a nie tylko zegarek, to także technicznie jest perfekcyjnie pomyślane,

w przeciwieństwie do dominujących na rynku nieprzemyślanych wyspecjalizowanych urządzeń.

Nie ma takiej możliwości żeby siły wynikające z zapinania paska na wadliwej poduszce lub stojaczku spowodowały szkodliwe naprężenia,

a w efekcie deformacje paska i dziurki na języczek.

Oczywiście nie trzeba traktować tego co napisałem dosłownie, 

... można wykorzystywać posiadane bibeloty.

 

;)

 

Pełna zgoda :) pokazane bibeloty są wspaniałymi stojakami na zegarki :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanko ?

Czy znajdzie się jakiś nieszczęśnik, najlepiej z Warszawy, który dysponuje dostępem do drukarki 3D i będzie zainteresowany wzięciem udziału w realizacji bardzo ciekawego projektu rotomatu na 6 szt zegarków. W perspektywie z możliwością rozbudowy na więcej lub mniej sikorów ;)

Na chwilę obecną bez większego napięcia, trwają starania o wykonanie prototypu rotomatu w/g bardzo ciekawego, a wręcz odjazdowego projektu mego bratanka. Do realizacji potrzebny jest dostęp do drukarki 3D :D

Jeśli ktoś będzie zainteresowany to proszę o kontakt na PW

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda zlitowała się nade mną i w końcu mogłem sobie coś w lesie podłubać ;)

Z drewna świerkowego, bukowych kołków ciętych z metra oraz sprężyny z wyciskacza do silikonu, powstał taki oto twór :D  dla którego inspiracją był stojaczek jednego z kolegów, zaprezentowany gdzieś na początku tematu ;)

Tym razem do wykończenia drewna użyłem wosku ;)

post-46446-0-56339400-1493997720_thumb.jpg

post-46446-0-53475300-1493997841_thumb.jpg

post-46446-0-25645000-1493997947_thumb.jpg

post-46446-0-37233000-1493998030_thumb.jpg

post-46446-0-88929700-1493998161_thumb.jpg

post-46446-0-07220300-1493998265_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekawy pomysł i super jakość wykonania.


"You may delay but time will not" Benjamin Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wstępna przymiarka do zegara ściennego :blink: Pałeczki bambusowe, zamiast do jedzenia chińszczyzny :blink:  może trafią na ścianę :rolleyes:

post-46446-0-79293600-1495745569_thumb.jpgpost-46446-0-01887100-1495745695_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skończyłem chinola made in Tajtek
post-46446-0-92383700-1495819155_thumb.jpg

Edited by Tajtek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troszkę się pobawiłem. Niezbyt udana zabawa z jesionem. Próba urozmaicenia wcześniejszych wzorów nie przypadła mi zbytnio do gustu, ale przynajmniej wygrałem walkę z wewnętrznym leniem B)

post-46446-0-98032900-1501405752_thumb.jpgpost-46446-0-31969700-1501405859_thumb.jpgpost-46446-0-11744500-1501406018_thumb.jpg


Klocuszek z buczyny z dokładanym progiem do zdjęć zegarków bez paska

post-46446-0-88299500-1501407425_thumb.jpgpost-46446-0-97643700-1501407529_thumb.jpgpost-46446-0-70290900-1501407642_thumb.jpgpost-46446-0-30845300-1501407789_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taki pomysł wpadł mi do głowy. Trochę śmieci z buczyny, resztki po lodach na patyku i po siekiercepost-46446-0-20622400-1501680846_thumb.jpgpost-46446-0-74983300-1501680920_thumb.jpgpost-46446-0-74226500-1501681012_thumb.jpgpost-46446-0-42373700-1501681112_thumb.jpgpost-46446-0-19416200-1501681208_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomysł powyżej super, a robiąc dodatkowy otwór i ruchomy jeden "patyk" można załatwić temat dostosowania do długości bransolety. Jestem na tak :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.